Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Wodotrysk → ← Zapach egzotyczny

Spis treści

    1. Dom: 1
    2. Kochanek: 1
    3. Łzy: 1
    4. Marzenie: 1 2 3
    5. Morze: 1
    6. Oko: 1
    7. Okręt: 1
    8. Podróż: 1
    9. Światło: 1
    10. Wieczór: 1

    Charles BaudelaireKwiaty złaZaproszenie do podróżytłum. Adam [Zofia Trzeszczkowska] M-ski

    Podróż, Marzenie, KochanekSiostrzyczko, pieszczotko,
    Ach pomyśl jak słodko
    Daleko odlecieć nam razem!
    Pierś czuciem otwierać,
    I żyć, i umierać
    W tym kraju, co twym jest obrazem!
    Oko, ŁzyAch, słońca tam mgliste,
    Ach, nieba tam dżdżyste
    Mój umysł czarują niezmiennie
    Potęgą zdradziecką
    Twych oczu, o dziecko,
    Zza łez, co tak błyszczą promiennie.
    Tam zawsze ład, piękno, przepychy —
    I rozkosz, i spokój trwa cichy.
    Dom, MarzenieSprzęt lśniący, pieszczony,
    Lat ręką gładzony,
    Ozdabiałby nasze schronienie —
    A w ambry[1] wyziewy
    Najrzadsze nam krzewy
    Mieszałyby lube swe wonie.
    Sklepienia tam cenne,
    Zwierciadła bezdenne
    Wraz z Wschodu świetnością godową —
    Do duszy przez życie
    Szeptałyby skrycie
    Jej znaną, rodzoną jej mową.
    Tam zawsze ład, piękno, przepychy
    I rozkosz, i spokój trwa cichy.
    Okręt, Morze, MarzeniePójdź, patrz na kanale
    Śpią statki niedbale
    Włóczęgi wód toni rozległej;
    Dziś na twe skinienie,
    By każde życzenie
    Twe spełnić — z mórz krańców się zbiegły.
    Wieczór, ŚwiatłoGdy słońce ucieka,
    To zaraz obleka
    Fioletem i złotem błyszczącym
    Gród, pola, kanały;
    I oto świat cały
    Usypia w tym świetle gorącym.
    Tam zawsze ład, piękno, przepychy
    I rozkosz, i spokój trwa cichy.

    Przypisy

    [1]

    ambra — substancja pochodzenia odzwierzęcego (wytwarzają ją wieloryby, prawdopodobnie wskutek niestrawności; po wydaleniu można ją znaleźć na wybrzeżu) tradycyjnie wykorzystywana do produkcji perfum. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x