Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Charles Baudelaire, Kwiaty zła, Zaproszenie do podróży
Wodotrysk → ← Zapach egzotyczny

Spis treści

    1. Dom: 1
    2. Kochanek: 1
    3. Łzy: 1
    4. Marzenie: 1 2 3
    5. Morze: 1
    6. Oko: 1
    7. Okręt: 1
    8. Podróż: 1
    9. Światło: 1
    10. Wieczór: 1

    Charles BaudelaireKwiaty złaZaproszenie do podróżytłum. Adam [Zofia Trzeszczkowska] M-ski

    1
    Podróż, Marzenie, KochanekSiostrzyczko, pieszczotko,
    Ach pomyśl jak słodko
    Daleko odlecieć nam razem!
    Pierś czuciem otwierać,
    5
    I żyć, i umierać
    W tym kraju, co twym jest obrazem!
    Oko, ŁzyAch, słońca tam mgliste,
    Ach, nieba tam dżdżyste
    Mój umysł czarują niezmiennie
    10
    Potęgą zdradziecką
    Twych oczu, o dziecko,
    Zza łez, co tak błyszczą promiennie.
    Tam zawsze ład, piękno, przepychy —
    I rozkosz, i spokój trwa cichy.
    15
    Dom, MarzenieSprzęt lśniący, pieszczony,
    Lat ręką gładzony,
    Ozdabiałby nasze schronienie —
    A w ambry[1] wyziewy
    Najrzadsze nam krzewy
    20
    Mieszałyby lube swe wonie.
    Sklepienia tam cenne,
    Zwierciadła bezdenne
    Wraz z Wschodu świetnością godową —
    Do duszy przez życie
    25
    Szeptałyby skrycie
    Jej znaną, rodzoną jej mową.
    Tam zawsze ład, piękno, przepychy
    I rozkosz, i spokój trwa cichy.
    Okręt, Morze, MarzeniePójdź, patrz na kanale
    30
    Śpią statki niedbale
    Włóczęgi wód toni rozległej;
    Dziś na twe skinienie,
    By każde życzenie
    Twe spełnić — z mórz krańców się zbiegły.
    35
    Wieczór, ŚwiatłoGdy słońce ucieka,
    To zaraz obleka
    Fioletem i złotem błyszczącym
    Gród, pola, kanały;
    I oto świat cały
    40
    Usypia w tym świetle gorącym.
    Tam zawsze ład, piękno, przepychy
    I rozkosz, i spokój trwa cichy.

    Przypisy

    [1]

    ambra — substancja pochodzenia odzwierzęcego (wytwarzają ją wieloryby, prawdopodobnie wskutek niestrawności; po wydaleniu można ją znaleźć na wybrzeżu) tradycyjnie wykorzystywana do produkcji perfum. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca