Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 434 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Marzenie paryskie → ← Zmrok wieczorny

Spis treści

    1. Ciało: 1
    2. Dusza: 1
    3. Kobieta: 1
    4. Kobieta "upadła": 1
    5. Miasto: 1
    6. Noc: 1
    7. Robotnik: 1
    8. Rzeka: 1
    9. Sen: 1
    10. Śmierć: 1
    11. Światło: 1
    12. Świt: 1 2

    Charles BaudelaireKwiaty złaZmrok porannytłum. Adam [Zofia Trzeszczkowska] M-ski

    1
    ŚwitPo dziedzińcach koszarów bębny brzmiały gwarnie
    Pobudkę, — a wiatr ranny zdmuchiwał latarnie.
    SenBył to czas snów niezdrowych, co natrętnym rojem
    Sen ciemnowłosych chłopców burzą niepokojem,
    5
    ŚwiatłoGdy jak źrenica krwawa a wiecznie drgająca,
    Lampa czerwonym piętnem zda się na tle słońca,
    Ciało, Dusza, Noc, ŚwitA duch walczący z cielskiem odrętwiałym, sennym
    Naśladuje te walki nocy z dniem promiennym;
    Gdy mąż piórem — kobieta miłością się nuży.
    10
    Już świt; — już się z kominów tu i ówdzie kurzy:Kobieta, Kobieta "upadła"
    Ze sczerniałą powieką, z otwartymi usty
    Toną w śnie ogłupienia bachantki rozpusty,
    Podczas gdy nędza z piersią wystygłą, zapadłą,
    Chucha w ręce lub nieci żar, by zwarzyć[1] jadło.
    15
    Czas to był, gdy w kryjówkach i chłodu, i głodu
    Najsroższe dla położnic godziny porodu;
    Gdy jak głuszone falą spienionej krwi łkanie —
    Rozdzierało powietrze w dali kurów pianie;
    Morze mgły pogrążało gmachy jak w kąpieli,
    20
    ŚmierćA po szpitalach, na swej śmiertelnej pościeli
    Mrący w napadach czkawki żegnali się z życiem.
    Rozpustnicy wracali złamani użyciem.Rzeka
    Jutrzenka, drżąc pod falą zielono-różaną,
    Podnosiła się z wolna nad pustą Sekwaną,Miasto, Robotnik
    25
    A Paryż — ten wyrobnik stary — na roboczy
    Dzień — zbierał swe narzędzia i przecierał oczy.

    Przypisy

    [1]

    zwarzyć — uwarzyć, ugotować. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x