Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Charles Baudelaire, Kwiaty zła, Do Malabarki
Zapach egzotyczny → ← Do Kreolki

Spis treści

    1. Kobieta: 1 2
    2. Miasto: 1
    3. Natura: 1
    4. Prostytutka: 1
    5. Sen: 1
    6. Upadek: 1

    Charles BaudelaireKwiaty złaDo Malabarki[1]tłum. Adam M-ski

    1
    Kobieta, NaturaZ drobną nóżką i rączką dałać przyroda[2] szczodra
    Na zawiść najpiękniejszym białym szerokie biodra;
    Myślącemu artyście drogi twój kształt uroczy;
    Czarniejsze nad twe ciało twe aksamitne oczy.
    5
    W błękitów, w słońca kraju, kędy cię twój Bóg stworzył,
    Twój los — zapalać fajkę, którą pan w usta włożył,
    Dostarczać świeżej wody, wonności lać do czary,
    Rój natrętnych komarów wypłaszać spod kotary,
    A gdy pod tchnieniem ranka westchną jaworów lasy,
    10
    Zakupywać na rynku banany, ananasy.
    Dokąd chcesz, bosą nóżką, błąkasz się dzień calutki
    Nucąc z cicha nieznanych, starych piosenek zwrótki;
    SenA gdy wieczór nadejdzie w purpury swej szkarłacie,
    Na spoczynek twe ciało złożysz na miękkiej macie,
    15
    I zaroją się żywo w snach twych kolibry liczne,
    W snach, co jak ty kwitnące i jak ty będą śliczne!
    Kobieta, Miasto, Prostytutka, UpadekCzemuż cię, dziecię szczęścia, ku Francyi myśl unosi,
    Krainie przeludnionej, gdzie boleść żniwo kosi?
    Po co szorstkim żeglarzom zawierzać na niepewne
    20
    I drzewom twej Ojczyzny słać pożegnanie rzewne?
    Ty, ledwie przyodziana muślinu lekką tkanką,
    Tam pod śniegiem i gradem skostniałabyś, wygnanko.
    Jakbyś opłakiwała twój spokój i swobodę,
    Gdyby, twardym gorsetem ścisnąwszy łono młode —
    25
    Przyszłoć o chleb wieczorny żebrać[3] w tym naszym bagnie,
    Sprzedając woń twych wdzięków każdemu, kto zapragnie,
    I ścigać w zamyśleniu przez brudną mętów przesłonę
    Nieobecnych kokosów widziadła rozproszone!

    Przypisy

    [1]

    Malabarka — mieszkanka Malabaru, regionu w płd. Indiach, obejmującego wybrzeże i rozciągające się wgłąb lądu obszary lasów tropikalnych; daw. księstwo pod panowaniem brytyjskim. [przypis edytorski]

    [2]

    dałać przyroda — dała ci przyroda. [przypis edytorski]

    [3]

    przyszłoć (…) żebrać — przyszło ci żebrać. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca