Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 376 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni.
Kliknij, by przejść do strony płatności. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

x
Lubię tych nagich epok bawić się wspomnieniem... → ← Wzlot

Spis treści

    1. Natura: 1
    2. Świątynia: 1
    3. Zapach: 1

    Charles BaudelaireKwiaty złaOddźwiękitłum. Antoni Lange

    Natura, ŚwiątyniaNatura jest świątynią, kędy słupy żywe
    Niepojęte nam słowa wymawiają czasem.
    Człowiek śród nich przechodzi, jak symbolów lasem,
    One zaś mu spojrzenia rzucają życzliwe.
    Jak oddalone echa, wiążące się w chóry,
    Tak sobie w tajemniczej, głębokiej jedności,
    Wielkiej — jako otchłanie nocy i światłości —
    Odpowiadają dźwięki, wonie i kolory.
    ZapachSą aromaty świeże, jak ciała dziecinne,
    Dźwięczne i niby łąki — zielone; są inne
    Bogate i zepsute — silne, tryumfalne,
    Które się rozlewają w światy idealne,
    Jak ambra, benzoina, jako piżma wonie,
    Gdzie duch przenika zmysły i wzajem w nich tonie.
    Close
    Please wait...