Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Jutrzenka duszy → ← Sprzeczność

Spis treści

    1. Dziecko: 1
    2. Kaleka: 1
    3. Kobieta: 1
    4. Kondycja ludzka: 1
    5. Kot: 1
    6. Księżyc: 1
    7. Los: 1
    8. Miasto: 1
    9. Noc: 1
    10. Przemijanie: 1
    11. Vanitas: 1
    12. Wspomnienia: 1 2

    Charles BaudelaireKwiaty złaWyznanietłum. Adam [Zofia Trzeszczkowska] M-ski

    Wspomnienia, KobietaLuba, słodka kobieto, raz jeden, jedyny
    Ty się o ramię me wsparła,
    A w mroku duszy mojej pamięć tej godziny
    Nie starła się, nie zamarła.
    Noc, KsiężycMiastoPóźno już było; na kształt nowego medalu
    Pełnia podnosiła lice,
    A uroczystość nocy spływała jak fala
    Na śpiące grodu ulice.
    KotBiegając u ścian domów i u bram przedsieni,
    Kotów gromada swawolna,
    Z uchem na czatach, albo na kształt drogich cieni
    Towarzyszyła nam z wolna.
    Nagle wpośród zbliżenia, jakie wywołało
    Półświatło nocy niepewne,
    Z twych ust, z których wesele tylko zawsze brzmiało,
    Z ust, co tak dźwięczne i śpiewne,
    Z twych ust, tchnących radością, jak w jasne poranki
    Fanfara[1] rozgłośnie brzmiąca,
    Dziwaczna nuta skargi, na kształt niespodzianki,
    Wyrwała się tęskna, drżąca.
    Dziecko, KalekaJak dziecina kaleka, brzydka, głupowata,
    Której się wstydzą rodzice —
    I którą by na długo, chcąc ukryć od świata
    W ciemną zamknięto piwnicę,
    Biedny Aniele! nuta głosiła krzykliwa,
    Że Przemijanie, Kondycja ludzka, Vanitas, Los„nic pewnego na świecie!
    I że egoizm ludzki jakkolwiek się skrywa,
    We wszystkim zdradzi się przecie;
    Iż rzemiosła piękności niewesołe dzieje,
    Że nie rozkoszne zadanie
    Tancerki, która zimna na rozkaz szaleje,
    A śmiech ma na zawołanie;
    Że budować na sercach jest to niedorzeczność,
    Że piękność, miłość, rozkosze
    Kruche są, że niepamięć pogrąża je w wieczność
    Jak śmiecie, zgarnąwszy w kosze”.
    WspomnieniaAch! często, często potem myślą wyzywałem
    Tę noc, ten smutek, milczenie, —
    I to straszne przed serca konfesjonałem
    Twe wyszeptane zwierzenie.

    Przypisy

    [1]

    fanfara — krótka melodia grana jako sygnał rozpoczęcia jakiejś uroczystości lub na czyjąś cześć. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x