Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Wzlot → ← Błogosławieństwo

Spis treści

    1. Poeta: 1
    2. Ptak: 1

    Charles BaudelaireKwiaty złaAlbatrostłum. Antoni Lange

    Ptak, PoetaCzasami marynarze dla pustej zabawy
    Chwytają albatrosy, wielkie morskie ptaki,
    Co niby towarzysze spokojni mkną w szlaki
    Gorzkich otchłani morza, które prują nawy[1].
    Zaledwie je na pokład załoga poniosła,
    A natychmiast te króle błękitu wspaniałe
    Bezsilnie opuszczają swoje skrzydła białe
    I ciągną je za sobą jak drewniane wiosła.
    Ten skrzydlak, jakże teraz na pokładzie nawy
    Niezdarnie się porusza! Jak on śmieszny tobie,
    Marynarzu, gdy fajkę twą glinianą dziobie
    I na niepewnych nogach się chwieje kulawy!
    Poeta jest podobny do tego chmur pana,
    Który burze wyzywa, który drwi z łucznika;
    Zaledwie gruntu ziemi stopą swą dotyka,
    Wnet chodzić przeszkadzają mu skrzydła tytana.

    Przypisy

    [1]

    nawa (daw.) — okręt, statek. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x