Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy...

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach.
Dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Sed non satiata → ← Zaproszenie do podróży

Spis treści

    1. Duch: 1
    2. Księżyc: 1
    3. Łzy: 1
    4. Marzenie: 1
    5. Miłość: 1
    6. Natura: 1
    7. Noc: 1
    8. Pożądanie: 1
    9. Tęsknota: 1 2
    10. Wieczór: 1
    11. Woda: 1 2

    Charles BaudelaireKwiaty złaWodotrysktłum. Adam [Zofia Trzeszczkowska] M-ski

    1
    WieczórBiedaczko, znużyłaś oczęta,
    Więc ich nie podnoś, moja miła,
    I leż niedbale wyciągnięta,
    Tak, jak cię rozkosz zaskoczyła.
    5
    WodaWodotrysk szemrze śród podwórza
    I dniem, i nocą nie umilka,
    On upojenie me przedłuża,
    Jakie wieczorna dała chwilka.
    Woda snopem tryska,
    10
    Jak kwiatów tysiące,
    W które Febe[1] ciska
    Swe barwy mieniące, —
    I w deszcz się rozpryska,
    W wielkie łzy błyszczące.
    15
    Duch, Pożądanie, Tęsknota, ŁzyTak duch twój, gdy w nim rozgorzały
    Rozkosznych żądz pożary,
    W przestworza rwie się szybki, śmiały,
    Niebios go wabią czary,
    To znów roztapia się w żałości
    20
    I spływa łzą tęsknoty
    Po niewidzialnej pochyłości,
    Aż w głębie mej istoty.
    Woda snopem tryska,
    Jak kwiatów tysiące,
    25
    W które Febe ciska
    Swe barwy mieniące, —
    I w deszcz się rozpryska,
    W wielkie łzy błyszczące.
    30
    O! słodko mi, gdy rozmarzony,
    Skłoniwszy skroń ku piersi twojej,
    Słucham wód skargi nieskończonej!
    O, błoga nocy, wodo śpiewna,
    Księżycu, drzewa, co tak drżycie:
    35
    Ta wasza tęskność, czysta, rzewna —
    Jest to miłości mej odbicie.
    Woda snopem tryska,
    Jak kwiatów tysiące,
    W które Febe ciska
    40
    Swe barwy mieniące, —
    I w deszcz się rozpryska,
    W wielkie łzy błyszczące.

    Przypisy

    [1]

    Febe (gr. Foibe: jaśniejąca) — imię jednej z tytanid, córki Uranosa i Gai, matki Latony. Przypisywano jej założenie wyroczni delfickiej, którą miała ofiarować Apollinowi. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x