Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Na stałe wspiera nas 363 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
Wino samotnika → ← Dusza wina

Spis treści

    1. Bieda: 1
    2. Bóg: 1
    3. Kondycja ludzka: 1
    4. Miasto: 1
    5. Poeta: 1
    6. Sen: 1
    7. Wino: 1 2
    8. Władza: 1
    9. Wyrzuty sumienia: 1
    10. Żebrak: 1

    Charles BaudelaireKwiaty złaWino gałganiarzatłum. Adam [Zofia Trzeszczkowska] M-ski

    Żebrak, Bieda, Poeta, MiastoCzęsto w wieczór, przy błysku, co miga czerwono,
    Gdy wiatr dmie i potrząsa latarnią oszkloną,
    Gdzieś na przedmieściu starym, w ulic sieci krętej,
    Kędy kipią ludzkości burzliwe fermenty,
    Zobaczysz gałganiarza. — Idzie zadumany
    Jak poeta, łbem trzęsie, zawadza o ściany,
    Lekceważy policję niby swe poddane,
    I w wielkie plany serce wylewa wezbrane.
    Składa przysięgi, wzniosłe dyktuje ustawy,
    Podłych w proch strąca, ofiar podtrzymuje sprawy,
    I pod niebem zwieszonym jak baldachim jasny,
    Upaja się wielkością cnoty swojej własnej.
    Tak ci ludzie, dręczeni swą nędzą domową,
    Strawieni pracą, z wiekiem ubieloną głową,
    Pod więzią różnych szczątków chylący kark zgięty,
    Te wielkiego Paryża wyrzuty i męty,
    Wracają, przesiąknięci zapachem gałganów,
    W towarzystwie zsiwiałych w boju weteranów,
    Których wąs zwisa niby szmat chorągwi starej.
    — Łuki tryumfu, kwiaty, zwycięskie sztandary
    Stają przed ich oczyma — o potężny czarze! —
    I w płomienistej orgii, w słońcu, przy trąb gwarze,
    Oni niosą śród krzyków tłumu, bębnów wrzawy,
    Pijanemu miłością ludowi — laur sławy!Wino, Władza
    Tak śród ludzkości płochej roztacza z szczodrotą
    Wino, ten Paktol[1] lśniący, falę swoją złotą,
    I przez gardło człowiecze o swych czynach gwarzy,
    Władnąc przez dary[2], śladem prawdziwych mocarzy.
    Sen, Wino, Kondycja ludzka, Bóg, Wyrzuty sumieniaBy tych wszystkich wyklętych, którzy mrą w milczeniu,
    Utopić nienawiści, wesprzeć ich w omdleniu,
    Bóg wzruszony wyrzutem stworzył sen dla powiek,
    A wino, święte słońca dziecię, dodał człowiek!

    Przypisy

    [1]

    Paktol — złotodajna rzeka w staroż. Lidii (dziś Turcja). Według mit. gr. w niej właśnie Dionizos (bóg wina) polecił obmyć się królowi Frygii, Midasowi, aby ten mógł pozbyć się kłopotliwej właściwości przemieniania w złoto każdej rzeczy, której dotknął. Dar ten król Midas otrzymał wcześniej na własne życzenie od Dionizosa, ale w efekcie nie tyle się wzbogacił, co omal nie umarł z głodu i pragnienia, ponieważ wszelkie pożywienie również zmieniało się w cenny kruszec. [przypis edytorski]

    [2]

    władnąc przez dary — dzierżąc władzę dzięki rozdawnictwu darów. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...