Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Stanisław Jachowicz, Bajki i powiastki, Pobożność
Rzetelnicki → ← Kwoka i kogucik

Spis treści

      Stanisław JachowiczBajki i powiastkiPobożność

      1
      Był to pustelnik, od dawnego czasu
      Mieszkał samotnie w głębi ogromnego lasu,
      Małą kapliczkę wykuł sobie w skale,
      Ku Boskiej chwale.
      5
      Zaledwie zajaśniał dzionek,
      Już brzmiał głośno jego dzwonek
      Na wieżyczce zawieszony
      A te wdzięczne jego tony
      Odbijały się o drzewa.
      10
      Klęka starzec, ręce wznosi,
      Drżącym głosem piosnkę śpiewa,
      Szczęśliwość cnoty, chwałę Boga głosi.
      Potem idzie do ogrodu,
      I w czoła pracuje pocie,
      15
      Myśli zawsze przy Bogu, ręce przy robocie.
      Aż o południu odpoczął wśród chłodu,
      W altance ubogiej dar Boży pożywa.
      Surowe owoce, z ogrodu warzywa,
      I czysta z krynicy woda.
      20
      Choć ubogi, on nieraz rękę poda,
      Niejednemu pomoc niesie,
      Co się w tym zabłąkał lesie.
      Dzwonek mu go tam sprowadził,
      On go przyjął uprzejmie, na darni posadził,
      25
      Uczęstował, pocieszył;
      A podróżny odpoczął i dalej pośpieszył.
      Poczciwy starzec, jak witał blask słońca,
      Z sercem wesołem czekał i dnia końca:
      Znowu się dzwonek odezwał z wieżyczki,
      30
      Znowu się starzec udał do kapliczki,
      Ze świętą skruchą odmawiał pacierze.
      Powiedźcie mi dzieci szczerze,
      Czy wy myślicie,
      Że tak tylko możecie wieść pobożne życie?
      35
      O! błędne wasze mniemanie,
      W każdym wieku, w każdym stanie,
      Otwarte do tego wrota;
      Lecz pierwszym warunkiem: cnota,
      Przy cnocie modlitwa, co z serca wypływa,
      40
      Bez cnoty, Bóg mówi i wiara nieżywa.
      Pobożnemi być mogą i maleńkie dziatki,
      Niech słuchają ojca, matki,
      Staruszków, nauczycieli;
      Niech się każde, czem ma dzieli,
      45
      O Bogu zawsze pamięta,
      Dobrem bliźnich niech będzie myśl jego zajęta;
      Niech z wszystkiemi w zgodzie żyje,
      A czy je chleb, wodę pije,
      Niechaj Bogu niesie dzięki.
      50
      Bo to wszystko z jego ręki.
      Gdy nieszczęście go dotyka,
      Niech nie szemrze, nie narzeka,
      Niech się zgadza z wolą pana:
      Ta pobożność pożądana!
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca