Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Łza matki → ← Motylki

Spis treści

      Stanisław JachowiczBajki i powiastkiDziadek przy kominku

      W późnej, dżdżystej jesieni, w wieczornej godzinie,
      Nałożono stos suchych drewek na kominie,
      Palił się suty ogień, drewienka trzaskały;
      W garnuszkach dzieci piwo dla dziadunia grzały:
      Opodal nieco siedział dziadzio posiwiały,
      Wdzięcznem okiem spoglądał na kochane wnuczki,
      A że wiedział, jak lubią moralne nauczki,
      Aby dziecinki zabawić
      Tak im zaczął prawić:
      «Patrzajcie, jaka słota, jak smutno na dworze!
      Nie lepiej przy kominku posiedzieć w tej porze?
      Nie zawsze tak wygodnie spoczywać będziecie,
      Z ciepłego pokoiku w słotny świat pójdziecie,
      Musicie znosić trudy, troski, niewygody,
      Póki wam służy wiek czerstwy, wiek młody.
      Ale gdy pożytecznie ten czas przepędzicie,
      Z siwą głową do tego kominka wrócicie;
      Mile się piękne czyny będą wspominały.
      Wnuki wam, jak wy dla mnie, będą piwo grzały
      Nie zapomnijcież nauk dziadka przy kominku:
      Młodość do pracy, trudów, starość do spoczynku.»
      Close
      Please wait...
      x