Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Kościołek → ← Wojnickie kukiełki

Spis treści

      Stanisław JachowiczBajki i powiastkiIgnaś

      Ignaś dostał od ojca w darze, karty stare;
      Nie wie, jak tę wspaniałą ocenić ofiarę.
      Szczęśliwy, stawia pałac, i zniecierpliwiony,
      W jednemby oka mgnieniu chciał mieć gmach wzniesiony.
      Stanęła już budowa. Rozkosz go przenika,
      Wtem ktoś, przez nieostrożność dotknął się stolika,
      To wstrząśnienie, choć lekkie, cały gmach wywraca,
      Runął — a z nim mozolna Ignasiowa praca.
      Łatwo sobie wystawić żal tego dziecięcia,
      Ale to nie zachwiało jego przedsięwzięcia.
      Na nowo wznosi pałac tamtemu podobny,
      Zwyciężyła wytrwałość: staje gmach ozdobny.
      Co tu było uciechy, rozkoszy, klaskania!
      Troskliwie od wstrząśnienia swój stolik zasłania,
      Stoi w silnych posadach pałac niezachwiany.
      Ale Ignaś nie kontent, pragnie znowu zmiany;
      Już mu spowszedniał stary, chciałby widzieć nowy,
      I pyszne dobrowolnie obala budowy.
      Uwielbiajmy zarząd Boski,
      Nie mruczmy na los niestały;
      Gdyby nie bojaźń i troski,
      Rozkoszeby spowszedniały.
      Close
      Please wait...
      x