Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy...

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach.
Dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Chciej, a będziesz szczęśliwym → ← Ugoda z wróblami

Spis treści

      Stanisław JachowiczBajki i powiastkiMrówki

      1
      Motyl pięknemi połyskując płatki,
      Zlatywał z kwiatów na kwiatki,
      Właśnie z swojego gniazda wyszła mrówka młoda,
      Uderzyła ją w oczy motyla uroda;
      5
      Jego postać powabna i jego lot śmiały,
      Nadewszystko się młodej mrówce podobały.
      Odwraca się do matki, co właśnie w tej chwili
      Niesie ciężar pożywny i pod nim się chyli,
      «Matko! rzecze, — robaczek nad różanym krzaczkiem,
      10
      Wszakże jest także takim jak i my robaczkiem,
      A jednak taki piękny, wesoły, swobodny!
      Zazdrości godny.
      Wszystkie moje dostatki z ochotąbym dała,
      Żebym była tak piękna, tak sobie latała.» —
      15
      Młodaś, przerwie jej matka, nie masz doświadczenia,
      Ale skoro się dowiesz, jak swą postać zmienia,
      Czem był dawniej, jak nabył tę pstrociznę marną,
      Wolisz chodzić po ziemi i wolisz być czarną.
      Słuchaj: najprzód się czołga, potem jest bałwanem,
      20
      A gdy się już oswoi z tym haniebnym stanem,
      Gdy w tem jarzmie przebędzie czas podłej pokory,
      Pycha daje mu skrzydła i cętki w kolory.
      Lecz niekontent z tych darów i wszystko mu brzydnie,
      Skoro wspomni, jak nabył tych ozdób ohydnie.
      25
      Wlecze życie nikczemne wśród nudów, tęsknoty
      Nie zna powabu pracy, ani wdzięku cnoty.»
      Słysząc to mrówka młoda, pokręciła główką
      I rzekła: «Dzięki Bogu, że ja jestem mrówką.»
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x