Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Stanisław Jachowicz, Bajki i powiastki, Pelikan i bocian
Adaś → ← Ludmiłka

Spis treści

      Stanisław JachowiczBajki i powiastkiPelikan i bocian

      1
      Opuszczon od rodziców, przyjaciół, rodziny,
      Żył samotnie pelikan pośród gęstej trzciny,
      I tem jedynie gorycz osładzał tęsknoty,
      Że nie zboczył z drogi cnoty.
      5
      Chociaż go wszystko prawie opuściło w świecie
      Znalazł on rozkosze przecie,
      I nie zazdrościł gdy marnej igraszki
      Inne po borach używały ptaszki.
      Bocian, którego miłość ku rodzicom znana,
      10
      Napotkał samotnego w brzegach pelikana.
      Oddawna pragnął po znać tego pustelnika;
      Widok jego postawy czcią gościa przenika;
      Dobremu jak on dziecku jakąż radość sprawia,
      Widzieć tego, co dzieciom własną pierś rozkrwawia?
      15
      «Synu zacnych rodziców! rzekł bocian wzruszony,
      Przypadek mię tu w twoje przyprowadza strony,
      Ale jakżem szczęśliwy, że tego poznaję,
      Co miłości ojcowskiej rzadki przykład daje,
      Lecz co widzę? tyś wesół, choć żyjesz w pustyni?
      20
      Cóż cię na rozkosz świata obojętnym czyni?»
      «Mam ja, rzecze pelikan, okropne zgryzoty,
      Niedawnom stracił matkę, uwielbianą z cnoty,
      Opuścili mię wierni niegdyś przyjaciele,
      Z nikim ani pociechy, ani łez nie dzielę;
      25
      Lecz Bóg, co okiem łaski na wszystkich spoziera,
      On jeszcze nieszczęsnego pelikana wspiera.
      Za tę małą cierpliwość, z którą troski znoszę,
      Wlał w serce moje, innym nieznane rozkosze:
      Te osładzają życie powleczone chmurą,
      30
      I w niebo przemieniają pustynię ponurą.»
      Kto się z młodu nauczył mężnie walczyć z losem,
      Cenić rozkosze serca, iść za cnoty głosem,
      Komu czarnych sumienie wyrzutów nie czyni,
      Ten może być szczęśliwym nawet wśród pustyni.
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca