Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Stanisław Jachowicz, Bajki i powiastki, Łza matki
Kłamstwo → ← Dziadek przy kominku

Spis treści

      Stanisław JachowiczBajki i powiastkiŁza matki

      1
      Cicho, cicho, Feluniu, mamę głowa boli,
      Położy się, a Felcio niechaj nie swawoli
      Lubię kiedyś wesoły, lecz teraz kochanie,
      Niechaj na chwilkę wszelka zabawa ustanie.
      5
      Ja wiem, ty mamę kochasz, mama chce spoczynku,
      Uspokójże się trochę, uspokój mój synku.»
      Dość było dla dobrego, jak Felcio chłopczyka,
      Poszedł do kącika,
      Wziął książeczkę, usiadł cicho;
      10
      Ale jak na licho,
      Patrzy, bębenek leży,
      Jakoś niechcący raz, drugi uderzy,
      Z początku lekko, potem głośniej trocha…
      A mama, na wpół z płaczem: «Tak mnie Felcio kocha?»
      15
      Zapomniałem się mamo, ach przepraszam mamę!»
      I zadrżał na tę myśl samę.
      «Wierzę ci moje dziecię, nie chciałbyś źle czynić,
      Nie śmiem cię nawet winić;
      Ale bądźże już cicho.” Pełen dobrej chęci,
      20
      Miał zakaz mamy w pamięci;
      Cichuteńkko karteczkę po kartce rozkładał,
      Lękał się kiedy wietrzyk między kartki wpadał.
      Lecz niedługo tego było.
      Słychać szmer na ulicy, chłopczyka skorciło.
      25
      Powstaje i stołeczek przewraca z hałasem;
      A mama się już ze snu ocknęła tymczasem.
      Przypomniał sobie Feluś o mamy chorobie,
      I czyniąc wyrzuty sobie,
      Idzie przepraszać… ależ o smutny widoku
      30
      Postrzegł łzę w matki oku —
      «Ach co to się znaczy?
      Rzecze w rozpaczy,
      Czyli się co mamie stało?

      MATKA

      «Tak serce mnie zabolało,
      35
      Że mam niegrzecznego syna,
      Który o prośbie matki zapomina.»
      Sprawiedliwe wyrzuty do serca trafiły,
      Ukochaną jej rękę ścisnął z całej siły,
      I całował serdecznie, oblał łez potokiem,
      40
      A matka rozczulona tym tkliwym widokiem,
      Zapyta: «Czy kochasz mnie?» «Kocham,» odpowiedział
      «Więc już odtąd Felunio będzie cicho siedział.»
      I przebaczyła z serca. Szczęśliwy chłopczyna,
      O napomnieniach matki już nie zapomina,
      45
      Wytrwał w dobrem do ostatka;
      Ale długo pamiętał, że płakała matka.
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca