Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Szerszeń i wiewiórka → ← Walercia

Spis treści

    Do Józia

    Stanisław JachowiczBajki i powiastkiMarcinek

    Do Józia

    Między grzecznemi dziećmi są czasem mazgaje,
    Jak ci się też Józiu zdaje,
    Czy dobrze na tem wychodzą?
    O! wierz mi, jak cię kocham, same sobie szkodzą.
    Marcinek, jak ty, malutki,
    O najmniejszą drobnostkę zaraz stroił dudki:
    Czy mu się co zapowiedziało,
    Czyli kiedy od mamy dostał czego mało.
    Czy kto nań palec zakrzywił,
    Zaraz się rzewnie roztkliwił;
    Zaraz beczał, zaraz szlochał.
    Nikt go też za to nie kochał;
    Wszyscy się z niego naśmiali,
    Mazgajem go nazywali.
    Nareszcie widzi, że to brzydka wada,
    Choćby oczy wypłakał, wszystko nic nie nada.
    Wziął się na inny sposób:
    Grzecznym był dla wszystkich osób;
    A o co tylko poprosi uprzejmie,
    Każdy od swych ust odejmie:
    I chętnie się z nim podzieli.
    O dawnej wadzie wszyscy zapomnieli.
    Ledwie się popatrzy ładnie,
    Już myśl jego każdy zgadnie,
    Nikt mu już w niczem niesprzeczny:
    Bo Marcinek bardzo grzeczny.
    Close
    Please wait...
    x