Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Przekaż 1% na Wolne Lektury

Przekaż 1% podatku na Wolne Lektury. Wpisz w PIT nasz KRS 00000 70056
Nazwa organizacji: Fundacja Nowoczesna Polska

Jeśli zrobiłeś / zrobiłaś to w poprzednim roku, nie musisz nic zmieniać. Kliknij, by dowiedzieć się więcej >>>>

x
Pieśń trzydziesta dziewiąta. Blu śpiewa do brata → ← Pieśń trzydziesta siódma. Pieśń rzeźbiarska

Spis treści

      Bianka RolandoBiała książkaNieboPieśń trzydziesta ósma. Blu spotyka Ricarda

      Na polaroidzie z 1982 roku stałeś mniej więcej
      w takiej samej pozie, mrużąc oczy tak jak teraz
      w wypłowiałych resztkach traw, jasnych
      w pogniecionym podkoszulku z szarym napisem
      Teraz znów tak stoisz w białych nietrampkach
      patrzysz zmęczonym wzrokiem w stronę wody
      Schodzi ci po raz ostatni skóra, od opalania się
      Na nieudanym zdjęciu typu polaroid z 1982 roku
      mrużąc ze zmęczenia oczy, w podobnej pozie stoi
      wysoki żebrowany, w ciemniejszej wersji językowej
      Smutne oczy patrzą na zamorskie krainy, za
      Wygniecione, ciemne ciało wydzierane przez słońce
      Ręce jakieś takie niepotrzebne, kieszeni brak
      w podkoszulku z mocno wypranym napisem
      Na plaży stoi postać jak na polaroidzie z 82 roku
      Czarnuch ukochany w wypłowiałych kolorach odbitki
      zdjęcie bardzo nietrwałe, rozsypujące się w dłoniach
      Stoi jak patyk wbity w piasek, jako mój ostatni punkt
      Z daleka dostrzegam jego rysy twarzy, to mój brat
      który raczej nie bywał na zdjęciach, bo uciekał
      Stoi w podartej koszuli z napisem Paradise Tours
      Przewrażliwiony bardzo
      Przebarwiony bardzo
      Podatny na farbowanie
      od wszystkich materiałów
      Close
      Please wait...
      x