Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 456 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wesprzyj!
Szacowany czas do końca: -
Bianka Rolando, Biała książka, Niebo, Pieśń szósta. Ośrodek wypoczynkowy z kokosem w logo
Pieśń siódma. Blu podróżuje znów → ← Pieśń piąta. Pierwszy kawałek o najbardziej łagodnych krawędziach

Spis treści

      Bianka RolandoBiała książkaNiebo Pieśń szósta. Ośrodek wypoczynkowy z kokosem w logo

      1
      Chłodny poranek zaglądał mi ostro w oczy
      jego mocne uderzenia to jasna tenisówka
      Prosto w głowę pachnącym butem z gumy
      W mojej głowie jeszcze vino bianco
      5
      w plastikowej paczce, z kraju kwitnącej wiśni
      Odkleiłem powieki ważące na oko pół tony
      Przeprowadzając sondę, zbierałem na bułki
      Tematem sondy był wpływ poezji metafizycznej
      wpływ na codzienne życie młodzieży licealnej
      10
      Jakaś piękna kobieta o niewyraźnych rysach
      podarowała mi coś niezwykłego
      w dniu mojej śmierci, amen
      Błękitny likier o smaku kokosowym
      luksusowa przyjemność, z naruszoną pieczęcią
      15
      Siedziała przy mnie, nie mówiąc nic
      Spoglądała na mój płaszcz, cerując go wzrokiem
      Kobieta pełna lęku o swoje chude ciało
      Gdy moi kompani zobaczyli moje błękitne usta
      powiedzieli, że całowałem się z niebem
      20
      Wysoko, wysoko w tym pięknym dniu
      Moje ciało bujał jeszcze skryty aromat kokosów
      które w egzotycznych krainach zdobią hotele
      nazwy ośrodków wypoczynkowych all inclusive
      Moje serce zaczęło wybijać nieznany mi rytm
      25
      bardziej nerwowy, nieujarzmiony już niczym
      Rytmika zaczęła wyskakiwać poza układ linii
      Nuty nie mieściły się już w tych układach
      przestały się do nich ciągle odnosić
      Poczułem przeciągły ból w klatce piersiowej
      30
      cicha czerń okryła moje zmęczone oczy
      Bolesna depilacja trwała zaskakująco krótko
      Spojrzałem jeszcze raz na to moje ciało
      pogrążone w przyjemnym półmroku dworca
      Porzucony odwłok, zapomniana torba turystyczna
      35
      Czułem radość cząsteczek w stanie rozpadania się
      w podskokach z radości wracały do domu
      na progu z dala wyglądali ich widoku zżercy
      Ktoś próbował mnie przebudzić elektrowstrząsami
      robiąc mi awanturę za jego własne życie
      40
      Słuchałem tych oddalających się dźwięków
      zmierzając już na stację Ursus Północny

      15 zł

      tyle kosztują 2 minuty nagrania audiobooka

      35 zł

      tyle kosztuje redakcja jednego krótkiego wiersza

      55 zł

      tyle kosztuje przetłumaczenie 1 strony z jęz. angielskiego na jęz. polski

      200 zł

      tyle kosztuje redakcja 20 stron książki

      500 zł

      Dziękujemy za Twoje wsparcie! Uzyskujesz roczny dostęp do przedpremierowych publikacji.

      20 zł /mies.

      Dziękujemy, że jesteś z nami!

      35 zł /mies.

      W ciągu roku twoje wsparcie pozwoli na opłacenie jednego miesiąca utrzymania serwera, na którym udostępniamy lektury szkolne.

      55 zł /mies.

      W ciągu roku twoje wsparcie pozwoli na nagranie audiobooka, np. z baśnią Andersena lub innego o podobnej długości.

      100 zł /mies.

      W ciągu roku twoje wsparcie pozwoli na zredagowanie i publikację książki o długości 150 stron.

      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka