TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj utwory napisane specjalnie dla Ciebie.

x

Spis treści

      Bianka RolandoBiała książkaNieboPieśń ósma. Mare[1]

      1

      Wielkie, czarne, rozlewające się po policzkach

      Nieskończona liczba koncepcji, myśli, konstruktów

      powołanych z przepełnienia do przepełnienia

      do jeszcze większej obfitości przelewana

      5

      Czułem miliardy, były wspólne i oddzielne

      Chłód owiewał mi twarz, spełniona rewolucja

      To chłód dostrzegany przez niewielu

      za słaba jakość soczewki w lornetce

      Dryfowały tu nieoczekiwane metafory

      10

      burzycielskie i dzięki falom rytmiczne

      Były jak resztki po rozbitych samo lotach

      Drzazgi z drewna, resztki wsłuchane ostatecznie

      Nie było tam czasu teraźniejszego, passato prossimo

      Ja stałem, wchłaniałem ten widok otwartą gębą

      15

      Pocztówka z widokiem za 1,50

      plus znaczek znaczeń, by odnaleźć nadawcę

      Wiekuiste leżenie na zabujanym w tobie hamaku

      podczas zmasowanych ataków rozwiązań

      z butelką niepotrzebnego wina oglądasz sufity

      20

      nie dotykasz podłóg zabezpieczonych izolacją

      Dotykam głową sufitu, no proszę

      mój policzek przykleja się do niego

      no, już nareszcie nie można wyżej

      To bardzo staroświeckie standardy wysokości

      25

      Supłana konstrukcja przyjemnie cię obejmuje

      Nie ma tu wielce oczekiwanych staruszków — owadów

      Wszystkie możliwości są tu spełniane w spokoju

      wszystkie oprócz ograniczeń, koncert życzeń

      Słowa mają tu swoje liturgiczne głębokości

      30

      zaskakujące w swych turbulencjach i przejawach

      Sanctus, sanctus, sanctus[2] łamie porządki

      porządki szklanych gablotek

      porządki systematyczności gatunków

      ułożonych przez moralizatorów, przez archeologów

      35

      Morze ma swoje przypływy i odpływy

      Teraz lekko się wycofało, odsłaniając piaszczysty brzeg

      odsłaniając swą anarchiczną antygramatykę

      Oto reklama ośrodka wypoczynkowego

      gdzie ciągle brakuje kompletu na turnus 27.07.–30.08

      Przypisy

      [1]

      Mare (łac.) — morze. [przypis edytorski]

      [2]

      Sanctus, sanctus, sanctus (łac.) — święty, święty, święty. [przypis edytorski]

      Close
      Please wait...