Wesprzyj Wolne Lektury 1,5% podatku — to nic nie kosztuje! Wpisz KRS 00000 70056 i nazwę fundacji Wolne Lektury do deklaracji podatkowej. Masz czas tylko do końca kwietnia :)

Szacowany czas do końca: -
Bianka Rolando, Biała książka, Niebo, Pieśń czternasta. Pieśń przejściowa
Pieśń piętnasta. Dziewica z czerwonymi uszami na plaży → ← Pieśń trzynasta. Pocałunek na dobranoc

Spis treści

      Bianka RolandoBiała książkaNiebo Pieśń czternasta. Pieśń przejściowa

      Tanecznym krokiem
      1
      Przechodzenia, dochodzenia do ciebie
      Prawie mam ciebie, prawie się zbliżam
      Poczekalnie na przejście w ścisku do uścisku
      Korytarzem długim wędruję i wrzeszczę
      5
      Rytmiczne uderzenia z boków rozpraszają
      Po pęknięciach betonu skaczę
      byle nie na gładką płaszczyznę szlaków
      by nie iść wygodnie, skuchy obowiązkowe
      Wymagam znalezienia słodkich błędów
      10
      tylko ich śladami wędruję zdyscyplinowany
      tany, tany, jestem kawałkiem rozpryśniętym
      wywijam rękami w powietrzu
      skacząc nad przepaściami płyt chodnikowych
      W powietrzu łapię braki słów niczym alpinista
      15
      przyciągam swój ciężar ciała do nich
      już mogą utrzymać mój ciężar
      Zawsze mi ich brakowało jakoś
      bo to jest pieśń przejściowa
      bo zazwyczaj tak bywa
      20
      bo nie jest to pieśń pomiędzy
      lecz to taki nieśmiały rodzaj układu rodnego
      prawie że ginekologiczny opis
      przechodzenia z bezcelu do bezcelu
      x