Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 429 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Pieśń trzydziesta. Blu spotyka człowieka o trzydziestu dłoniach → ← Pieśń dwudziesta ósma. Wada wzroku się powiększa

Spis treści

      Bianka RolandoBiała książkaNiebo Pieśń dwudziesta dziewiąta. Blu przechodzi do punktu F

      pieśń antyarchitektoniczna
      1
      Na czarnej plaży nie ma już żadnych budowli
      ani z piasku, ani z kamienia na brzegu
      Nic już nie musi być konstruowane, opierane
      Nie ma żadnych oparć ani sił ciążenia
      5
      Nic nie musisz już wykreślać na kalce
      Nie potrzebujesz różnicować grubości linii
      widzialnych i cieńszych, prawie niewidzialnych
      albo nieistniejących przerywaną linią
      Nie znajdziesz tu żadnych drogich przyborników
      10
      No spróbuj zrobić makietę mojego niekroczenia
      No spróbuj zrobić makietę mojego odchodzenia
      Przygotuj planszę, gdzie narysujesz moją niedrogę
      Niech będzie perfekcyjnie wykonana na tekturze
      Niech nic już nie będzie na pachnącym papierze
      15
      Jeśli pozostanie pusta, będzie zaprawdę pełna
      Ulep to swoimi higienicznymi łapami, z piachu i błota
      bez projektu, bez niczego, na golasa, z brudzeniem się
      Taka niezwykła jest droga od punktu C i D do F
      Powinna być zrealizowana w ramach konkursu
      20
      pająków zaangażowanych z okolicy do happeningu
      one robią to ze śliny i włókien, gdy nikt nie widzi
      To linie słów niewypowiedzianych, rozpiętych
      pomiędzy w miarę stałymi, czarnymi gałęziami
      Po takim moście przejdę, nie raniąc się, do ciebie
      25
      mój kolejny ochotniku, mój dawco opowieści
      Skopane resztki kształtów przesuwa dalej wiatr
      Foremka po moim kształcie pozostawia ślad
      powielony wielokrotnie w celu osiągnięcia rytmu
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x