Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 429 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Pieśń trzydziesta piąta. Bambola z funkcją śpiewania → ← Pieśń trzydziesta trzecia. Do następnego przejścia

Spis treści

      Bianka RolandoBiała książkaNieboPieśń trzydziesta czwarta. Blu spotyka czarną Bambolę[1]

      1
      Czy przy tobie jeszcze można coś skomleć?
      Ty jesteś taką bambolą, z różnymi funkcjami
      możesz mówić mama, możesz nawet sikać
      Słodki wyraz twarzy, nadzwyczaj słodki
      5
      Gdybym był gwiazdą muzyki rozrywkowej
      śpiewał co roku na festiwalu San Remo
      gdzie podstarzali łysiejący, gdzie młode kicie
      to bym wzruszał się infantylnie nad dolą lalki
      made in Rwanda or Republic of China
      10
      Jak słodko można chrzanić i wzruszać się
      Małe, czarne bambole z Afryki transportowane
      Czyż moje wzruszenie nie jest śmieszne
      jest kłamliwe, bo wymówione na głos?
      Śpiewanie na głosy, teraz już tak potrafię
      15
      Czy tylko łzy wylewać do kwiatów ogrodowych
      nad dolą światów trzecich i czwartych, i piątych
      Popatrzmy na zdjęcia małych, głodnych ust
      czarnych, małych gardeł ze strunami
      na których grana jest bardzo dziwna melodia
      20
      Jakże straszliwe są te pęczki warzyw
      te cenne darowizny, wypieprzone na boki
      z nadmiaru, zbyt niskiej ceny rynkowej
      Nie opłaca się ich przechowywać dłużej
      w drewnianych skrzyniach płynących
      25
      Język jest bezużyteczny i pachnie tandetą
      zakwiecone wersje opisujące czarną skórę
      Ładne litery z motywami etnicznymi
      informują, że jest to wersja second skin
      Nawet jak się histerycznie bronisz chirurgią
      30
      staje mi wszystko w gardle i krztuszę się
      i duszę, i wypluwam, i znów dławię się
      ciemniejszą wersją kaszki manny na mleku
      Chodź do mnie, moja mała dziewczynko
      bawisz się teraz wiaderkiem na plaży
      35
      budując nieznane rzeźby minimalistyczne
      Nie będę trzaskać twoim plastikowym ciałem
      w kaloryfer, sprawdzając, czy jesteś odporna
      jaki dźwięk dasz przy tym do akompaniamentu
      Nie będę białym kolonizatorem gwałcącym czerń
      40
      Nie będę ci obgryzać paznokci nerwowo
      ani też czesać twoich włosów w ciągłe dekoracje
      Nie posadzę cię obok mnie, byś mi towarzyszyła
      lecz ja przysiądę się do ciebie, ja będę twoją kukłą
      dla ciebie choć przez chwilę, kukłą drugiego sortu
      45
      zakopaną tylko dla twojej zabawy w piachu
      bym to Ja śmiesznie i litościwie wyglądał

      Przypisy

      [1]

      bambola — z włoskiego: lalka, kukła do zabawy. [przypis autorski]

      Zamknij
      Proszę czekać…
      x