Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Pieśń dwudziesta. Kobiety śpiewają razem → ← Pieśń osiemnasta. Korytarzem i potem prosto

Spis treści

      Bianka RolandoBiała książkaNieboPieśń dziewiętnasta. Blu śpiewa dla dwuosobowej publiczności

      Moje drogie plażowiczki, pozwólcie, proszę
      że będę was zabawiał niczym przybłęda
      olśniony znienacka waszą urodą i szykiem
      Pachnące świętymi olejkami do opalania
      leżycie tu razem, grając w dziwne scrabble
      za pomocą słów, lecz już z ich spełnieniami
      Obejmujecie fantazje, reakcje nieświadome
      idee niesprawdzalne za pomocą grabek
      swymi ramionami, obejmuje się razem
      Będę was teraz przedrzeźniał i przezywał
      Wasz publiczny autyzm jest uroczy, zaprawdę
      a dialog dopiero zaczęty zaprasza mnie
      Czy mogę dołączyć się do waszej gry w słówka?
      Upijemy się znaczeniami każdej litery
      jak chłodnym winem na plaży razem z butelki
      Jesteście niczym morskie potwory
      o ciekawej dla ewolucjonisty fizjologii dziwadeł
      Wasze filozoficzne śpiewy uśpiły niejednego
      Sen zachłannego podróżnika, niby to odkrywcy
      który ze zdziwieniem roztrzaskiwał się o skały
      otwardy brzeg z krzaczkami logicznymi w tle
      malowanymi pośpiesznie na potrzeby scenografii
      a potem nie mógł wykonywać już żadnej pracy
      on tak by chciał być tylko filozofem, tylko
      Wy jesteście jego dyskretnymi kusicielkami
      przez wasze pirackie pieśni pachnące tytoniem
      i morzem
      Close
      Please wait...
      x