Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Przekaż 1% na Wolne Lektury

Przekaż 1% podatku na Wolne Lektury. Wpisz w PIT nasz KRS 00000 70056
Nazwa organizacji: Fundacja Nowoczesna Polska

Jeśli zrobiłeś / zrobiłaś to w poprzednim roku, nie musisz nic zmieniać. Kliknij, by dowiedzieć się więcej >>>>

x
Pieśń dwudziesta szósta. Blu śpiewa do kobiety z miłosiernym spojrzeniem → ← Pieśń dwudziesta czwarta. Pieśń metafizyczna

Spis treści

      Blanka RolandoBiała książkaNieboPieśń dwudziesta piąta. Blu przesiada się do drugiej kobiety na ręczniku

      Leżę sobie na kocu podziurawionym przez wszystko
      Pijemy razem doskonałe wino, podziwiając morze
      Przytulam was, a wy całujecie mi uszy słuchającego
      Moje nieciało leżało na jednej stronie wygodnie
      Ciemna łuna twojego mroku mocno mnie spala
      lecz teraz przewrócę się na drugi bok, kochanie
      opalając się od twojej przyjaciółki, mogę teraz
      dzielić się z wami, a wy ze mną sobą, bez urazy
      Wszyscy do wszystkich, więc możemy tu razem być
      Leżymy tu razem na końcu świata, wszystko topi się
      Siedzimy tu cierpliwie, oczekując rozwiązania nas
      zaplątanych z czasem przedłużaczy elektrycznych
      Czuwać, aż nadejdzie upragniona fala, zabierając nas
      w odmęty odczuwania w niezwykłej głośności
      Tu są nasze końcowe napisy, tytuły na koniec filmu
      Scenariusz i reżyseria, możemy podziwiać producenta
      Leżę sobie na kocu podziurawionym przez wszystko
      razem z pięknymi kobietami na plaży, przytulając się
      do braku ich ciał, których kształt określa tylko melodia
      Close
      Please wait...
      x