Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 461 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Szacowany czas do końca: -
Bianka Rolando, Biała książka, Niebo, Pieśń dwudziesta piąta. Blu przesiada się do drugiej kobiety na ręczniku
Pieśń dwudziesta szósta. Blu śpiewa do kobiety z miłosiernym spojrzeniem → ← Pieśń dwudziesta czwarta. Pieśń metafizyczna

Spis treści

      Blanka RolandoBiała książkaNieboPieśń dwudziesta piąta. Blu przesiada się do drugiej kobiety na ręczniku

      1
      Leżę sobie na kocu podziurawionym przez wszystko
      Pijemy razem doskonałe wino, podziwiając morze
      Przytulam was, a wy całujecie mi uszy słuchającego
      Moje nieciało leżało na jednej stronie wygodnie
      5
      Ciemna łuna twojego mroku mocno mnie spala
      lecz teraz przewrócę się na drugi bok, kochanie
      opalając się od twojej przyjaciółki, mogę teraz
      dzielić się z wami, a wy ze mną sobą, bez urazy
      Wszyscy do wszystkich, więc możemy tu razem być
      10
      Leżymy tu razem na końcu świata, wszystko topi się
      Siedzimy tu cierpliwie, oczekując rozwiązania nas
      zaplątanych z czasem przedłużaczy elektrycznych
      Czuwać, aż nadejdzie upragniona fala, zabierając nas
      w odmęty odczuwania w niezwykłej głośności
      15
      Tu są nasze końcowe napisy, tytuły na koniec filmu
      Scenariusz i reżyseria, możemy podziwiać producenta
      Leżę sobie na kocu podziurawionym przez wszystko
      razem z pięknymi kobietami na plaży, przytulając się
      do braku ich ciał, których kształt określa tylko melodia
      x