Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bianka Rolando, Biała książka, Niebo, Pieśń dwudziesta. Kobiety śpiewają razem
Pieśń dwudziesta pierwsza. Blu śpiewa do Ciuciubabki → ← Pieśń dziewiętnasta. Blu śpiewa dla dwuosobowej publiczności

Spis treści

      Bianka RolandoBiała książkaNieboPieśń dwudziesta. Kobiety śpiewają razem

      pianissimo possibile et fortissimo possibile [1]
      1
      Zaśpiewajmy razem pieśń dla włóczykija
      najciszej jak potrafimy, najgłośniej jak można
      Oznaczenia muzyczne w zapisie nutowym
      pochodzą z języka trudnego do translacji
      5
      by prawidłowo wykonać utwór, musimy je znać
      Nasze gęste słowa turlają się zdziwione ciężarem
      od pierwszych brzmień, pierwotnych przedsłówek
      Jesteśmy osobliwymi chórzystkami na czele
      ubrane w białe kołnierze wszystkowiedzących
      10
      ambitne cele, zmęczone powieki przy nocnej lampce
      Dotykając abstrakcyjnych pojęć palcami
      musisz mieć co najmniej gumowe rękawiczki
      Nasze ciała pozostawiałyśmy w kącie przy wieszaku
      na niepotrzebne lumpeksowe palta, wywłaszczane
      15
      My raczej za życia wbijałyśmy się mocno zębami
      w wysokie półki skalne niedostępne dla wielu
      za pomocą jakiegoś w miarę ostrego narzędzia
      Byłyśmy kiedyś strażą graniczną języka
      szerokich kieszeni, w których tak wiele się mieści
      20
      ale i wiele gubi się gdzieś na chodniku, w przejściu
      powodując nasz szczery płacz, ubolewanie
      Ubrane niczym poetki w szarobure mundury
      dla doskonałego kamuflażu na co dzień
      wychodziłyśmy nocną porą na zwiady w las
      25
      osobiście przybliżając się do słupów granicznych
      Siadałyśmy wtedy przy nich i paliłyśmy papierosy
      Patrzyłyśmy na daleki horyzont, czytałyśmy książki
      gotowe do postawienia kroków zagranicznych
      Tutaj na plaży obfitość znaczeń nas onieśmiela
      30
      z cierpliwością filatelisty zbieramy teraz resztki
      zagubionych, płochych, zaprzepaszczonych słów
      Leśne tropicielki z błyszczykiem na ustach
      dla niepoznaki, że sytuacja była zawsze poważna

      Przypisy

      [1]

      pianissimo possibile et fortissimo possibile (wł.) — najciszej jak można i najgłośniej jak można. [przypis edytorski]

      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca