5359 darmowych utworów do których masz prawo

Język

Ostatnie publikacje

Zobacz też listę ostatnio dodanych audiobooków i plików DAISY.

  1. Oniegin, znudzony życiem młody szlachcic z Sankt Petersburga, wyjeżdża na wieś, by objąć spadek po stryju. Nie zaznawszy wcześniej prawdziwej przyjaźni ani miłości, łamie serce prostodusznej Tatianie i swoją lekkomyślnością doprowadza do tragedii.

    Pracę nad „Eugeniuszem Onieginem”, swoim najważniejszym i najoryginalniejszym dziełem, Puszkin rozpoczął w 1823, a ukończył w 1831 roku. Obszerny poemat dygresyjny, publikowany częściami, spotkał się z żywą reakcją czytelników i krytyków. Autor, który jako pierwszy wprowadził do literatury rosyjskiej codzienny, potoczny język, nadał swojej pracy finezyjną, a jednocześnie lekką formę. Niecodzienny układ rymów, ironia narratora-autora, dystansującego się od dzieła, wielość szczegółów powszedniego życia w Rosji zapewniły utworowi trwającą do dziś popularność.

  2. Jedna z najzabawniejszych, najchętniej wystawianych i ekranizowanych komedii Szekspira. Ceniona przede wszystkim za błyskotliwe gry słów i celne riposty w dialogach pary głównych bohaterów.

    Na dwór Leonata, gubernatora Mesyny, przybywa powracający z wojny książę Aragonii. Wśród towarzyszących księciu młodych szlachciców są Benedyk i jego przyjaciel Klaudio, którzy niebawem poznają Beatrycze i jej kuzynkę Hero. Podczas gdy niezależny, dowcipny młodzieniec ściera się w potyczkach słownych z równie niezależną i inteligentną panną o ostrym języku, pomiędzy drugą parą natychmiast rozkwita gorąca miłość. Na przeszkodzie małżeńskim planom staje podstępna intryga.

  3. Dzieci pana majstra (1921) Zofii Rogoszówny to wierszowana opowieść o przygodach szóstki rozbrykanych potomków majstra Tygodnia i Imć Niedzieli z bardzo wątpliwym z dzisiejszego punktu widzenia przesłaniem: „Cudza własność to rzecz święta”.

    Strach przed karą ze strony ojca — pijaka i gwałtownika — oraz nieprzewidywalnej matki sprawia, że wesoła gromadka wyrusza w świat i trafia do zaczarowanego ogrodu Cud-królewny. Tam, ulegając pokusie (ale przede wszystkim pod wpływem głodu!), rzuca się łapczywie na bogactwo owoców wszelkich. W porządku, za stratowanie krzewy i trawy, za połamane gałęzie dzieciakom należała się reprymenda, ale żeby zaraz zamieniać je w świnki?!

    Opowieść Rogoszówny ratują anarchiczne skłonności dzieciarni, pewien rys ekologiczny (i miłość do świnek!), a także bardzo zabawna postać małej bohaterki — Sobótki, zdrobniale: Butki.

  4. W swojej nowelce Dzwonnik roczdelski Bolesław Piach opowiada o pierwszej kooperatywie spożywczej, którą w 1844 roku powołali do życia tkacze z Rochdale, jednego z głównych wówczas ośrodków przemysłu włókienniczego na terenie Wielkiej Brytanii. Jednak najważniejszym tematem nowelki jest praca dzieci, którą Piach pokazuje na przykładzie losów dwunastoletniego Boba Sandersa, tytułowego dzwonnika.

    Nadciąga zima i Bob, zatrudniony w roczdelskiej fabryce, musi poszukać sobie lokum, które pozwoli mu przetrwać najgorsze mrozy. Zarobki Boba nie wystarczają na życie — trzeba bardzo oszczędzać na jedzeniu, żeby zapłacić za miejsce we wspólnym łóżku z innym tkaczem, dorosłym już Johnem Windersem. Na szczęście Bob dobrze trafił, John bowiem okazuje się człowiekiem nie tylko życzliwym, ale i przedsiębiorczym — chce, by robotnicy z Rochdale założyli sklep spółdzielczy, w którym po rozsądnych cenach będą mogli kupować żywność — świeżą i dobrej jakości…

  5. Uparty chłopiec to opowieść biograficzna o życiu i dokonaniach Ludwika Pasteura.

    Korczak zauważył, że literatura proponuje dzieciom i młodzieży wzorce awanturnicze, propaguje postać bohatera, który zwycięża lub ginie na polu bitwy. Tymczasem wytrwała, ciężka praca naukowca w zaciszu gabinetu jest równie istotna i godna naśladowania. Postać Ludwika Pasteura i jego naukowe odkrycia idealnie się nadawały do tego celu. Skromnie urodzony, nieprzejawiający w dzieciństwie cech geniuszu, ciężką pracą, niezłomnością, niezwykłym uporem zrealizował własne marzenia i dokonał przełomu w nauce. Kierował się przy tym altruizmem i umiłowaniem prawdy.

    Korczak wydał tę książkę w chwili, gdy nad Polską, Europą i światem gromadziły się czarne chmury faszyzmu (1938 r.). Pokazując człowieka skromnego i bezinteresownego, sprzeciwiał się triumfowi okrucieństwa i nienawiści.

    Kierując utwór do młodego czytelnika, celowo uprościł styl, leksykę i narrację. W sposób rzeczowy i cierpliwy wyjaśniał nie tylko skomplikowaną materię badań uczonego i dalekosiężne skutki jego odkryć, ale też utrwalał wiedzę o nich przez liczne powtórzenia, a także definiował trudniejsze pojęcia. Korzystał przy tym z repertuaru języka mówionego, tworząc coś na kształt gawędy, pasjonującej pogadanki o triumfie prawdy nad kłamstwem.

  6. Opowiadanie, które wymyka się wszelkim łatwym kategoryzacjom. Trzy wprawy Herszka (1939) powstały w przededniu drugiej wojny światowej i w jakimś sensie jej cień jest w tekście obecny. Ta historia chłopca, półsieroty, który pod wpływem opowieści brata (?) chce wyruszyć do Palestyny — kraju ponoć mlekiem i miodem płynącego — ma w sobie coś z baśni i przypowieści, ma też wyraźny rys Bildungsroman i realistyczny wtręt, który dodatkowo zaciemnia i tak niejasne zakończenie.

    Herszek żyje nie wiadomo gdzie — na śmietniku — i nie wiadomo kiedy — sto lat temu. Opowieść o Ziemi Obiecanej kształtuje jego los — chłopiec trzy razy wyrusza do Palestyny, lecz nigdy do niej nie dociera. Wędrówka Herszka, wiecznego tułacza, nie ma szczęśliwego zakończenia. Do Erec dociera za to ktoś inny. Kto? Tego nie wiemy. „Historia ta, dawno opowiedziana przez człowieka, który nie żyje, o ludziach, którzy już sto lat nie żyją. I powtórzyłem ją krótko, jak umiem. — Dziadek, ojciec, wnuk, prawnuk, cztery pokolenia — to długa historia”.

  7. Opublikowana w 1913 roku krótka powiastka dla dzieci. Relacjonuje rok życia chłopca, którego losy gwałtownie się odmieniły, gdy ojciec stracił pracę, a rodzina przeprowadziła się do biedniejszej dzielnicy.

    Sława to opowieść o tym, że przyjaźń pozwala przetrwać najgorszą biedę, nauka jest ważna, a sława bywa całkiem zwyczajna. Banalne? Nie dla dziecka, które nie widzi przed sobą żadnych perspektyw. Żeby uwiarygodnić swe optymistyczne przesłanie, Korczak sięga po bardzo prosty język, trzyma się blisko zwyczajnych spraw i codziennego życia. Niczego też przed dziećmi nie ukrywa: śmierci, nierówności społecznych, niesprawiedliwości świata wokół, kłopotów i bezradności dorosłych. Szczerze mówiąc, dzieci w tym utworze sprawiają wrażenie dużo dojrzalszych i bardziej poukładanych niż rodzice.

  8. Senat szaleńców obraduje w szpitalu psychiatrycznym: to miejsce, gdzie można wypowiedzieć wszystko, nawet najbardziej niedyskretne diagnozy społeczne, nawet najbardziej rewolucyjne propozycje reform. Sztuka została wystawiona w roku 1931 na deskach teatru Ateneum w Warszawie w reżyserii Stanisławy Perzanowskiej.

    W zbiorku znajdziemy także zbiór modlitw „Sam na sam z Bogiem”, pełnych pokory i świętego zwątpienia, chwytające za serce „Felietony radiowe”, obyczajowo-filozoficzne dialogi „Bezwstydnie krótkie”, wakacyjne obrazki „Pedagogiki żartobliwej” i nowatorskie spojrzenie mądrego pedagoga na wielką postać biblijną w rozważaniu: jakim dzieckiem był mały Mojżesz? Ten ostatni utwór zachował się tylko jako przekład hebrajski, wydrukowany w październiku 1939 r. w piśmie „Omer” w Palestynie. Obecną publikację zawdzięczamy tłumaczeniu Ewy Świderskiej i Hanny Kirchner.

  9. Sam na sam z Bogiem, czyli „Modlitwy tych, którzy się nie modlą” (1922), to zbiorek próz poetyckich w stylu mocno młodopolskim. Wśród monologów skierowanych do Wiecznego Milczka — monologów wygłaszanych przez pojęcia (Smutek, Niemoc, Skargę, Bunt, Pojednanie, Zadumę czy Swawolę) albo pewne typy postaci (Matka, Chłopiec, Kobieta Lekkomyślna, Starzec, Uczony, Artysta, Dziewczynka) — na szczególną uwagę uwagę zasługują trzy:

    Modlitwa małego dziecka, czyli napisana niegramatycznym, ubogim językiem dwulatki zabawna skarga dziecka na matkę, która chce je uderzyć, bo zrobiło siku w majtki.

    Modlitwa człeczyny, czyli monolog człowieka arcyzwyczajnego i w tej swojej przeciętności bardzo samotnego.

    I wreszcie druga Modlitwa matki — lapidarna, zbudowana na koncepcie (słowa znaczą w istocie dokładnie coś przeciwnego, niż mówią), rozdzierająca wypowiedź matki, której wojna zabrała syna.

  10. Garść gorzko-żartobliwych uwag dotyczących dobroczynności wydana w formie broszury w 1938 roku.

    Szmonces — to jest chyba dobre słowo na określenie tego przedziwnego, absurdalnego nieco wywodu, który przedstawia Korczak, żeby nakłonić członków żydowskiej społeczności do wnoszenia opłat na rzecz Pomocy dla Sierot.

Zamknij

* Ładowanie