Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur... Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x
Dwie miłości → ← Dzieło dla rąk

Spis treści

      Krzysztof Kamil BaczyńskiZwycięzcy

      Wiatr szeroki nam czoła obliże,
      jak lew westchnie i przestrzeń wydmie
      ponad nami. A jeszcze wyżej
      łuna świśnie ogromnym skrzydłem.
      Głowy nasze — owoc upalny,
      rozszalałe włosów płomienie
      deszcz omyje jędrny i walny,
      aż się do snu schylą na ziemię.
      Jeszcze chleby, jabłka jak księżyc
      stół sosnowy zalegną kołem,
      dłonie szorstkie, tak nieporęczne,
      chleb przełamią z bożym aniołem.
      A na skronie, gdy sen nas stłumi,
      gdy będziemy znów ludzie prości,
      blask nam spadnie i ten zrozumie,
      żeśmy w wierze doszli miłości.
      15. V. 1943 r.
      Close
      Please wait...
      x