Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Krzysztof Kamil Baczyński, 1942, 1943, 1944, Oddech wiosenny
Bajka → ← Święto umarłych

Spis treści

    1. Cisza: 1
    2. Marzenie: 1
    3. Niebezpieczeństwo: 1
    4. Niebo: 1
    5. Piękno: 1
    6. Wieczór: 1

    Krzysztof Kamil BaczyńskiOddech wiosenny

    1
    Wieczór, CiszaW tej porze zmierzchu woda i światło
    tworzą postaci wiotkie i czyste
    ciszy jezioro, po którym spływa,
    jakby po nici, obłoku listek.
    5
    Piękno, MarzenieMoje zwierzątka jak kwiaty ciepłe,
    wiatr was wysiewa i rozdmuchuje
    w wielkie centaury[1], lwy, które krzepną
    pod powiekami, co ledwo czują,
    czy to się woda przetacza górą,
    10
    czy to powietrza rozgrzane chóry.
    Jakże daleko wojna i życie!
    O, zapomnienie krótkie jak myśli!
    Ale się czuje tę czarną chmurę
    odległą tylko o drżącą szybę,
    15
    o białe żagle kwitnącej wiśni.
    Moje rośliny! Pod powiekami,
    ledwo je zamknę, nim się uchylą,
    oddech zdobędę, spojrzę za wami,
    związane z ziemią piękne motyle.
    20
    Wiem, że pod wami coraz to więdną
    ciała bolesne — sprężone pręty,
    że się pod wami złe armie kłębią
    i że wraz z nimi omijam świętość.
    Ale w tej porze woda i światło
    25
    tworzą postaci wiotkie i smukłe,
    chyba że duchy ciężkie przefruną,
    Niebonagle uderzą, jakby się stłukły
    niebios zwierciadła, obłoki runą
    i znów jak woda bliźnią[2] się miękko
    30
    pod wyciągniętą topoli ręką.
    NiebezpieczeństwoWiem, że nim oczy zamknę, otworzę,
    mogę jak pień się obrócić w popiół,
    ale mi jeszcze ten oddech srebrny,
    oddech muzyki, nim się zatopią
    35
    miasta i ludy, nim wrzask rozedrze
    czarne niebiosa — jak grzmot w katedrze,
    nim porośniecie, piękne rośliny,
    tańcem powiewnym, jak strumień płynnym,
    domy znużone, strzaskane życie,
    40
    nim nowe ptaki w gniazdach się zlęgną,
    nim nowi ludzie wyrośli w ciszy
    wiary swym nowym snom nie przysięgną.

    14 maja 1944

    Przypisy

    [1]

    centaur (mit. gr.) — stworzenie z końskimi nogami i tułowiem, na którym znajduje się ludzki tors i głowa. [przypis edytorski]

    [2]

    bliźnić się — tu: zabliźniać się. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca