Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 429 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
(Ziemia jak ognia słup...) → ← Deszcze

Spis treści

    1. Trup: 1

    Krzysztof Kamil Baczyński1942, 1943, 1944Lodowisko

    1
    Gdzie stanę, widzę słup powietrza,
    od tych oddechów złych zamarzły,
    w którym spojrzenia chłodne gwiazdy
    i ta mijania trwoga wieczna.
    5
    TrupStraszne, strzaskane ludzkie wozy,
    ciała bez sumień, ciemne węże,
    gdzie się odwrócę, za mną prężą
    — w zwierciadle lodu — oczy grozy.
    I zanim słowo płomieniste
    10
    jak drzewo ptaków tryśnie w niebo,
    za mną się ciała ich kolebią
    i spada głos jak zlękły listek.
    I zanim dłoń uniosę w górę
    i chmur wędrówkę kreślić pocznę,
    15
    widzę te oczy złe, wyroczne
    i te spojrzenia, co jak sznury.
    I pobojowisk wężowiska,
    i mrówki ciemnych słów oblepią,
    i zamarznięta przestrzeń, niebo,
    20
    i droga szklana stoi, śliska.
    A jeszcze widzę krajobrazy,
    gdy się unoszą jako domy
    po tych wybuchach — niewidome,
    a w krajobrazach zimne twarze.
    25
    I czuję, jak mi dłoń przymarzła
    jedna z płomieniem u niebiosów,
    a druga w ziemi — próżna[1] głosu,
    jak wbita w glinę spadła gwiazda.

    28 II 43 r.

    Przypisy

    [1]

    próżny — tu: pozbawiony. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x