Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 441 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
O wolność → ← (Byłeś jak wielkie, stare drzewo...)

Spis treści

    1. Patriota: 1
    2. Trup: 1
    3. Wiatr: 1

    Krzysztof Kamil Baczyński1942, 1943, 1944Wiatr

    1
    Wiatr, TrupWiatr bluzga, jak krew się sączy,
    na oczy — ciemności płachta,
    w nim omackiem błądząc
    czuję miękki opór pnączy.
    5
    A to są ciała chyba, chyba groby,
    chłodne jak wody pręty,
    to są ramiona trwogi
    ludziom zmarłym odcięte.
    Wiatr niesie piachu żagiel,
    10
    nasmuża się na nas cienko —
    — to woda, może wydmy nagie?
    Ledwo nad wierzchem ręką
    znak pożegnania odfrunie,
    nowe piasków sklepienie
    15
    wiatr wzdyma w ciemnej łunie,
    toniemy, pożarci przez ziemię,
    gdzie sami jesteśmy dnem.
    Będziemyż sobie jak posąg
    wydarty pokrywom wieków?
    20
    Znajdziemyż kruszyny włosów
    z tych czasów na skroni zostałe?
    PatriotaWołam cię, obcy człowieku,
    co kości odkopiesz białe:
    Kiedy wystygną już boje,
    25
    szkielet mój będzie miał w ręku
    sztandar ojczyzny mojej.

    18 IV 1943 r.

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x