Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x
O wolność → ← (Byłeś jak wielkie, stare drzewo...)

Spis treści

    1. Patriota: 1
    2. Trup: 1
    3. Wiatr: 1

    Krzysztof Kamil Baczyński1942, 1943, 1944Wiatr

    Wiatr, TrupWiatr bluzga, jak krew się sączy,
    na oczy — ciemności płachta,
    w nim omackiem błądząc
    czuję miękki opór pnączy.
    A to są ciała chyba, chyba groby,
    chłodne jak wody pręty,
    to są ramiona trwogi
    ludziom zmarłym odcięte.
    Wiatr niesie piachu żagiel,
    nasmuża się na nas cienko —
    — to woda, może wydmy nagie?
    Ledwo nad wierzchem ręką
    znak pożegnania odfrunie,
    nowe piasków sklepienie
    wiatr wzdyma w ciemnej łunie,
    toniemy, pożarci przez ziemię,
    gdzie sami jesteśmy dnem.
    Będziemyż sobie jak posąg
    wydarty pokrywom wieków?
    Znajdziemyż kruszyny włosów
    z tych czasów na skroni zostałe?
    PatriotaWołam cię, obcy człowieku,
    co kości odkopiesz białe:
    Kiedy wystygną już boje,
    szkielet mój będzie miał w ręku
    sztandar ojczyzny mojej.

    18 IV 1943 r.

    Close
    Please wait...
    x