TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj utwory napisane specjalnie dla Ciebie.

x

Spis treści

    1. Chrystus: 1
    2. Grzech: 1
    3. Miłość: 1
    4. Podróż: 1
    5. Serce: 1

    1942, 1943, 1944Krzysztof Kamil BaczyńskiBallada o trzech królach

    1

    PodróżTajemnicę przesypując w sobie

    jak w zamkniętej kadzi ziarno,

    jechali trzej królowie

    przez ziemię rudą i skwarną.

    5

    Wielbłąd kołysał jak maszt,

    a piasek podobny do wody;

    i myślał król: «Jestem młody,

    a nie minął mnie wielki czas.

    I zobaczę w purpurze rubinów

    10

    ogień, siły magiczny blask;

    może stanę się mocniejszy od czynów

    przez ten jeden, jedyny raz».

    Tygrys prężył siłę jak wąż,

    mięśnie w puchu grały jak harfa.

    15

    Na tygrysie jechał drugi mąż,

    siwą grzywę w zamyśleniu szarpał.

    «Teraz — myślał — po latach tylu,

    gdy zobaczę, jak płomienie cudu drżą,

    moje czary skarbów mi uchylą,

    20

    moje wróżby nabiegną krwią.

    Ziemia pełna jak złoty orzech,

    pęknie na niej skorupy głaz,

    usta jaskiń diamentowych otworzy

    przez ten jeden, jedyny raz».

    25

    Trzeci król na rybie

    wielkiej jak wyspa jechał

    przez stepy podobne szybie

    błękitnej pod wiatru miechem.

    Nucił: «Po latach stu

    30

    kwiat początku i końca ogień

    w jedno koło związanych nut

    gdy zobaczę, sam się stanę Bogiem.

    W suche liście moich ciemnych ksiąg

    spłynie mądrość odwiecznych gwiazd

    35

    i osiądzie w misie moich rąk

    przez ten jeden, jedyny raz».

    SerceA w pałacach na lądach zielonych,

    co jak sukno wzburzonej fali,

    mieli króle trzej błękitne dzwony,

    40

    w których serca swe na co dzień chowali.

    GrzechA tak spiesznie biegli, że w pośpiechu

    wzięli tylko myśli pełne grzechu.

    Więc uklękli trzej królowie zadziwieni,

    jak trzy słupy złocistego pyłu,

    45

    nie widzący, że się serca trzy po ziemi

    wlokły z nimi jak psy smutne z tyłu.

    ChrystusI spojrzeli nagle wszyscy trzej,

    gdzie dzieciątko jak kropla światła,

    i ujrzeli jak w pękniętych zwierciadłach,

    50

    w sobie — czarny, huczący lej.

    MiłośćI poczuli nagle serca trzy,

    co jak pięści stężały od żalu.

    Więc już w wielkim pokoju wracali,

    kołysani przez zwierzęta jak przez sny.

    55

    Wielbłąd z wolna huśtał jak maszt;

    tygrys cicho jak morze mruczał;

    ryba smugą powietrza szła.

    I płynęło, i szumiało w nich jak ruczaj[1].

    Powracali, pośpieszali z wysokości

    60

    trzej królowie nauczeni miłości.

    9 III 1944

    Przypisy

    [1]

    ruczaj (poet.) — strumień. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...