Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Krzysztof Kamil Baczyński, 1942, 1943, 1944, [Byłeś jak wielkie, stare drzewo...]
Wiatr → ← Warszawa

Spis treści

    1. Cierpienie: 1
    2. Naród: 1
    3. Powstanie: 1
    4. Walka: 1 2
    5. Zmartwychwstanie: 1
    6. Żyd: 1

    Zmiany: Ujednolicono zapis datowania w nocie pod utworem, usuwając „r.” i dodając brakujące cyfry zapisu przyjętego w całym tomie.

    Krzysztof Kamil Baczyński[Byłeś jak wielkie, stare drzewo…]

    1
    Naród, Cierpienie, Żyd, Powstanie, WalkaByłeś jak wielkie, stare drzewo,
    narodzie mój jak dąb zuchwały,
    wezbrany ogniem soków źrałych[1]
    jak drzewo wiary, mocy, gniewu.
    5
    I jęli[2] ciebie cieśle orać
    i ryć cię rylcem u korzeni,
    żeby twój głos, twój kształt odmienić,
    żeby cię zmienić w sen upiora.
    Jęli ci liście drzeć i ścinać,
    10
    byś nagi stał i głowę zginał.
    Jęli ci oczy z ognia łupić,
    byś ich nie zmienił wzrokiem w trupy.
    Jęli ci ciało w popiół kruszyć,
    by wydrzeć Boga z żywej duszy.
    15
    I otoś stanął sam, odarty,
    jak martwa chmura za kratami,
    na pół cierpiący, a pół martwy,
    poryty ogniem, batem, łzami.
    W wielości swojej — rozegnany,
    20
    w miłości swojej — jak pień twardy,
    haki pazurów wbiłeś w rany
    swej ziemi. I śnisz sen pogardy.
    Lecz kręci się niebiosów zegar
    i czas o tarczę mieczem bije,
    25
    i wstrząśniesz się z poblaskiem nieba,
    posłuchasz serca: serce żyje.
    Walka, ZmartwychwstanieI zmartwychwstaniesz jak Bóg z grobu
    z huraganowym tchem u skroni,
    ramiona ziemi się przed tobą
    30
    otworzą. Ludu mój! Do broni!

    IV [19]43

    Przypisy

    [1]

    źrały (daw.) — dojrzały. [przypis edytorski]

    [2]

    jąć (daw.) — zacząć. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca