Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Wiatr → ← Warszawa

Spis treści

    1. Cierpienie: 1
    2. Naród: 1
    3. Powstanie: 1
    4. Walka: 1 2
    5. Zmartwychwstanie: 1
    6. Żyd: 1

    Krzysztof Kamil Baczyński1942, 1943, 1944(Byłeś jak wielkie, stare drzewo…)

    Naród, Cierpienie, Żyd, Powstanie, WalkaByłeś jak wielkie, stare drzewo,
    narodzie mój jak dąb zuchwały,
    wezbrany ogniem soków źrałych[1]
    jak drzewo wiary, mocy, gniewu.
    I jęli ciebie cieśle orać
    i ryć cię rylcem u korzeni,
    żeby twój głos, twój kształt odmienić,
    żeby cię zmienić w sen upiora.
    Jęli ci liście drzeć i ścinać,
    byś nagi stał i głowę zginał.
    Jęli ci oczy z ognia łupić,
    byś ich nie zmienił wzrokiem w trupy.
    Jęli ci ciało w popiół kruszyć,
    by wydrzeć Boga z żywej duszy.
    I otoś stanął sam, odarty,
    jak martwa chmura za kratami,
    na pół cierpiący, a pół martwy,
    poryty ogniem, batem, łzami.
    W wielości swojej — rozegnany,
    w miłości swojej — jak pień twardy,
    haki pazurów wbiłeś w rany
    swej ziemi. I śnisz sen pogardy.
    Lecz kręci się niebiosów zegar
    i czas o tarczę mieczem bije,
    i wstrząśniesz się z poblaskiem nieba,
    posłuchasz serca: serce żyje.
    Walka, ZmartwychwstanieI zmartwychwstaniesz jak Bóg z grobu
    z huraganowym tchem u skroni,
    ramiona ziemi się przed tobą
    otworzą. Ludu mój! Do broni!

    IV 43 r.

    Przypisy

    [1]

    źrały (daw.) — dojrzały. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x