Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Krzysztof Kamil Baczyński, 1942, 1943, 1944, Deszcze
Lodowisko → ← Obozy

Spis treści

    1. Czas: 1
    2. Człowiek: 1
    3. Deszcz: 1 2 3
    4. Grób: 1
    5. Kondycja ludzka: 1
    6. Łzy: 1
    7. Melancholia: 1 2
    8. Przemijanie: 1
    9. Rozczarowanie: 1
    10. Samotność: 1
    11. Żałoba: 1

    Modernizacja pisowni: Nie pokochany > Niepokochany, nie zabity > niezabity, nie napełniony > nienapełniony.

    Krzysztof Kamil BaczyńskiDeszcze

    1
    DeszczDeszcz jak siwe łodygi, szary szum,
    a u okien smutek i konanie.
    Taki deszcz kochasz, taki szelest strun,
    deszcz — życiu zmiłowanie.
    5
    MelancholiaDalekie pociągi jeszcze jadą dalej
    bez ciebie. Cóż? Bez ciebie. Cóż?
    w ogrody wód, w jeziora żalu,
    w liście, w aleje szklanych róż.
    I czekasz jeszcze? Jeszcze czekasz?
    10
    Deszcz jest jak litość — wszystko zetrze;
    i krew z bojowisk, i człowieka,
    i skamieniałe z trwóg powietrze.
    Grób, Czas, Deszcz, ŁzyA ty u okien jeszcze marzysz,
    nagrobku smutny. Czasu napis
    15
    spływa po mrocznej, głuchej twarzy,
    może to deszczem, może łzami.
    RozczarowanieI to, że miłość, a nie taka,
    i to, że nie dość cios bolesny,
    a tylko ciemny jak krzyk ptaka,
    20
    i to, że płacz, a tak cielesny.
    I to, że winy niepowrotne,
    a jedna drugą coraz woła,
    i to, jakbyś u wrót kościoła
    widzenie miał jak sen samotne.
    25
    Przemijanie, Żałoba, MelancholiaI stojąc tak w szeleście szklanym,
    czuję, jak ląd odpływa w poszum.
    Odejdą wszyscy ukochani,
    po jednym wszyscy — krzyże niosąc,
    a jeszcze innych deszcz oddali,
    30
    a jeszcze inni w mroku zginą,
    staną za szkłem, co jak ze stali,
    i nie doznani miną, miną.
    I przejdą deszcze, zetną deszcze,
    jak kosy ciche i bolesne,
    35
    i cień pokryje, cień omyje.
    Człowiek, Samotność, Kondycja ludzkaA tak kochając, walcząc, prosząc
    stanę u źródeł — studni ciemnych,
    w groźnym milczeniu ręce wznosząc;
    jak pies pod pustym biczem głosu.
    40
    Niepokochany, niezabity,
    nienapełniony, niedorzeczny,
    poczuję deszcz czy płacz serdeczny,
    że wszystko Bogu nadaremno.
    Zostanę sam. Ja sam i ciemność.
    45
    DeszczI tylko krople, deszcze, deszcze
    coraz to cichsze, bezbolesne.

    ukończ[ony] 21 lutego 1943

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca