Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 429 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Ciemna miłość → ← O wolność

Spis treści

      Krzysztof Kamil BaczyńskiDo przyjaciela

      J. Andrzejewskiemu
      1
      Jak daleko jest od słowa do słowa!
      A dalej chyba do mocnego jak sosna
      wypełnienia się w uśmiechach prostych,
      które wiążą jak wstążka rzeki
      5
      powitania, boje nasze dalekie.
      Cóż jest więcej nad gest niewidoczny,
      przerzucony jak zielona struna
      nad miastami huczącymi w łunach,
      nad stawania się obłok mroczny?
      10
      Mostek wiotki, taki śpiewny, pomocny.
      I nie grzmiące to nasze witanie,
      nie olbrzymie, ale ręką, gdy dotkniesz,
      jest jak deska dębowa od łez mokra,
      która błyszczy się, tęga i dobra,
      15
      na kołyskę i na trumnę sposobna.
      A i krzyż z niej strugać można, no i kostur,
      co zieloną grzywę liści puści z wiosną.
      Bo się wierzy, że milczenie to śpiewanie,
      a jak śpiewać, to Bóg nas tak śpiewem łączy.
      20
      Jeśli głosy będą jako dech gorący,
      co roztopi dni topory, grób roztuli,
      tośmy dobrze, przyjacielu, Boga czuli.
      21.IV.43 r.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x