Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 426 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Wybór → ← Cień z obozu

Spis treści

    1. Kondycja ludzka: 1
    2. Matka Boska: 1

    Krzysztof Kamil Baczyński1942, 1943, 1944Do Matki Boskiej

    1
    Matka BoskaMario, obłoków ciszo.
    Ciężko nam Boga dźwigać,
    jeszcze ciężej odrosły świat,
    nieba wysokie ciężej; nieba nad nami wiszą
    5
    jak przykazania ciemny kwiat.
    Mario, tak bardzo boli, powiedzmy słowem prostym,
    oto wszystko, całą maluczkość serc:
    tu oto świty skazańców, tu oto dzieci, co rosły,
    tu oto, Mario — milcząca nawet przed Bogiem śmierć.
    10
    Kondycja ludzkaŻeby się jeszcze unieść: o, natchnie ciepła muzyka,
    ale już ziemia za ciężka, to dusze martwe jak ołów,
    ciała i groby za ciężkie — stężałe bryły mozołu,
    dym, płomień nad nami wykwita.
    Cierpienie to kula, koło,
    15
    rzeźbi, lecz toczy się dokąd?
    Mario przeczysta, oto są dłonie wyschłe jak ruczaj[1],
    z których by takie ogrody, zielone wybuchy drzew,
    z których by domy jasności. A teraz oczy nauczaj,
    jak w baldachimy przestrzeni trwogę zamienić i gniew.
    20
    Oto maluczkość nasza, śpiewaj, święta, nie ustań: —
    czym wyższa topola śpiewu, tym bliżej dosięgnąć z dna.
    Kończę. Oto już wszystko. Jak wióry wyschłe mam usta,
    nimi, o cicha, ciebie jak wizerunek wycisnąć w twardych dniach.

    VIII 43 r.

    Przypisy

    [1]

    ruczaj (poet.) — strumień. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x