Spis treści

    1. Cierpienie: 1
    2. Natura: 1
    3. Niebezpieczeństwo: 1
    4. Okrucieństwo: 1
    5. Przemoc: 1
    6. Strach: 1
    7. Śmierć: 1
    8. Walka: 1
    9. Wojna: 1
    10. Żałoba: 1

    Krzysztof Kamil Baczyński1942, 1943, 1944Pokolenie (Wiatr drzewa spienia)

    1

    NaturaWiatr drzewa spienia. Ziemia dojrzała.

    Kłosy brzuch ciężki w górę unoszą

    i tylko chmury — palcom czy włosom

    podobne — suną drapieżnie w mrok.

    5

    ŚmierćZiemia owoców pełna po brzegi

    kipi sytością jak wielka misa.

    Tylko ze świerków na polu zwisa

    głowa obcięta strasząc jak krzyk.

    Kwiaty to krople miodu — tryskają

    10

    ściśnięte ziemią, co tak nabrzmiała,

    pod tym jak korzeń skręcone ciała,

    żywcem wtłoczone pod ciemny strop.

    Niebezpieczeństwo, StrachOgromne nieba suną z warkotem.

    Ludzie w snach ciężkich jak w klatkach krzyczą.

    15

    Usta ściśnięte mamy, twarz wilczą,

    czuwając w dzień, słuchając w noc.

    Pod ziemią drążą strumyki — słychać —

    krew tak nabiera w żyłach milczenia,

    ciągną korzenie krew, z liści pada

    20

    rosa czerwona. I przestrzeń wzdycha.

    Okrucieństwo, Cierpienie, PrzemocNas nauczono. Nie ma litości.

    Po nocach śni się brat, który zginął,

    któremu oczy żywcem wykłuto,

    któremu kości kijem złamano;

    25

    i drąży ciężko bolesne dłuto,

    nadyma oczy jak bąble — krew.

    Nas nauczono. Nie ma sumienia.

    W jamach żyjemy strachem zaryci,

    w grozie drążymy mroczne miłości,

    30

    własne posągi — źli troglodyci[1].

    ŻałobaNas nauczono. Nie ma miłości.

    Jakże nam jeszcze uciekać w mrok

    przed żaglem nozdrzy węszących nas,

    przed siecią wzdętą kijów i rąk,

    35

    kiedy nie wrócą matki ni dzieci

    w pustego serca rozpruty strąk.

    Nas nauczono. Trzeba zapomnieć,

    żeby nie umrzeć rojąc to wszystko.

    Wstajemy nocą. Ciemno jest, ślisko.

    40

    Szukamy serca — bierzemy w rękę,

    nasłuchujemy: wygaśnie męka,

    ale zostanie kamień — tak — głaz.

    Wojna, WalkaI tak staniemy na wozach, czołgach,

    na samolotach, na rumowisku,

    45

    gdzie po nas wąż się ciszy przeczołga,

    gdzie zimny potop omyje nas,

    nie wiedząc: stoi czy płynie czas.

    Jak obce miasta z głębin kopane,

    popielejące ludzkie pokłady

    50

    na wznak leżące, stojące wzwyż,

    nie wiedząc, czy my karty iliady

    rzeźbione ogniem w błyszczącym złocie,

    czy nam postawią, z litości chociaż,

    nad grobem krzyż.

    22 VII 1943

    Przypisy

    [1]

    troglodyta — jaskiniowiec; osoba nieokrzesana, prymitywna. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…