TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj utwory napisane specjalnie dla Ciebie.

x

Spis treści

    1. Drzewo: 1
    2. Podróż: 1
    3. Śmierć: 1

    1942, 1943, 1944Krzysztof Kamil BaczyńskiBajka

    1

    Ludzie prości i zbrojni, więc smutni,

    wchodzili na okręty omszałe;

    niebo grało podobne do lutni

    srebrnej chyba i kwiatem pachniało.

    5

    Od uliczek rzeźbionych w cieniu

    szła procesja, czy biały świt

    i świergotał jak ptak na ramieniu

    żywot mądry rosnących lip.

    PodróżPotem morza dzieliły się, tarły

    10

    szorstką skórą bokiem o bok;

    coś wchodziło, a potem marło,

    nie odgadnąć: przez dzień czy rok.

    Gwiazdy były nisko jak gołębie.

    Ludzie smutni nachylali twarz

    15

    i szukali gwiazd prawdziwych w głębi

    z tym uśmiechem, który chyba znasz.

    Potem lądy się otwarły jak ramy,

    góry mrucząc prowadziły pod obłok,

    więc rzucali w fale nieba kamień,

    20

    żeby zmierzyć głębie nieba pod sobą.

    DrzewoI na wiatrów rozłożystych wydmach

    sieli[1] drzewek młodziutkich las

    i marzyli złotych dębów widma

    z tym uśmiechem, który chyba znasz.

    25

    Aż wyrosły krzepkie i jasne,

    jakby wody przezroczysty płaszcz,

    więc patrzyli jak na serca własne

    z tym uśmiechem, który chyba znasz.

    ŚmierćNo i stolarz schylał z wolna głowę

    30

    i wyciosał przez czas niedługi

    dla nich wonne trumny dębowe,

    a dla synów ich dębowe maczugi.

    Więc odeszli. Śpiewał obcy czas.

    Więc odeszli przez powietrza białe smugi

    35

    z tym uśmiechem, który dobrze znasz.

    23 VI 1944

    Przypisy

    [1]

    sieli — regionalna forma z gwary mazowieckiej; w języku ogólnopolskim czasownik brzmiałby: siali. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...