Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur... Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x
Ballada morska → ← Spojrzenie

Spis treści

    1. Czas: 1
    2. Los: 1 2
    3. Miłość: 1
    4. Młodość: 1
    5. Niebezpieczeństwo: 1
    6. Niewola: 1
    7. Odwaga: 1
    8. Siła: 1
    9. Śmierć: 1 2 3
    10. Twórczość: 1

    Krzysztof Kamil BaczyńskiZ głową na karabinie

    drżąc i grając krąg się zaciska.
    A mnie przecież zdrój rzeźbił chyży,
    wyhuśtała mnie chmur kołyska.
    A mnie przecież wody szerokie
    na dźwigarach swych niosły płatki
    bzu dzikiego; bujne obłoki
    były dla mnie jak uśmiech matki.
    Krąg powolny dzień czy noc krąży,
    ostrzem świszcząc tnie już przy ustach,
    a mnie przecież tak jak i innym
    ziemia rosła tęga — nie pusta.
    Los, ŚmierćI mnie przecież jak dymu laska
    wytryskała gołębia młodość;
    teraz na dnie śmierci wyrastam
    ja — syn dziki mego narodu.
    Krąg jak nożem z wolna rozcina,
    przetnie światło, zanim dzień minie,
    a ja prześpię czas wielkiej rzeźby
    z głową ciężką na karabinie.
    Obskoczony przez zdarzeń zamęt,
    kręgiem ostrym rozdarty na pół,
    głowę rzucę pod wiatr jak granat,
    piersi zgniecie czas czarną łapą;
    Miłość, Odwaga, Śmierćbo to była życia nieśmiałość,
    a odwaga — gdy śmiercią niosło.
    Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało
    wielkie sprawy głupią miłością.

    4 grudnia 1943

    Close
    Please wait...
    x