Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 444 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Pieśń II, 7 (O saepe mecum tempus in ultimum...) → ← Pieśń III, 30. Exegi monumentum aere perennius...

Spis treści

    1. Bóg: 1
    2. Czas: 1
    3. Dziecko: 1
    4. Język: 1
    5. Malarstwo: 1 2
    6. Młodość: 1
    7. Oko: 1
    8. Poeta: 1 2
    9. Poezja: 1 2
    10. Praca: 1
    11. Prawnik: 1
    12. Pycha: 1
    13. Samobójstwo: 1
    14. Słowo: 1
    15. Starość: 1
    16. Szaleństwo: 1 2
    17. Sztuka: 1
    18. Walka: 1

    HoracyArs poetica[1]List do Pizonów[2]tłum. Marceli Motty

    1
    Gdyby nam malarz[3] chciał ludzką głowę na końskim osadzić
    karku[4] i upstrzyć[5] różnymi pióry[6], tak zewsząd zebrane
    członki[7] spajając[8], ażeby śliczna u góry niewiasta
    szpetnie u dołu się czarnym ryby ogonem kończyła,
    5
    czyż moglibyście, ten obraz widząc, od śmiechu się wstrzymać?
    Wierzcie, Pizony! Do tego nader podobnym obrazu
    będzie to dzieło, którego będą się marne pomysły,
    jak sny chorych, tak tworzyć, żadna iż postać mieć własnej
    głowy ni nogi nie będzie. Wszakże Poezja, Malarstwopoeta i malarz
    10
    równe od wieków miał prawo puszczać się zgoła na wszystko[9];
    wiem i przyznając tę wolność[10], chciałbym z niej także korzystać,
    lecz nie w tym stopniu, by łączyć skromne ze srogim[11], by spajać
    ptaki z wężami pospołem, albo z tygrysem jagniątko.
    Nieraz w poważnych, na wielkość zakrawających utworach
    15
    szmat purpurowy[12] zobaczysz jeden i drugi przyszyty,
    aby z daleka już świecił; otóż ci gaik lub ołtarz
    Diany[13] opiszą, lub kręty strumień po miłych spieszący
    niwach[14], lub Renu szerokie nurty i tęczę deszczową;…
    ślicznie!… lecz wcale nie w swoim miejscu!… A może potrafisz
    20
    cyprys przedstawić?… I na cóż, jeśli malujesz biedaka,
    co z rozbitego okrętu goły wypłynął!… Amforęś[15]
    zaczął, a czemu, z bieżącym kołem[16], podnosi się garnek?
    Wreszcie we wszystkim przynajmniej jedność, prostota niech będzie
    Zwodzą nas wieszczów[17] najczęściej, (ojcze i ojca takiego
    25
    godni synowie[18]! ) pozory prawdy. Ot, ciemnym[19] się staję,
    chcąc być zwięzłym[20]; szukając lekkiej[21] ogłady[22], wnet tracę
    siły i zapał; nadętym będzie, kto szczytnym[23] być pragnął,
    nazbyt ostrożny po ziemi pełza, lękając się burzy,
    a kto rozrzutnie w swym dziele rozmaitością szafuje[24],
    30
    ten tam w lesie delfina, w morzu odyńca[25] dorobi.
    Błędu się strzegąc, wpadamy w wadę[26], gdy nie ma poczucia
    sztuki. W bliskości Emila szkoły[27] jest rzeźbiarz, jedyny
    do wyrabiania paznokci z spiżu i włosów cieniutkich,
    lecz mu się żaden nie uda posąg; całości utworzyć
    35
    bowiem nie umie. Ot, takim, gdybym miał zamiar coś zrobić,
    być nie chciałbym, jak nie chcę nosa krzywego, chociażby
    czarne me oczy i czarne włosy uwagę zwracały…
    Wy, pisarze, obierzcie przedmiot[28], któremu sprostają
    siły wasze; co barki dźwigną, a czego nie mogą,
    40
    pilnie rozważcie! Kto przedmiot obrał do sił swych stosowny,
    tego wymowa i jasny rzeczy porządek nie zdradzą[29];
    to też zaiste zaletą będzie i wdziękiem porządku,
    żeby już teraz powiedział wszystko, co teraz ma mówić[30],
    wiele zaś rzeczy na później schował, a teraz opuścił,
    45
    w jednym się kochał, a drugim gardził poeta, co wiersze
    swe zapowiada. Ostrożnie, przy tym subtelnie, twe słowa
    łącząc, potrafisz wybornie nieraz przemówić, gdy zręcznym
    już przestarzałe wyrazy związkiem odświeżysz. Gdyć przyjdzie,
    może potrafisz wyrazy starym Cetegom[31] nieznane
    50
    stworzyć, a czyniąc to skromnie, wszelką w tym wolność uzyskasz.
    Znajdą przyjęcie wyrazy nowe i świeżo ukute[32],
    jeśli w niewielkiej ilości z greckich je źródeł dobędziesz.
    Czemuż co Stacjusz[33] i Plautus[34] czynić mógł, teraz by w wierszach
    Wirgil[35] i Warius[36] nie mogli? Jeśli choć trochę bym zyskać
    55
    zdołał, to czemu zazdroszczą wszyscy, a Kato[37] i Ennius[38]
    mogli, bogacąc ojczysty język, nadawać przedmiotom
    nowe nazwiska[39]. I było wolno i będzie przeć'[40] zawsze
    naznaczone dzisiejszym piętnem wyrazy nam tworzyć.
    Jako przy schyłku gdy roku liście zmieniają się w lasach,
    60
    stare spadają, tak giną rody wiekowych wyrazów,
    świeżo powstałe, jak młodzież, kwitną i pełne są siły.
    My i wszystko, co nasze, śmierci ulegniem… czy Neptun
    w ląd wpuszczony[41] (królewskie dzieło!) od wiatrów północnych
    chroni okręty, czy bagno[42] z dawna niepłodne[43] już słucha
    65
    wioseł i żywi sąsiednie miasta, i ciężki pług dźwiga,
    czy tam potoki musiały zmienić bieg zgubny dla żniwa,
    gdy im wskazano kierunek lepszy, te dzieła zaginą;
    czyżby więc słowa pozostać miały w zaszczytach i łaskach
    wiecznie? Odrodzi się mnóstwo tych, co zginęły, a zginą
    70
    te, co teraz w poszanie[44], jeśli tak zechce ów zwyczaj[45],
    który rozstrzyga i sądzi, prawa nadając językom…
    Czyny i królów i wodzów, przy tym i wojny żałobne[46]
    w jakich to rytmach opiewać można, pokazał nam Homer.
    Skargi ujęto najpierwej w wiersze nierówno spojone[47],
    75
    potem miłosne pragnienia, które do celu dobiegły,
    kto zaś tam pierwszy w świat puścił skromną elegię, to sprzeczka
    w świecie uczonym i żaden wyrok dotychczas nie zapadł.
    W szale[48] Archiloch[49] właściwym sobie uzbroił się jambem[50];
    sztuka komiczna z poważną wzięła tragedią tę miarę
    80
    odpowiednią rozmowie, wrzaski ludowe mogącą
    przemóc[51], stworzoną, by jasno osób działanie przedstawić…
    Fletniom pozwala Muza bogów i boskich potomków
    i zapaśników zwycięstwa, konia, co w walce był pierwszy,
    troski młodzieńców opiewać oraz swobodę przy winie…
    85
    Na cóż mnie zowią poetą, jeśli nie zdołam, nie umiem
    naznaczonej zachować dziełom odmiany i barwy?
    Czemu, niż[52] uczyć się, wolę z wstydu głupiego nic nie znać?…
    Przedmiot[53] komiczny się nie da w wierszach tragicznych przedstawić,
    również Tyesta[54] oburza się uczta, wierszem gdy godnym gawędki,
    90
    niemal komedii, ktoś zacznie ją opowiadać na scenie.
    Niech przyzwoicie wybrana każda rzecz w miejscu swym będzie!
    Wszak i komedia czasami głosem poważnym przemawia
    i namiętnymi wyrazy sierdzi się[55] Chremes[56] zgniewany,
    często też w mowie potocznej Telef[57] i Peleus[58] się skarżą
    95
    w naszych tragediach, gdy nędzny jeden i drugi wygnaniec
    słowa nadęte porzuca oraz łokciowe[59] wyrazy,
    jeśli skargami swoimi serca słuchaczy chce wzruszyć.
    Nie dość, iż piękność odznacza dzieła poety, gdyż miłym
    jeszcze być musi i serca wodzić słuchaczy, gdzie zechce.
    100
    Jak ze śmiejącym się śmieją ludzie, tak płaczą z płaczącym;
    jeśli chcesz jednak, bym płakał, musisz twą boleść objawić,
    wtedy dopiero mnie dotkną twoje nieszczęścia, Telefie
    albo Peleusie! A jeśli powiesz niezręcznie, co prawić
    wieszcz ci rozkazał, to usnę, albo się śmieję… JęzykStrapionym
    105
    smutne przystoją wyrazy, groźby zaś szumne zgniewanym,
    żarty przystoją wesołym, słowa poważne surowym,
    naprzód nam bowiem natura duszę do wszelkiej sposobi
    losu naszego postaci, bawi lub pędzi do gniewu,
    ciężkim lub smutkiem nas dręcząc prawie do ziemi przygniata,
    110
    za pośrednictwem języka wreszcie uczucia wyjawia.
    Gdy z stanowiskiem mówiących słowa ich będą niezgodne,
    to i piechota, i jazda rzymska wybuchnie wnet śmiechem.
    Przecież różnica niemała, bóg czy bohater rozprawia,
    czy dojrzały już starzec, młodzik lub w wiosny gorączce,
    115
    czy pracowita mameczka, czyli[60] też pani dostojna,
    taki, co pólko uprawia, albo wędrowny sprzedawacz,
    czyli w Asyrii, czy w Kolchis, w Tebach, czy w Argos zrodzony
    W tym lub podania się trzymaj, lub też stosownie wymyślaj!
    Jeśli przypadkiem słynnego znowu przedstawiasz Achilla[61],
    120
    dzielnym niech będzie, gniewliwym, nieubłaganym, porywczym,
    twierdząc, iż nie ma dlań prawa, wszystko iż broni podlega;
    dziką i srogą Medea[62] będzie, a Ino[63] płaczliwą,
    zdradnym Iksjon[64], Orestes[65] smutnym, wylękłą zaś Io[66]!…
    Coś nowego jeżeli scenie powierzasz i śmiałeś
    125
    nową osobę wymyślić, taką niech będzie do końca,
    jaką wystąpi z początku, zgodną ze sobą we wszystkim.
    Wspólne nam wszystkim pojęcia trudno wyrażać odrębnie,
    lepiej więc, że nam tragedię z pieśni iliackich[67] utworzysz,
    niżbyś miał pierwszy wprowadzić przedmiot nieznany, nietknięty.
    130
    Własność, choć wspólna, wyłącznie twoją się stanie, gdy w kołach
    zbyt pospolitych, otwartych wszystkim, nie będziesz się kręcił,
    ani, zbyt wiernie tłumacząc, słowa oddawał dosłownie
    gdy, naśladując, nie wpadniesz w obręb tak ciasny, iż z niego
    wstyd by ci, albo plan dzieła nie dał już nogi wyciągnąć.
    135
    PychaTy zaś nie zacznij, jak zaczął kiedyś ów pisarz cykliczny:
    „Losy Priama opiewać będę i wojnę przesławną!”
    Tak rozdziawionej cóż gęby potem godnego nam powie?
    Wszakże ta góra w porodzie myszkę maleńką ulęże[68].
    Ileż to lepiej rozpoczął ten, co dorzecznym jest zawsze:
    140
    „Męża opiewaj mi, Muzo, który po Troi zdobyciu
    błądząc, niemało narodów widział zwyczaje i grody[69]”.
    Ten z błyskawicy nam dymu nie chce pokazać, lecz z dymu
    światło[70], by potem uroku pełne przedstawić nam cuda,
    Antifata[71] i Scyllę[72], razem z Cyklopem[73] Charybdę[74].
    145
    Zgonem Melagra[75] nie zacznie przecież powrotu Diomeda[76],
    ani też wojny trojańskiej od podwójnego tam jaja[77];
    zawsze do końca się spiesząc, w środek wypadków, jakoby
    znane mu były, porywa swego słuchacza, opuszcza
    to, o czym sądzi, że w pięknym świetle wystawić się nie da,
    150
    tak zaś nam zmyśla, tak prawdę z fałszem zespolić potrafi,
    że się początek ze środkiem, środek zaś z końcem wżdy[78] zgodzą…
    Czego ja sobie wraz z ludem życzę, posłuchaj (gdy pragniesz,
    by do spuszczenia zasłony widze[79] z oklaskiem czekali,
    siedząc, dopóki im śpiewak: „Wy zaś klaskajcie![80]” nie powie),
    155
    musisz, ot, wieku każdego poznać i oddać obyczaj,
    zmienne natury i lata ludzi stosownie przedstawić.
    DzieckoChłopiec, co biegle już mówić umie i pewną po ziemi
    nogą już stąpa, najchętniej z rówieśnikami się bawiąc,
    zły bez powodu, wnet dobry, w każdej godzinie jest inny.
    160
    MłodośćMłodzian bez brody, gdy wreszcie pozbył się swego ochmistrza,
    w psach się i koniach, w ogrzanych słońcem równinach rozkocha;
    nagiąć go, jakby był z wosku, można do złego; z hardością
    słucha napomnień, swą korzyść pozna nie rychło[81], pieniądze
    trwoni, a butny i chciwy, prędko porzuca, co lubił.
    165
    Wiek zaś i umysł dojrzały, dążność zmieniwszy, dostatków
    szuka i związków korzystnych, żądzy zaszczytów hołduje,
    strzeże się takich postępków, które by wkrótce chciał zmienić.
    StarośćStarca zaś trapi ze wszech stron mnóstwo przykrości, gdyż albo
    zbiera, lecz zbiorów swych użyć biedak się boi, lub nie chce,
    170
    albo lękliwie, ozięble czynić zwykł wszystko, co robi;
    lubi odkładać, daleką nieraz się cieszyć nadzieją;
    teraz nieczynny, w przyszłości żyje, wybredny i gderacz,
    chwaląc zaś dawne swe czasy, młodszych poprawia i karci.
    CzasPrzybywające nam lata wiele dobrego przynoszą,
    175
    ustępując, niejedną z sobą przyjemność zabiorą;
    abyś wyrostka więc starcem, starca nie zrobił młodzieńcem,
    tego się trzymaj, co z wiekiem w związku i jemu właściwe…
    Rzecz się na scenie odbywa, albo się tylko opowie;
    Oko, Słowomniejsze na duszę wrażenie czyni, co uchem dochodzi,
    180
    niż to, co wiernym się oczom naszym przedstawia i na co
    sami widzowie się patrzą. Tego zaś, co się w ukryciu
    tylko dziać może, na scenę nie chciej wprowadzać; niejedno
    z oczu usuniesz, co potem świadek wymowny opowie.
    Niechaj Medea[82] swych dzieci wobec słuchaczy nie dławi[83];
    185
    Zbrodzień niech Atreus[84] publicznie jelit bratanka nie warzy,
    niechaj się Prokne[85] nie zmienia w ptaka, ni Kadmus[86] w gadzinę;
    wszystko, co tak nam przedstawisz, wzbudzi niewiarę, nienawiść…
    BógW pięciu niech aktach twa sztuka będzie, ni krótsza, ni dłuższa[87],
    na publiczności żądanie jeśli ją mają powtarzać;
    190
    nie wprowadzaj nam boga, chyba że węzeł dramatu
    godzien takiego rozjemcy; niech się też czwarta osoba
    mieszać do rozmów nie stara. Chóry twe czynną i męża
    godną niech rolę zajmują, między aktami śpiewając
    to jedynie, co w związku ze sztuką i pomóc jej może;
    195
    zacnym sprzyjając, życzliwe dając im rady, niech zbytnim
    gniewem porwanych wstrzymują, koją wzburzenie namiętnych,
    skromną niech biesiad zastawę chwalą, zbawienną zaś wielbiąc
    wżdy[88] sprawiedliwość i prawa, pokój przy bramach otwartych,
    wszelkich tajemnic niech strzegą, bogów błagają i proszą,
    200
    by utrapionym wróciło szczęście, przed dumnym uciekło…
    Nie tak jak teraz, oprawna w mosiądz i trąby rywalka,
    fletnia, lecz cienka i prosta, dziurek niewiele mająca,
    nutę umiała podawać, chórom przygrywać skutecznie
    i swym brzmieniem napełniać niezbyt zapchane siedzenia,
    205
    ludem nielicznym zajęte; wtenczas on bowiem był szczupły[89],
    cnych obyczajów, oszczędny, pełen skromności i wstydu.
    Lecz gdy zwycięski swe pola począł rozszerzać, a miasta
    rozleglejszym otaczać murem i w czasach świątecznych,
    za dnia już pijąc, bezkarnie bogu stróżowi dogadzać,
    210
    wtedy i rytmy, i tony więcej swywoli przybrały.
    Jakże by bowiem ów nieuk wiejski po pracy był jeszcze
    rozum zachował, z mieszczaństwem zmieszan w teatrze, on prostak,
    siedząc przy panach? Tak starej sztuce rozpusty i ruchu
    dodał i, z chórem obchodząc, włóczył swą szatę po scenach
    215
    fletnik, a lutnia poważna liczbę swych tonów zwiększyła…
    Chórów wymowa w pośpiechu dużo niezwykłych wyrażeń
    wniosła; w swych zdaniach szukając bacznie pożytku, zgadując
    przyszłość, tak samo jest ciemną, wieszczych jak Delfów[90] proroctwa…
    Ten, co się kozła lichego wierszem tragicznym dobijał,
    220
    wkrótce też leśnych Satyrów[91] nago na scenę wprowadził
    i, nie ujmując powadze sztuki, na szorstkie się puszczał
    żarty, bo musiał nowością widzów przyciągać i bawić,[92]
    którzy, odbywszy ofiarę, przyszli swywolni i spici.
    Tak jednakże słuchaczom trzeba zalecić szyderczych
    225
    i gadatliwych Satyrów, rzeczy poważne z żartami
    tak połączyć, by żaden bożek i żaden bohater,
    który się wprzódy odznaczył swoją purpurą i złotem,
    nie powędrował do podłych karczem nędznymi przemowy,
    albo też, ziemi się strzegąc, w próżni i chmurach nie bujał…
    230
    Rzecz to tragedii niegodna bredzić płochymi[93] wierszyki[94];
    jak matrona, gdy tańczyć w dzień uroczysty jej przyjdzie,
    tak i tragedia poniekąd wstydzi się bratać z swywolną
    zgrają Satyrów. Nie tylko zawsze właściwych i prostych
    chciałbym się trzymać wyrażeń, gdybym Satyrów przedstawiał,
    235
    ani bym pragnął tragicznej barwy tak całkiem zaniechać,
    iżbyś różnicy nie dojrzał, Dawus[95] czy prawi i śmiała
    Pithias[96], co zgarnia tysiączek, za nos ścisnąwszy Simona[97],
    czyli też ochmistrz i sługa boskiej dzieciny, Silenus[98].
    Z samych bym znanych wyrazów wiersze me złożył, tak iżbyś
    240
    myśląc, że każdy to zrobi, próżno się pocił i biedził,
    gdybyś spróbował; tak wielkie szyku i związku znaczenie,
    tyle przez układ nabiorą wdzięku znajome wyrazy.
    Strzec się powinni, mym zdaniem, z lasów zwołani Faunowie[99],
    aby, jak hołysz[100], co miejskie rynki za młodu wycierał,
    245
    nie cedzili, żaczkując[101] zbytnio, gładzonych wierszyków,
    ani zelżywym i brudnym ciągle pluskali językiem;
    zgorszy się bowiem rycerstwo, zgorszą bogaci i szlachta
    i spokojnego tam sądu u nich, ni wieńca nie znajdzie
    to, czym bawi się motłoch, groszek, orzeszki jedzący…
    250
    Długa gdy zgłoska po krótkiej stoi, nazywa się jambem[102];
    miara to szybka, skąd także nazwę jambicznych trójmiarom
    dano, gdyż one w swych stopach, równych od pierwszej do szóstej,
    przycisk sześćkrotnie wznawiają[103]. Lecz nie tak dawno, jak mniemam,
    aby poważniej i wolniej nieco do uszu dochodził,
    255
    w obręb praw swoich poważne wciągnął spondeje[104] usłuszny
    i cierpliwy jambus, zgodnie im jednak z drugiego,
    ani z czwartego nie znijdzie miejsca. Też rzadko zajmuje
    spondej te miejsca w Akcjusa[105] świetnych trójmiarach, lecz wiersze,
    które nam Ennius[106] z niezwykłym rzuca ciężarem[107] na scenę,
    260
    gnębi on szpetnym zarzutem albo niedbalstwa, lub nadto
    wielkich pośpiechów, lub wreszcie nieobeznania się z sztuką.
    Ale nie każdy poczuje wiersze złym dźwiękiem grzeszące,
    często w tej sprawie niegodnie rzymskim przebaczasz poetom;
    przeto więc błądzić i pisać miałbym swywolnie, lub sądząc,
    265
    moje iż biedy świat cały widzi, wystrzegać się tylko,
    abym się nie zwiódł w tej myśli, że mi już wszystko wybaczą?
    Winym w ten sposób uniknął, alem pochwały niegodzien…
    Wy zaś i we dnie, i w nocy wzory helleńskie badajcie!
    Przecież to wasi przodkowie Plauta[108] i rytmy, i słony
    270
    dowcip chwalili, cierpliwie nazbyt i jedno i drugie
    wielbiąc, lecz głupio, jak sądzę, jeślim ja zdolny wraz z wami
    od rzetelnych dowcipów gburne wybryki odróżniać,
    oraz i brzmienia poprawne uchem i palcem naznaczać…
    Mówią, że przedtem nieznany rodzaj tragicznej Kameny[109]
    275
    Tespis[110] wynalazł i sztuki swoje na wozach obwoził,
    które śpiewano i grano, zasmarowawszy policzki
    lagrem; ozdobne zaś po nim maski i płaszcze wymyślił
    Eschil[111] i scenę na deskach niezbyt wzniesionych umieścił,
    chodzić w wysokich trzewikach, gadać wspaniale nauczył…
    280
    Wkrótce za nimi też przyszła stara komedia[112], zyskując
    poklask niemały; jej wolność jednak w rozpustę i gwałty
    skoro popadła, trza było prawem ją skrócić; to prawo
    przeszło, a chóry zamilkły, szkodzić haniebnie nie mogąc…
    Sił swych we wszystkim doświadczyć nasi pragnęli poeci;
    285
    zaszczyt to dla nich niemały, greckie iż ślady porzucić
    i narodowe przedmioty śmieli na scenie przedstawić,
    bądź to tragedie, bądź także pisząc ludowe rozrywki.
    Praca, SztukaLacjum też byłoby niemniej wielkim przewagą języka,
    jak jest i męstwem i bronią, gdyby każdemu z poetów
    290
    nie przykrzyło się gładzić wierszy cierpliwie i długo.
    Wy więc, Pompila[113] potomki! dzieła nie chwalcie, którego
    w karby nie wzięły i długa praca, i liczne poprawki,
    nie okrzesawszy dziesięćkroć, aż do zupełnej ogłady…
    Poeta, SzaleństwoZapał wrodzony Demokryt[114] zowie szczęśliwszym od sztuki
    295
    pełnej mozołu i trzeźwych wieszczów z Parnasu[115] wyklucza;
    przeto niemała poetów zgraja paznokcie i brodę
    zwykła zapuszczać, ustronia szukać i łaźni unikać,
    wartość i tytuł poety bowiem uzyska, kto nigdy
    głowy, której by wyleczyć trzy Anticyry[116] nie mogły,
    300
    nie powierzył golarni cnego Licyna. O, głupiec
    ze mnie, że w czasie wiosennym żółć mą przeczyszczam corocznie[117]!
    Nikt by zaiste piękniejszych wierszy nie pisał, lecz nie mam
    takich zdolności, osełki spełniać więc będę zadanie,
    która, choć sama nie siecze, kosę wyostrzyć potrafi.
    305
    Sam nic nie pisząc, poetów służby, urzędu wyuczę,
    skarby gdzie znajdą, co wieszczów żywi i kształci, co mogą,
    czego nie mogą i dokąd talent lub obłęd zawiedzie…
    Myśleć porządnie jest źródłem oraz zasadą dobrego
    zawdy[118] pisania, to dzieła z szkoły Sokrata[119] ci wskażą.
    310
    Treść gdy obmyślisz, wyrazy same nastręczą się przez się
    Kto się nauczył, co winien swojej Ojczyźnie, przyjaźni,
    jak tam rodzica, jak brata trzeba miłować, jak gościa,
    jaką senator i jaką sędzia powinność wziął na się,
    jakie zadanie jest wodza w wojnie, potrafi zapewne
    315
    co odpowiednim jest, nadać każdej osobie. Na wzory
    obyczajów ze życia wzięte powinien się biegły
    naśladowca zapatrzeć, zacne z nich głosy dobywać.
    Nieraz przez piękne ustępy, trafne zwyczajów oddanie,
    dramat bez wdzięku, bez sztuki, wreszcie bez wszelkiej wartości,
    320
    bardziej zabawi publiczność, lepiej uwagę jej zajmie,
    niźli ubogie w swej treści wiersze i dźwięczne gadulstwo…
    Grekom, co chwały jedynie byli chciwymi, Kamena
    dała i zdolność wrodzoną, świetnie też brzmiącą wymowę;
    rzymska zaś uczy się młodzież w długich rachunkach grosiwo
    325
    dzielić na setne ułamki. Niechaj, na przykład, Albina[120]
    synek odpowie: «od piątki jeśli dwunastkę odciągniesz,
    cóż się zostanie?… no, mówże przecie!… Ot, trojak… Wybornie!
    ty już majątku nie stracisz!… Dodaj część jedną, cóż będzie?
    Szóstka!… Lecz skoro na sercu rdza ta osiędzie i troska
    330
    o chudobę[121], czy można jeszcze spodziewać się wierszy
    godnych, by olej cedrowy w pudłach z cyprysu je wiecznił?…
    Albo pożytek chcą przynieść, albo zabawić poeci,
    lub jednocześnie przyjemność złączyć z pożytkiem dla życia.
    Dając naukę, bądź krótkim, aby chętliwe umysły,
    335
    prędko pojąwszy twe słowa, wiernie zachować je mogły.
    Pierś gdy się nasza przepełni, zbytek z niej zawdy[122] wyciecze.
    Coś dla zabawy wymyślił, prawdzie najbliższym niech będzie,
    niech zaś nie żąda twa bajka, abym jej całkiem uwierzył,
    niech nie wyciąga żywego chłopca z kałdunu[123] upiora…
    340
    Co bez pożytku, to zawsze sotnie starszyzny potępią,
    młodzież rycerska w swej bucie sztuką poważną pogardzi,
    wszystkie zaś głosy pozyska, łącząc przyjemność z pożytkiem,
    kto czytelnika nie tylko bawi, lecz oraz poucza.
    Taka to książka zbogaci Sosjów[124] i przejdzie za morze
    345
    i wsławionego pisarza życie wiekami przedłuży…
    Są jednakże i błędy, którym przebaczyć pragnąłbym,
    bo i struna nie zawsze zabrzmi, jak palce by chciały,
    tonu gdyś żądał niskiego, często się ozwie wysokim,
    a nie zawsze też strzelec z łuku tam trafi, gdzie grozi.
    350
    Lecz gdy niemało piękności w wierszu jaśnieje, nieliczne
    plamki, co pośpiech uronił, których też ludzka się ustrzec
    przeć nieudolność nie może, wcale mnie razić nie będą.
    Cóż stąd?… Ot, słuchaj! jak godzien kary jest pismak, co, mimo
    przestróg, w tych samych ci zawsze błądzi wyrazach, jak wyśmian
    355
    będzie lutnista, tą samą struną wżdy[125] brzęcząc fałszywie,
    tak, kto się często opuści, Cheril[126] w mych oczach wierutny!
    Śmieję i dziwię się, jeśli dwakroć lub trzykroć coś dobrze
    powie, a gorszy mnie niemniej Homer[127] gdy zaśnie poczciwiec;
    wszakże, przy dłuższej iż pracy sen nas zaskoczy, to nie dziw!…
    360
    Poezja, MalarstwoMa z obrazami poezja wiele wspólnego[128]; niektóre
    z bliska cię ujmą, gdy inne robią wrażenie z daleka;
    w cieniu na jeden, na drugi w świetle wpatrywać się trzeba,
    przenikliwości bystrego aby się znawcy nie uląkł;
    ten się podoba raz tylko, tamten ilekroć nań spojrzysz…
    365
    O, ty starszy z cnych braci![129] chociaż ojcowskie nauki
    i rozsądek ci własny prawdę wskazują, te słowa
    schowaj w pamięci! Są rzeczy, w których przeciętnym i znośnym
    środkiem jest zawsze ustąpić. PrawnikPrawnik i rzecznik w sądowych
    sprawach pomierny, choć nie ma przecie tej świetnej wymowy[130],
    370
    jak Messala[131], ni tyle umie co Aulus Kascellius[132],
    bez wartości jednakże nie jest; poetom ni bóstwa
    być miernymi nie dadzą, ani księgarnie, ni ludzie.
    Jak, wśród rozkosznej biesiady, dźwięki niesfornej muzyki,
    mak słodzony sardyńskim miodem[133] i stęchłe olejki
    375
    niesmak sprawiają, bo mogła uczta też bez nich się obyć,
    tak i poezje stworzone na to, by krzepić umysły,
    gdy się cokolwiek ze szczytu zwichną, spadają aż na dół.
    WalkaKto na szermierce się nie zna, Marsa[134] niech pole omija;
    kto się nie uczył grać w piłkę, w krąga, lub obręcz, ten nie gra,
    380
    by zeń liczne się widzów koła nie śmiały bezkarnie,
    wiersze zaś, choć nie potrafi, każdy tam kuje bezczelnie.
    Czemuż by nie miał? Wszak wolny, z wolnych rodziców, z majątku
    swego do jazdy policzon, mąż zeń bez skazy w swym życiu!
    Ty zaś, ni mówić, ni pisać, wbrew twej zdolności nie będziesz;
    385
    znam ja twój sposób myślenia, znam twój rozsądek, lecz jeślić
    zdarzy się kiedyś coś pisać, sędzia niech Mecjus to najpierw
    słyszy i ojciec i Flakkus[135], niechaj rękopis w skrzyneczce
    do dziewiątego się roku kurczy! Wszak skreślić ci wolno,
    czegoś nie wydał; na powrót, coś raz wygłosił, nie wróci!…
    390
    Wieszczek ów Orfej[136], pośrednik bogów, przeć ludzi żyjących
    w lasach od mordów i sprośnej strawy powstrzymał; dla tego
    głoszą, że lwice i wściekłe umiał łagodzić tygrysy;
    wszakże Amfion[137], jak mówią, twórca tebańskiej warowni,
    skały, gdzie zechciał, tam wodził brzmieniem swej lutni żółwiowej
    395
    i pochlebnymi prośbami. Mędrców to kiedyś rzecz była
    od publicznych odróżniać sprawy prywatne, od świeckich
    święte, niesforne ukracać śluby, dać prawa małżonkom,
    miasta budować, na taflach prawa wyrzynać drewnianych.
    Stąd też spłynęły na boskich wieszczów zaszczyty i chwała,
    400
    oraz na pieśni. A po nich Homer przesławny i Tyrtej[138]
    męskie do bojów marsowych serca zaostrzać umieli
    swymi wierszami; wyrocznie w wierszach składano i pieśnią
    mędrzec wskazywał koleje życia prawego; po łaską
    królów sięgały pieryjskie rytmy, a wreszcie igrzyska
    405
    wynaleziono, ten koniec prac uciążliwych; więc wstydzić
    pewno nie będziesz się Muzy lutnią władnącej i boga
    śpiewów?… Czy zdolność, czy sztuka wiersz doskonałym uczyni,
    nieraz pytano; ja nie wiem, co by, bez żyły obfitej,
    sama usilność zdołała, albo też zdolność bez pracy!
    410
    tak to z nich jedno pomocy szuka drugiego w przyjaznym
    spisku… Kto pragnie w gonitwach do pożądanej dobiegnąć
    mety, ten z młodu się ćwiczył, pocił i marznął i znosił
    trudów niemało, miłostką gardził i winem, a fletnik,
    który w pytyjskich wystąpi szrankach, pod mistrzem się groźnym
    415
    pierwej wyuczył. Nie dosyć ręczyć: «przecudne układam
    pieśni; parszywiec, kto za mną! Wstyd by mi było na końcu
    zostać i wyznać, iż tego, czegom nie uczył się, nie wiem!…»
    Jak ów woźny, co ściąga gawiedź na sprzedaż publiczną,
    tak też poeta, co znaczny pieniądz na lichwie i wielkie
    420
    dobra posiada, nadzieją zysku przywabia pochlebców,
    jeśli zaś tłuste półmiski zręcznie zastawiać potrafi
    i za chudym pachołkiem ręczyć, pieniacza wywikłać
    z sprawy złowrogiej, to dziwić się będę, gdy, w czepku urodzon,
    od fałszywych przyjaciół zdoła prawdziwych rozpoznać.
    425
    Ty zaś, czy komu co dałeś, czyli też masz go obdarzyć,
    nie chciej pełnego radości ciągnąć, by słuchał twych wierszy;
    krzyczeć on będzie: „Prześlicznie! jak to wybornie! jak trafnie!”,
    a przy innym zaś miejscu zblednie, z życzliwej źrenicy
    łzy uroni, podskoczy, tupać ci będzie nogami.
    430
    Jak te najęte na pogrzeb płaczki i beczą, i prawią,
    dręcząc się więcej niż krewni szczerze zmartwieni, tak więcej
    od rzetelnego ci chwalcy wrzasku narobi szydercą.
    Otóż, podobno bogacze trapią rzęsistym kielichem,
    winem wciąż męcząc, jeżeli kogoś wybadać zapragną,
    435
    czy przyjaźni ich godzien; pisząc więc wiersze, pamiętaj,
    abyć nie zwiodły zamiary w lisiej kryjące się skórze.
    Gdy mu cośkolwiek czytano, mawiał Kwinktilius: „Braciszku!
    to mi tu popraw i tamto!” Jeśliś powiedział: „Nie umiem,
    trzykroć się darmo kusiłem!” kazał ci jednak przekreślać
    440
    i na kowadle przerabiać źle utoczone wierszyki.
    Gdy zaś wolałeś twych błędów bronić, niż wiersze przerabiać,
    słówka już więcej nie tracąc, rady nie marnił daremnej,
    czemu byś nie miał się kochać w sobie i w swoich wierszydłach,
    sam, bez rywala!… Roztropny znawca i biegły nagani
    445
    wiersze niezręczne lub twarde, w poprzek ci czarnym nakreśli
    znakiem zbyt szorstkie, zmaże ozdoby zbyt szumne,
    każe ci jaśniej wyrazić wszystko, co trudno zrozumieć,
    wyraz dwuznaczny potępi, wytknie, co zmienić potrzeba;
    będzie to drugi Aristarch[139]; pewno nie powie: „i po cóż
    450
    martwić przyjaciół fraszkami!” Ale te fraszki w istotną
    biedę wprowadzą, gdyć krzywo przyjmie i wydrwi publiczność.
    Poeta, SzaleństwoJak przed człowiekiem, którego trapią żółtaczka, lub brzydka
    świerzba[140], lub szały świąteczne, albo też Diana[141] w swym gniewie,
    tak przed szalonym poetą człowiek rozsądny ucieka,
    455
    ani go nie tknie; niebaczni idą z nim, żaczki go dręczą.
    Gdy się on włóczy z zadartą głową do góry, puchając
    wiersze, jeśli gdzie wpadnie w studnię, lub jamę, jak ptasznik
    kosy po lasach wabiący, może bez końca: „ratujcie!”
    wrzeszczeć, „o bracia!”, bo żaden z dziury go dobyć nie zechce.
    460
    Jeślibyś jednak z pomocą spieszył i spuszczał powrozy,
    „skąd wiesz, czyli umyślnie w studnię nie wskoczył i nie chcąc
    wcale ratunku?” zawołam na cię i wieszcza Sycylii
    zgon ci przytoczę. Ot, przecie, pragnąc za boga uchodzić,
    z zimnym rozmysłem Empedokl[142] rzucił się w Etny[143] płomienie.
    465
    Niech tam poetom dozwolą sprzątnąć się z świata, gdy zechcą;
    Samobójstwood samowolnej ratować śmierci, toż samo, co zabić!
    Nieraz on puszczał się na to; choćbyś go wyrwał, nie będzie
    przecież jak inni, lecz zawsze goni za śmiercią rozgłośną.
    Czemuż więc wiersze on kuje?… Tego nie wiemy; być może,
    470
    ojca iż popiół splugawił mokrzem, że zgwałcił, niecnota,
    znaki piorunu złowrogie. Wariat zaiste i jako
    niedźwiedź, gdy kraty swej klatki zdoła połamać, rozpędza
    z nieuczonymi uczonych, głosząc swe wiersze zawzięcie,
    kogo zaś schwyci, nie puści więcej, zabije czytaniem,
    475
    jak nie popuszcza pijawka skóry, aż krwią się nasyci!

    Przypisy

    [1]

    ars poetica (łac.) — sztuka poetycka; dzieło opisujące najlepszy zdaniem autora sposób tworzenia literatury. Zachowały się tylko dwa takie starożytne utwory: Poetyka Arystotelesa oraz właśnie List do Pizonów, który rozpoczął wielowiekową modę na pisanie takich utworów wierszem. Warto pamiętać, iż zawarte w tytule słowo ars oznaczało nie tylko ”sztukę”, lecz również ”rzemiosło, umiejętność”. W przeciwieństwie do dzieła Arystotelesa, List do Pizonów nie jest jednak systematycznym wykładem poetyki, lecz zbiorem przemyśleń wybitnego praktyka, niepozbawionym elementów satyrycznych. [przypis edytorski]

    [2]

    Pizonowie — wpływowa rodzina rzymska, gałąź rodu kalpurnijskiego (łac. gens Calpurnia). Jej członkowie często byli wybierani na urząd konsula i mieli znaczący udział w kształtowaniu rzymskiej legislacji. Adresatami listu byli prawdopodobnie Lucjusz Calpurnius Pizon, który sprawował urząd konsula w roku 15 n.e., oraz jego dwaj synowie. [przypis edytorski]

    [3]

    malarz — porównanie poezji do malarstwa, to jest do sztuki przedstaiwającej, jest charakterystycznym pomysłem Horacego. [przypis edytorski]

    [4]

    ludzką głowę na końskim osadzić karku — w starożytnych pismach z dziedziny teorii poezji przykłady fantastycznych zwierząt, złożonych z elementów stworzeń istniejących, były stosowane przy omawianiu pojęcia wyobraźni. [przypis edytorski]

    [5]

    upstrzyć — tu: ozdobić. [przypis edytorski]

    [6]

    pióry — dziś popr. forma N. lm: piórami. [przypis edytorski]

    [7]

    członki — kończyny, tu: części ciała. [przypis edytorski]

    [8]

    spajać — łączyć. [przypis edytorski]

    [9]

    puszczać się zgoła na wszystko — sens: podejmować się przedstawienia dowolnego tematu. [przypis edytorski]

    [10]

    wolność — w starożytnej teorii poetyki i retoryki istniało pojęcie licencji. Oznaczało ono prawo artysty do przekraczania norm, przede wszystkim dotyczących poprawności językowej, rządzących zwykłymi (nieukształtowanymi artystycznie) wypowiedziami. [przypis edytorski]

    [11]

    lecz nie w tym stopniu, by łączyć skromne ze srogim — tu po raz pierwszy w tekście pojawia się koncepcja stosowności (łac. decorum). Wymaga ona od twórcy wypowiedzi w stylu dostosowanym do tematu, a w szerszym sensie również unikania zestawień niepasujących do siebie motywów. [przypis edytorski]

    [12]

    szmat purpurowy przen. — nazbyt ozdobny fragment, niepasujący do nastroju i wymowy całości. W jęz. ang. funkcjonują nawet pochodzące od tego sformułowania idiomatyczne wyrażenia purple patch oraz purple prose. [przypis edytorski]

    [13]

    Diana (mit. rzym.) — bogini łowów, przyrody, płodności i księżyca, córka Jowisza i Latony. [przypis edytorski]

    [14]

    niwa — pole. [przypis edytorski]

    [15]

    amfora — starożytne gliniane naczynie, zazwyczaj wysokie i smukłe, służące do przechowywania wina lub oliwy. [przypis edytorski]

    [16]

    z bieżącym kołem — sens: w miarę kolejnych obrotów koła garncarskiego. [przypis edytorski]

    [17]

    wieszcz — w tym tekście konsekwentnie: poeta. [przypis edytorski]

    [18]

    ojcze i ojca takiego godni synowie — chodzi o adresatów listu; byli nimi prawdopodobnie Lucjusz Pizon, który sprawował urząd konsula w roku 15 n.e., oraz jego dwaj synowie. [przypis edytorski]

    [19]

    ciemny — tu: niezrozumiały. [przypis edytorski]

    [20]

    zwięzły — w starożytnej poetyce cenioną wartością była oszczędność słów (zwięznóść, łac. brevitas). [przypis edytorski]

    [21]

    lekki — tu: niesprawiający wrażenia wysilonego, tj. pisanego z trudem; por.: lekkie pióro. [przypis edytorski]

    [22]

    ogłada — tu: wyrafinowanie. [przypis edytorski]

    [23]

    szczytny — wzniosły. [przypis edytorski]

    [24]

    szafować — tu: używać czegoś lub rozdawać coś w dużych (nadmiernych) ilościach. [przypis edytorski]

    [25]

    odyniec — samiec dzika. [przypis edytorski]

    [26]

    błędu się strzegąc, wpadamy w wadę — kolejne odwołanie do idei licencji (dozwolonego artyście wykroczenia przeciw regułom językowym). Błąd jest tu określeniem dotyczącym poprawności językowej, wada natomiast dotyczy jakości artystycznej. [przypis edytorski]

    [27]

    w bliskości Emila szkoły — prawdop. odniesienie do szkoły gladiatorów Emiliusa Lepidusa. [przypis edytorski]

    [28]

    przedmiot — temat. [przypis edytorski]

    [29]

    zdradzić — tu: opuścić. [przypis edytorski]

    [30]

    żeby już teraz powiedział wszystko, co teraz ma mówić — Horacy przedstawia się tu jako zwolennik zasady rozpoczynania dzieła in medias res, to jest w środku tematu, bez zbędnych wstępów. [przypis edytorski]

    [31]

    Cetegowie — rzymska rodzina patrycjuszowska, znana z przywiązania do tradycji. Wyrażała je m.in. rezygnacją z noszenia togi na rzecz starszej wersji rzymskiego stroju arystokratycznego. W szerszym znaczeniu: dawni (z perspektywy Horacego) Rzymianie. [przypis edytorski]

    [32]

    świeżo ukute — być może nawiązanie do praktyki przetapiania starych monet na nowe. [przypis edytorski]

    [33]

    Cecyliusz Stacjusz (ok. 230 – ok. 168 p.n.e.) — komediopisarz rzymski, adaptator komedii greckich (m.in. Menandra), wyzwoleniec. [przypis edytorski]

    [34]

    Plautus (ok. 250 – ok.184 p.n.e.) — właśc. Titus Maccius Plautus, komediopisarz rzymski, piszący łaciną zbliżoną do potocznej, a fabułę często wzorujący na komedii greckiej (attyckiej). [przypis edytorski]

    [35]

    Wirgil a. Wergiliusz — łac. Publius Vergilius Maro (70–19 p.n.e.), poeta rzymski z czasów Augusta, autor Eneidy, uznawanej za narodowy epos rzymski, Bukolik (sielanek) oraz poematu dydaktycznego o rolnictwie, zatytułowanego Georgiki. Przysłużył się Horacemu, przedstawiając go Mecenasowi. [przypis edytorski]

    [36]

    Warius — łac. Lucius Varius Rufus (ok. 74–14 p.n.e.), poeta rzymski, autor tragedii Thyestes i poematu epickiego De morte (łac.: o śmierci). Przyjaciel Wergiliusza, po jego śmierci zajął się przygotowaniem do druku Eneidy (wraz z innym poetą o nazwisku Plotius Tucca). [przypis edytorski]

    [37]

    Kato — właśc. Marcus Porcius Cato, zwany „Starszym” lub „Cenzorem” ur. 234–149 p.n.e.), polityk, mówca i prozaik rzymski, autor m. in. niezachowanego dzieła encyklopedycznego Praecepti ad filium (wskazówki dla syna) oraz traktat De agri cultura (o uprawie roli). Jako polityk wsławił się kończeniem wypowiedzi na dowolny temat sloganem „poza tym uważam, że Kartaginę należy zniszczyć”. [przypis edytorski]

    [38]

    Ennius — właśc. Quintus Ennius (239–169 p.n.e.), poeta i tragik, uważany za ojca poezji rzymskiej. Autor niezachowanego poematu historycznego Annales. [przypis edytorski]

    [39]

    nazwisko — tu: nazwa. [przypis edytorski]

    [40]

    przeć' (daw.) — skrócona forma od „przecież”. [przypis edytorski]

    [41]

    Neptun w ląd wpuszczony — mowa o sztucznie zbudowanym porcie. [przypis edytorski]

    [42]

    bagno — cesarz August podjął próbę osuszenia bagien w Lacjum. [przypis edytorski]

    [43]

    niepłodny — tu: nieprzynoszący plonów. [przypis edytorski]

    [44]

    w poszanie — w poszanowaniu. [przypis edytorski]

    [45]

    zwyczaj — łac. usus, od czego pochodzi dzisiejsze „uzus”. [przypis edytorski]

    [46]

    żałobny — tu: przynoszący śmierć i smutek. [przypis edytorski]

    [47]

    wiersze nierówno spojone — o wersach nierównej długości, to jest w dystychu elegijnym, złożonym z heksametru i pentametru. [przypis edytorski]

    [48]

    w szale — w oryginale rabies, czyli wścieklizna. [przypis edytorski]

    [49]

    Archiloch — gr. poeta z VII w. p.n.e., znany ze złośliwych wierszy pisanych rytmem jambicznym. Według legendy miały one doprowadzić do samobójstwa człowieka, który odmówił mu ręki swojej córki. [przypis edytorski]

    [50]

    jamb — dwusylabowa stopa rytmiczna, w grece i łacinie złożona z sylaby krótkiej, a potem długiej, po polsku zaś — z nieakcentowanej i akcentowanej. [przypis edytorski]

    [51]

    przemóc (daw.) — pokonać. [przypis edytorski]

    [52]

    niż — zamiast. [przypis edytorski]

    [53]

    przedmiot — temat. [przypis edytorski]

    [54]

    Tyestes — w mitologii gr. król Myken, podstępnie zmuszony do zjedzenia potrawki z ciał swoich dzieci. [przypis edytorski]

    [55]

    sierdzić się — złościć się. [przypis edytorski]

    [56]

    Chremes — postać starca z komedii Terencjusza. [przypis edytorski]

    [57]

    Telef (mit. gr.) — syn Heraklesa i Auge, według mitu popełnił samobójstwo rzucając się ze skały Gibraltaru po tym, jak zginęła Helena wraz z jego nienarodzonym dzieckiem. [przypis edytorski]

    [58]

    Peleus (mit. gr.) — król Ftyi, ojciec Achillesa. W trakcie gry w kości zabił swojego przyrodniego brata, po czym musiał uciec z rodzinnej Eginy. [przypis edytorski]

    [59]

    łokciowy — tu: długi. [przypis edytorski]

    [60]

    czyli — czy z partykułą pytajną „li”. [przypis edytorski]

    [61]

    Achilles — bohater Iliady Homera, syn Peleusa i morskiej bogini Tetydy, która wykąpała syna w Styksie, aby uczynić go nieśmiertelnym; zginął pod Troją trafiony strzałą Parysa w piętę, której cudowna woda nie obmyła, gdyż matka podczas kąpieli zakryła ją dłonią, trzymając syna na ręku. [przypis edytorski]

    [62]

    Medea (mit. gr.) — mściwa i okrutna czarodziejka, żona Jazona; porzucona przez niego na rzecz Kreuzy, zabiła dzieci swoje i Jazona. [przypis edytorski]

    [63]

    Ino — córka Kadmosa i Harmonii, na skutek zesłanego na nią przez Herę szału zabiła własne dzieci. [przypis edytorski]

    [64]

    Iksjon — król Lapitów; pierwszy człowiek, który zabił swojego krewnego, skazany za to na męki w Hadesie. [przypis edytorski]

    [65]

    Orestes (mit. gr.) — syn Agamemnona i Klitajmestry, zabójca matki, który pomścił w ten sposób dokonane przez nią zabójstwo ojca. [przypis edytorski]

    [66]

    Io (mit. gr.) — nimfa, kochanka Zeusa. [przypis edytorski]

    [67]

    z pieśni iliackich — na podstawie Iliady. [przypis edytorski]

    [68]

    ulęże — wylęgnie, urodzi. [przypis edytorski]

    [69]

    Męża opiewaj mi, Muzo, który po Troi zdobyciu błądząc, niemało narodów widział zwyczaje i grody — parafraza początku Odysei Homera. [przypis edytorski]

    [70]

    ten z błyskawicy nam dymu nie chce pokazać, lecz z dymu światło — sens: ten robi więcej, niż zapowiada. [przypis edytorski]

    [71]

    Antifates (mit. gr.) — wódz Lastrygonów, którzy zaatakowali Odyseusza. [przypis edytorski]

    [72]

    Scylla (mit. gr.) — potwór morski o sześciu psich głowach, niegdyś nimfa, pilnujący Cieśniny Sycylijskiej, podobnie jak Charybda. [przypis edytorski]

    [73]

    Cyklopi (mit. gr.) — rasa dzikich, jednookich olbrzymów. [przypis edytorski]

    [74]

    Charybda (mit. gr.) — potwór morski, pochłaniający wszystko, nad wodą widoczny jedynie za sprawą uruchamianego przezeń wiru, pilnujący Cieśniny Sycylijskiej, podobnie jak Scylla. [przypis edytorski]

    [75]

    Meleager (mit. gr.) — heros, jeden z Argonautów; jego narodzinom towarzyszyła przepowiednia, że będzie żył, dopóki płonie głownia paląca się właśnie w kominku; matka Meleagra wyjęła ją z ognia i zgasiła, a po wielu latach wrzuciła z powrotem do paleniska, gdy Meleager w sprzeczce zabił rodzeństwo. [przypis edytorski]

    [76]

    Diomedes (mit. gr.) — król Argos, uczestnik wojny trojańskiej oraz tzw. wyprawy Epigonów (synów wodzów poległych w wyprawie siedmiu przeciw Tebom, którzy w 10 lat później zdobyli miasto). [przypis edytorski]

    [77]

    [nie zacznie] wojny trojańskiej od podwójnego tam jaja — tj. od jaja, z którego wykluła się Helena, złożonego przez Ledę po stosunku z ukrywającym się pod postacią łabędzia Zeusem; przen. od najdawniejszych początków jakiejś sprawy. [przypis edytorski]

    [78]

    wżdy (daw.) — zawsze, w końcu. [przypis edytorski]

    [79]

    widze — dziś M. lm. brzmi: widzowie. [przypis edytorski]

    [80]

    Wy zaś klaskajcie! — w staroż. Rzymie standardowa formuła zakończenia utworu (łac.: Acta est fabula, plaudite). [przypis edytorski]

    [81]

    nie rychło — nieprędko. [przypis edytorski]

    [82]

    Medea (mit. gr.) — mściwa i okrutna czarodziejka, żona Jazona; porzucona przez niego na rzecz Kreuzy, zabiła dzieci swoje i Jazona. [przypis edytorski]

    [83]

    dławić — tu: dusić, zabijać. [przypis edytorski]

    [84]

    Atreus a. Atreusz (mit. gr.) — król Myken, mszcząc się na bracie, który uwiódł mu żonę, podał mu potrawkę z jego syna. [przypis edytorski]

    [85]

    Prokne (mit. gr.) — siostra Filomeli, pomogła jej pomścić gwałt, dokonany przez jej męża. By uniknąć gniewu bogów, obie siostry zostały zamienione w ptaki. [przypis edytorski]

    [86]

    Kadmus (mit. gr.) — właśc. Kadmos, założyciel Teb, zmieniony wraz z żoną Harmonią w węże. Według jednej z wersji mitu miała to być kara za zabicie poświęconego Aresowi smoka. [przypis edytorski]

    [87]

    W pięciu niech aktach twa sztuka będzie, ni krótsza, ni dłuższa — zasada wprowadzona dopiero w literaturze rzymskiej. [przypis edytorski]

    [88]

    wżdy (daw.) — zawsze, w końcu. [przypis edytorski]

    [89]

    szczupły (daw.) — nieliczny. [przypis edytorski]

    [90]

    Delfy — staroż. miasto greckie u stóp Parnasu, sławne ze świątyni i z wyroczni boga Apolla, gdzie odpowiedzi udzielała kapłanka zwana Pytią. [przypis edytorski]

    [91]

    satyr (mit. gr.) — jedna z istot wchodzących w skład orszaku Dionizosa, boga wina i dzikiej natury; satyrowie byli przedstawiani jako pół-ludzie i pół-konie, kojarzono ich z pożądaniem i lubieżnością; w dramacie satyrowym, stanowiącym rodzaj krótkiej sztuki teatralnej, w sposób humorystyczny przedstawiającej motywy i postacie mitologiczne, chór składał się z satyrów. [przypis edytorski]

    [92]

    Ten, co się kozła lichego wierszem tragicznym dobijał, wkrótce też leśnych Satyrów nago na scenę wprowadził i, nie ujmując powadze sztuki, na szorstkie się puszczał żarty, bo musiał nowością widzów przyciągać i bawić — mowa o tzw. dramacie satyrowym. [przypis edytorski]

    [93]

    płochy (daw.) — lekkomyślny a. zmienny. [przypis edytorski]

    [94]

    płochymi wierszyki — dziś popr. forma N. lm: wierszykami. [przypis edytorski]

    [95]

    Dawus — typowe imię niewolnika w rzymskiej komedii. [przypis edytorski]

    [96]

    Pithias — typowe imię niewolnicy w komedii rzymskiej. [przypis edytorski]

    [97]

    Simon — typowe imię starca bądź pana w komedii rzymskiej. [przypis edytorski]

    [98]

    Silenus — Sylen, postać występująca w dramatach satyrowych w charakterze przewodnika chóru. [przypis edytorski]

    [99]

    Faun — rzymski bóg płodności, przedstawiany jako brodaty mężczyzna z koźlimi kopytami i rogami. [przypis edytorski]

    [100]

    hołysz (daw.) — biedak. [przypis edytorski]

    [101]

    żaczkować — popisywać się erudycją. [przypis edytorski]

    [102]

    jamb — dwusylabowa stopa rytmiczna, w grece i łacinie złożona z sylaby krótkiej, a potem długiej, po polsku zaś — z nieakcentowanej i akcentowanej. [przypis edytorski]

    [103]

    przycisk sześćkrotnie wznawiają — mają sześć długich sylab. [przypis edytorski]

    [104]

    spondej — stopa rytmiczna złożona z dwóch długich sylab. [przypis edytorski]

    [105]

    Lucjusz Akcjusz (170 p.n.e.–ok. 85 p.n.e.) — poeta i dramatopisarz rzymski, tworzący głównie tragedie. [przypis edytorski]

    [106]

    Ennius — właśc. Quintus Ennius (239–169 p.n.e.), poeta i tragik, uważany za ojca poezji rzymskiej. Autor niezachowanego poematu historycznego Annales. [przypis edytorski]

    [107]

    z niezwykłym rzuca ciężarem — z dużą ilością spondejów. [przypis edytorski]

    [108]

    Plautus (ok.250 – ok.184 p.n.e.) — właśc. Titus Maccius Plautus, komediopisarz rzymski, piszący łaciną zbliżoną do potocznej, a fabułę często wzorujący na komedii greckiej (attyckiej). [przypis edytorski]

    [109]

    Kameny (mit. rzym.) — nimfy źródeł, później utożsamione z muzami. [przypis edytorski]

    [110]

    Tespis (VI w. p.n.e.) — pochodzący z Attyki pierwszy grecki aktor, poeta, twórca tragedii; wprowadził pierwszego aktora rozwijającego dialog z chórem i przewodnikiem chóru, co zapoczątkowało dramat jako rodzaj literacki; swoje sztuki przedstawiał, przemieszczając się pomiędzy wioskami wozem. [przypis edytorski]

    [111]

    Eschil — Ajschylos (525–456 p.n.e.), dramaturg grecki, uważany za twórcę tragedii jako gatunku literackiego; autor m.in. niezachowanej sztuki pt. Telefos, o mitycznym herosie, synu Heraklesa. [przypis edytorski]

    [112]

    stara komedia — najwcześniejszy okres rozwoju komedii greckiej, charakteryzująca się dosadnym językiem; jej najbardziej znanym przedstawicielem był Arystofanes. [przypis edytorski]

    [113]

    Numa Pompiliusz (ur. 753 p.n.e.–673 p.n.e.) — legendarny drugi król Rzymu, następca Romulusa. [przypis edytorski]

    [114]

    Demokryt z Abdery (ok. 460–ok. 370 p.n.e.) — filozof grecki, najwszechstronniejszy uczony starożytny przed Arystotelesem, autor kilkudziesięciu dzieł z różnych dziedzin, współtwórca (razem ze swoim nauczycielem Leukipposem) pierwszej atomistycznej teorii budowy świata. [przypis edytorski]

    [115]

    Parnas — góra w Grecji, w Fokidzie, w mitologii uznawana za siedzibę Muz. [przypis edytorski]

    [116]

    Anticyra — miasto w Grecji, w okolicach którego rósł ciemiernik (łac. Helleborus), trucizna stosowana w starożytności również jako lek na szaleństwo. „Trzy Anticyry” mogą oznaczać potrójną dawkę tego leku. [przypis edytorski]

    [117]

    w czasie wiosennym żółć mą przeczyszczam corocznie — starożytna „kuracja”, mająca doprowadzić do wyrównania poziomu „temperamentów” poprzez przyjęcie środka wywołującego biegunkę i wymioty; o środku tym mowa w poprzednim przypisie. [przypis edytorski]

    [118]

    zawdy (daw.) — zawsze. [przypis edytorski]

    [119]

    Sokrates (ok. 470 p.n.e.–399 p.n.e.) — grecki filozof, nauczyciel Platona i bohater jego dialogów. [przypis edytorski]

    [120]

    Albinus — postać lichwiarza. [przypis edytorski]

    [121]

    chudoba (daw.) — majątek, zwł. ruchomy. [przypis edytorski]

    [122]

    zawdy a. zawżdy (daw.) — zawsze. [przypis edytorski]

    [123]

    kałdun — brzuch. [przypis edytorski]

    [124]

    Sosjowie (łac. Sosii) — rodzina rzymskich księgarzy. [przypis edytorski]

    [125]

    wżdy (daw.) — zawsze, w końcu. [przypis edytorski]

    [126]

    Cheril — grecki poeta z IV w. p.n.e., żyjący w Iasos w Sparcie. [przypis edytorski]

    [127]

    Homer — grecki poeta z VII w. p.n.e., autor dwóch poematów epickich, Iliady i Odysei. [przypis edytorski]

    [128]

    Ma z obrazami poezja wiele wspólnego — po łacinie występuje tu słynna wskazówka ut pictura poesis. [przypis edytorski]

    [129]

    O, ty starszy z cnych braci! — mowa o starszym synu Lucjusza Pisona. [przypis edytorski]

    [130]

    wymowa — tu: retoryka. [przypis edytorski]

    [131]

    Marcus Valerius Messala Corvinus — rzymski polityk i mówca z I w. p.n.e. [przypis edytorski]

    [132]

    Aulus Kascellius — rzymski prawnik, znany ze swej wiedzy; warto tu pamiętać, że ważny element ówczesnego wykształcenia prawniczego stanowiła retoryka, co uzasadnia porównanie praktykowania prawa i literatury. [przypis edytorski]

    [133]

    sardyński miód — starożytni uważali go za miód kiepskiej jakości. [przypis edytorski]

    [134]

    Mars (mit. rzym.) — bóg wojny i gniewu; jego greckim odpowiednikiem jest Ares. [przypis edytorski]

    [135]

    Flakkus — Horacy oferuje się tu jako chętny do krytyki nieopublikowanego dzieła. [przypis edytorski]

    [136]

    Orfej a. Orfeusz — syn boga Apollina i muzy Kalliope, pochodzący z Tracji muzyk, poeta i pieśniarz, który śpiewem swoim poskramiał dzikie zwierzęta i ożywiał martwe przedmioty; sławny z tego, że zszedł do Hadesu po swą zmarłą żonę Eurydykę i oczarował swoim śpiewem władcę krainy zmarłych; jego imię wiąże się nie tylko z siłą oddziaływania piękna i artyzmu, ale również z kultem orfickim i wiarą w metempsychozę. [przypis edytorski]

    [137]

    Amfion (mit. gr.) — syn Zeusa i Antiope, królowej Teb; wg legendy zbudował mury Teb, grając na lutni w taki sposób, że posłuszne mu kamienie przemieściły się na właściwe miejsca. [przypis edytorski]

    [138]

    Tyrteusz a. Tyrtajos — żyjący w VII w. p.n.e. poeta grecki (pochodzący ze Sparty, Miletu a. Aten), jego poezje zagrzewały Spartan do walki; wg legendy został przysłany przez Ateny jako jedyne wsparcie dla Sparty w wojnie z Meseńczykami; od jego imienia wywodzi się nazwa poezji tyrtejskiej, czyli poezji patriotycznej wzywającej do walki, oraz określenie: postawa tyrtejska, oznaczające gotowość oddania życia za ojczyznę. [przypis edytorski]

    [139]

    Arystarch z Samos (216 p.n.e.–144 p.n.e.) — gramatyk i badacz literatury, kierownik Biblioteki Aleksandryjskiej, znany z krytycznego spojrzenia na dzieła Homera. [przypis edytorski]

    [140]

    świerzba — dziś: świerzb. [przypis edytorski]

    [141]

    Diana (mit. rzym.) — bogini łowów, przyrody, płodności i księżyca, córka Jowisza i Latony. [przypis edytorski]

    [142]

    Empedokles (494–434 p.n.e.) — filozof, poeta i lekarz grecki, twórca koncepcji czterech żywiołów, które wskutek działania dwóch pierwotnych sił: miłości i nienawiści, mieszają się ze sobą i tworzą różnorodne rzeczy. [przypis edytorski]

    [143]

    Etna — wulkan na wybrzeżu Sycylii, czynny również dziś. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x