Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy...

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach.
Dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x

6482 darmowe utwory do których masz prawo

Język

Przypisy

Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy redakcji źródła | przypisy tłumacza

Według kwalifikatora: wszystkie | angielski, angielskie | architektura | astronomia | białoruski | biologia, biologiczny | chemiczny | dawne | ekonomiczny | filozoficzny | francuski | geologia | grecki | gwara, gwarowe | hebrajski | historia, historyczny | hiszpański | łacina, łacińskie | literacki, literatura | liczba mnoga | matematyka | medyczne | mitologia | mitologia grecka | mitologia rzymska | muzyczny | niemiecki | poetyckie | pogardliwe | portugalski | pospolity | potocznie | przenośnie | przestarzałe | przysłowiowy | regionalne | rosyjski | rzadki | środowiskowy | staropolskie | turecki | ukraiński | włoski | wojskowy | żeglarskie | zoologia

Według języka: wszystkie | English | français | Deutsch | lietuvių | polski


Znaleziono 6021 przypisów.

tylem żartował — dziś: tyle żartowałem. [przypis edytorski]

tyle pracowała, aby poniżyć wszystko, co się podnosiło — [Michelet], La Montagne, s. 345. [przypis autorski]

Tyleście (…) zacenili — tyle zaceniliście, tj. tak wysoko wyceniliście. [przypis edytorski]

tyleś mogła — tyle mogłaś. [przypis edytorski]

tyleśmy razy zbaczali — inaczej: tyle razy zbaczaliśmy (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

tyle się razów będę powinien nad nim zmiłować, a nigdy nie wspominać przeszłych złości jego — por. Hbr 8, 12; 10, 17 (także Jr 31, 34). [przypis edytorski]

tyle troie (starop.) — trzy razy bardziej; trzykrotnie. [przypis edytorski]

tyle troie (starop.) — trzy razy tyle; trzy razy bardziej. [przypis edytorski]

tyle troie (starop.) — trzy razy tyle; trzy razy bardziej; trzykrotnie. [przypis edytorski]

Tyleż tędy, co wszędy (współcz.) — tu i ówdzie. [przypis edytorski]

tyli (gw.) — taki (o rozmiarze), tak wielki a. tak mały. [przypis edytorski]

tyli — tutaj: tak duży [przypis edytorski]

tylkoć powiem (starop.) — skrót od: tylko ci powiem. [przypis edytorski]

tylkoć — tylko; przecież tylko. [przypis edytorski]

tylko co iuż (starop.) — o mało co już; niemal już. [przypis edytorski]

tylko co (…) nie wybił — o mało co nie wybił. [przypis edytorski]

tylko co — o mało co. [przypis edytorski]

tylko co (pot.) — przed chwilą. [przypis edytorski]

tylko co — przed chwilą. [przypis edytorski]

tylko (…) co (starop.) — mało, o mało że. [przypis redakcyjny]

tylko co (starop.) — niemalże, prawie. [przypis edytorski]

tylko co — tu: o mało co, omalże. [przypis edytorski]

tylko do końca pierwszego rozdziału dialektyki transcendentalnej (…) rozciągają się poczynione przeze mnie zmiany w wykładzie — właściwym pomnożeniem, ale tylko w sposobie dowodzenia, nazwałbym to jeno, w którym podałem nowe odparcie psychologicznego idealizmu oraz ścisły (i jak sądzę, jedynie możliwy) dowód przedmiotowej rzeczywistości oglądu zewnętrznego. Chociaż by poczytywano idealizm ze względu na istotne cele metafizyki za całkiem niewinny (jakim w rzeczy samej nie jest), to jednak zawsze pozostanie zgorszeniem filozofii i powszechnego zdrowego rozsądku, że istnienie rzeczy po zewnątrz nas (od których przecie bierzemy cały materiał do poznań, nawet dla naszego zmysłu wewnętrznego) musimy przyjmować tylko na wiarę i że nie potrafimy przeciwstawić dostatecznego dowodu, jeżeli komuś przyjdzie do głowy zwątpienie o nim wyrazić. Ponieważ w wyrażeniach znajduje się pewna niejasność, proszę więc zmienić ów okres w ten sposób: „Ten trwały czynnik jednak nie może być we mnie oglądem. Wszystkie bowiem określniki mojego istnienia, dające się we mnie odnaleźć, są to wyobrażenia i jako takie wymagają same wyróżnionego od siebie trwałego pierwiastku, względnie do którego mogłaby zostać określona ich przemiana, a więc i moje istnienie w czasie, w którym one przemianie ulegają”. Przeciwko temu dowodowi powiedzą pewnie: jestem przecie bezpośrednio świadom tego tylko, co jest we mnie, mianowicie mojego wyobrażenia rzeczy zewnętrznych; a zatem pozostanie wciąż niedowiedzionym, czy coś odpowiadającego mu poza mną istnieje czy nie. Ależ ja przecie jestem świadom mego istnienia w czasie (a więc i możności określenia go w tym czasie) wskutek doświadczenia wewnętrznego, a to znaczy coś więcej niż być świadomym tylko swego wyobrażenia, równa się zaś empirycznej świadomości mego istnienia, które daje się określić jedynie przez odniesienie do czegoś, co, związane z moją egzystencją, jest przecież poza mną. Ta świadomość mego istnienia w czasie jest tedy identycznie związana ze świadomością stosunku do czegoś poza mną; jest więc doświadczeniem, a nie urojeniem, zmysłem, a nie wyobraźnią, czymś, co nierozłącznie wiąże zewnętrzność z moim zmysłem wewnętrznym; gdyż zmysł zewnętrzny już sam w sobie jest odniesieniem oglądu do czegoś rzeczywistego poza mną; a jego realność, w różnicy od urojenia, polega tylko na tym, że się on nierozłącznie wiąże z samym wewnętrznym doświadczeniem jako warunek jego możliwości, co właśnie tutaj się dzieje. Gdybym z umysłową świadomością mego istnienia, w wyobrażeniu: Jestem, które towarzyszy wszystkim moim sądom i czynnościom rozsądku mógł złączyć zarazem określenie mego istnienia przez umysłowe oglądanie; to wówczas dla tego określenia nie byłaby koniecznie potrzebną świadomość stosunku do czegoś poza mną. Otóż owa umysłowa świadomość idzie wprawdzie przodem, lecz wewnętrzne oglądanie, w którym moje istnienie może być jedynie określonym, jest zmysłowe i związane z warunkiem czasu; a to określenie, więc i samo doświadczenie wewnętrzne, zależy od czegoś trwałego, czego we mnie nie ma, a zatem jest tylko w czymś poza mną, wobec czego ja muszę się rozważać jako zostający w stosunku; i tym sposobem, ażeby możliwym było doświadczenie w ogóle, koniecznie łączyć się musi realność zmysłu zewnętrznego z realnością wewnętrznego: to znaczy: jestem z jednakową pewnością świadom tego, że poza mną istnieją rzeczy, które na mój zmysł działają, jak jestem świadom, iż ja sam istnieję określony w czasie. Jakim zaś danym oglądom odpowiadają rzeczywiście przedmioty poza mną, należąc tym samym do zmysłu zewnętrznego, któremu je przypisać trzeba, a nie wyobraźni; to należy rozstrzygnąć według prawideł, służących do wyróżnienia doświadczenia w ogóle (nawet wewnętrznego) od urojenia, przy czym zawsze podstawą będzie twierdzenie, że doświadczenie zewnętrzne rzeczywiście istnieje. Można do tego dodać jeszcze następną uwagę: wyobrażenie o czymś trwałym w istnieniu nie jest tym samym co wyobrażenie trwałe, gdyż ono może być bardzo ruchome i zmienne, jak wszystkie nasze wyobrażenia, nawet wyobrażenia materii, ale odnosi się do czegoś trwałego, co musi być zatem rzeczą od wszystkich moich wyobrażeń wyróżnioną i zewnętrzną, której egzystencja zawarta jest koniecznie w określeniu mojego własnego istnienia i wraz z tym określeniem tworzy jedno-jedyne doświadczenie, które by nawet wewnętrznie się nie przejawiło, gdyby nie było (po części) zarazem zewnętrznym. Jak to się dzieje? tego dokładniej wyjaśnić niepodobna, tak samo jak tego, jakim sposobem w ogóle pomyśleć możemy coś trwającego w czasie, czego spółbytność z kolejnym przemijaniem wytwarza pojęcie zmiany. [przypis autorski]

Tylko do roboty — Palestrionowi (nie Pleusiklesowi) przypisuje te słowa Niem. [przypis tłumacza]

tylko dzielne ramię, świetna mowa — charakterystyczne dla stylu Malczewskiego skróty myśli; domyślnie: na zewnątrz widoczne tylko dzielne ramię itd., wszystko to bije w oczy z samej postawy Wojewody. [przypis redakcyjny]

tylko głową potrząsał — w tym miejscu część karty u dołu odcięta. [przypis redakcyjny]

Tylko go nie bij młodym cybuchem cebuli! — w Atenach straszono pieszczochów i pieszczoszki, dzieci małe, obiciem zielonymi cybuchami (pędami czosnku lub cebuli). [przypis tłumacza]

tylko jako o szczęśliwym i zgodnie z tymi słowami czynić — to znaczy: nie płakać ni rozpaczać po mej stracie. [przypis tłumacza]

tylko jedna granitowa trumna — w grobowcu Cheopsa; taka sama trumna z grobowca jego żony została usunięta. [przypis redakcyjny]

Tylko łuk jego prędzej się zagina — Ponieważ góra czyśćcowa zwęża się pod swój wierzchołek w kształcie piramidalnym, przeto każdy jej krąg wyższy opisuje łuk coraz to mniejszy. [przypis redakcyjny]

Tylko łyknie powietrza i wnet się podchmieli. Więźniowie, którzy długo byli w zamknięciu, wychodząc na świeże powietrze doświadczają pewnego rodzaju upojenia. [przypis autorski]

tylkom (…) był — tylko byłem. [przypis edytorski]

tylkom co powrócił — konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: tylko co powróciłem; znaczenie: dopiero powróciłem. [przypis edytorski]

tylkom (…) opuścił — tylko opuściłem (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

tylkom pobiegł — konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: tylko pobiegłem. [przypis edytorski]

tylkom raz należał — konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika: tylko raz należałem. [przypis edytorski]

tylkom (…) rozumiał — przykład konstrukcji z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: tylko rozumiałem. [przypis edytorski]

tylkom się wycofał — konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika, inaczej: tylko się wycofałem. [przypis edytorski]

tylko (…) nie dostało (przestarz.) — tylko brakowało. [przypis redakcyjny]

Tylko nie przejmuj się tym zbytnio, sofisto, że ktoś twoje wywody zbija — tu pewnie aluzja do logiki Antystenesa, mianowicie do zdania, że w ogóle nie można niczego zbijać (także anachronizm). [przypis tłumacza]

tylko nie (starop.) — mało, o mało że. [przypis redakcyjny]

tylko od twojej woli zależy, by państwo powierzyło ci rządy — Ksenofont wie, że przyszłość sprawdzi zapowiedź Sokratesa, gdyż Kallias był w 390 r. strategiem, a w 371 r. posłem do Sparty. [przypis tłumacza]

tylko o lud zbrojny stoi (starop.) — zależy mu tylko na ludziach zbrojnych. [przypis edytorski]

tylko przypominam o godzinie — Miałam ja zwyczaj Adamowi mówić, gdy był czas iść do biblioteki. [przypis autorski]

Tylko raczy pani uwzględnić, że nie widziałem jej dotąd na oczy — dziś popr.: Tylko proszę uwzględnić, że nie widziałem pani dotąd na oczy. [przypis edytorski]

tylko Rambaldowi poszło to w posłuch (starop.) — tylko Rambald posłuchał się, podporządkował się. [przypis edytorski]

Tylko siedź cicho, kochanie, i słuchaj tego, co mówięIliada IV 412, Diomedes do Stenelosa, swojego woźnicy i towarzysza. [przypis edytorski]

tylko tam, gdzie użyto jej na pewno celowo — w Antoniuszu i Kleopatrze zdarzają się wypadki nawet kunsztowniejszej aliteracji, np. aabb w I, 1, w. 39: On pain of punishment, the world, to weet, lub aaabb w I, 3, w. 36: Bliss in our brows bent; none our parts so poor. Zrezygnowałem jednak z jej naśladowania. [przypis tłumacza]

tylko tej ofierze jednej swojej zły i okrutny — Teobald Książę Praslin zamordował 18 sierpnia 1847 r. swoją żonę, córkę marszałka Sebastianiego, a w więzieniu odebrał sobie życie przy pomocy trucizny. [przypis redakcyjny]

tylko trzykrotnemu zwycięzcy stawiano statuę ikońską — tj. podobną, od słowa eikon: obraz; Plinius lib. XXXIV sec. 9. [przypis tłumacza]

Tylko warstwa literatów (…) ma możność oscylowania, przychylania się raz ku temu, raz ku innemu prądowi — K. Mannheim, Das Problem der Generationen, „Kölner Vierteljahrshefte für Soziologie” 1928, s. 326. [przypis autorski]

Tylko w chwilach najwyższego podniecenia przemawia Werter do Loty „przez ty”. [przypis redakcyjny]

Tylko wiatr szumi smutnie, uginając kłosy — ten wiersz znajduje się także w utworze Malczewskiego zaczynającym się od słów: O jak przykro do swoich wracać bez nadziei! a ogłoszonym po raz pierwszy w Ateneum 1876, IV, 204. [przypis redakcyjny]

tylko — w oprac. Hertza: tylo. [przypis edytorski]

Tylko w złych romansach (…) np. żona męża (…) nie kocha, śpi z nim, a mimo to „kocha się” na zabój w drugim „idealnie” — [Komentarz autora z Uwag.] Tak jest np. w powieści Kowerskiej pt. Marzyciel, w Małce Schwarzenkopf Zapolskiej, gdzie małżeński stosunek Małki do Jojny jest całkiem pominięty, a byłby bardzo ciekawy. Nie odbieram zresztą autorom prawa, by niektóre przejścia w swych utworach, choćby nawet ważniejsze, tylko zaznaczali albo omijali; w niższych gatunkach twórczości jest to nawet konieczne. Wskazuję jednak na szkodę, jaka płynie dla prawdy przez wyrzucanie takich pałubicznych wycinków życia i na obojętność czytelników i widzów wobec tego rodzaju zaniedbań. Ktoś powie, że takie rzeczy, o jakie mi chodzi, nie grają w życiu tak bardzo ważnej roli. Zgoda! ale i to ustępowanie takich drobiazgów na drugi plan wobec czynników jeszcze bardziej żywiołowych, choć mniej pikantnych, odbywa się w inny sposób. Żądam więc, aby takie kwestie pojawiały się w powieściach, jeżeli już nie tak jak w Nielsie Lyhnem Jacobsena, to przynajmniej w „stadium dyskusji”, przynajmniej tak jak w Bez dogmatu, gdzie Płoszowski zaczyna przecież raz myśleć o tym, co Kromicki robi z Anielką. Każdy, kto czytał tę powieść, przypomni sobie, że ten właśnie ustęp raptownie nadaje powieści odrębny, demoniczny urok (pałubiczne piętno rzeczywistości), chociaż ostatecznie „idealizm” bierze górę, a czytelnik z pewnym zawodem przekonuje się, że autorowi nie szło na serio o rozstrzygnięcie pytania, w jaki sposób Anielka godzi lub nie godzi w sobie miłość do Leona z obowiązkiem żony. Więcej już chwalę sobie Hebbla, który w tragedii Judyta, każe swej bohaterce, zhańbionej przez Holofernesa, tak mówić między innymi: „Wyobraź sobie tę chwilę, w której (…) twoje zmysły powstają przeciwko tobie samej, jak pijane niewolniki, niepoznające swego pana…”. [przypis autorski]

tylko z nazwiska — tu: tylko z nazwy. [przypis edytorski]

tylnemi — daw. forma N. i Msc. lm przymiotników r.ż. i r.n.; dziś tożsama z r.m.: tylnymi. [przypis edytorski]

tylnik — tu: tylny szczyt wozu. [przypis edytorski]

tylo (daw., gw.) — tylko. [przypis edytorski]

tylo (daw.) — tylko. [przypis edytorski]

tylo luda (gw.) — tyle ludzi. [przypis edytorski]

Tylor, Edward Burnett (1832–1917) — angielski archeolog, antropolog i etnolog. [przypis edytorski]

tylu ludzi dopiero w miłości dowiaduje się o własnym swym istnieniu i nie wcześniej nabiera przekonania, że posiada duszę — Por. rozdział VIII. [przypis autorski]

tyluma — dziś popr.: tyloma. [przypis edytorski]

tyluż — wzmocniony zaimek tyle. [przypis edytorski]

Tymagoras — malarz grecki rodem z Chalkis na Eubei. [przypis redakcyjny]

Tymant — Tymantes z Sykionu, malarz, współczesny Zeuksysa. [przypis redakcyjny]

tym bardziej dręczy mnie trwoga po nocy: kiedy poczuję jego pętlę na szyi — sens: tym bardziej obawiam się, że kiedyś on mnie zaatakuje. [przypis edytorski]

tym bardziej jeszcze, jeśli tym dawnym błędem jest spowodowanie śmierci człowieka — niesprawiedliwy wyrok na grzywnę można przeboleć lub jakoś potem złagodzić, ale po wykonaniu wyroku śmierci nie można dać żadnego odszkodowania. [przypis tłumacza]

tymblak — temblak, rzemień do zawieszania szabli na nadgarstku. [przypis redakcyjny]

Tymbrej — przydomek Apolla; Thymbra to nazwa miasta w Troadzie w pobliżu Troi, nazwa równiny oraz świątyni i sanktuarium Apollina, jednego z dwóch głównych miejsc jego kultu (Apollo zwany był panem Delf i Tymbry). [przypis edytorski]

Tym ci gorzej dla tego, kto zmusił mnie — Te słowa zwrócone są pod adresem Orgona. Żal i wzgarda dla męża za to, iż zmusza ją do przeciągania tej szkaradnej roli wzbiera w Elmirze do ostatecznych granic. [przypis tłumacza]

tym ci mniej — konstrukcja z partykułą wzmacniającą „ci”. [przypis edytorski]

Tym, co określa zmysł wewnętrzny (…) — ten zawiły wykład Kanta o zmyśle wewnętrznym (§ 24, 25) streszcza E. Adickes w sposób następny: „Chodzi tu o przeprowadzenie myśli, iż jak w świecie zewnętrznym tak i w naszym życiu wewnętrznym nigdy nie możemy poznać rzeczy samej w sobie. Trzeba więc wyróżniać jaźń jako rzecz samą w sobie od jaźni jako zjawiska, czystą apercepcję od empirycznej czyli od zmysłu wewnętrznego. Czysta apercepcja (czysta samowiedza) mówi mi tylko, że jestem i to jako jestestwo samorzutne jako umysłowość (wiec rzecz sama w sobie), ale nie powiada, jaka jest moja właściwość. Ażeby się o tej właściwości czegoś dowiedzieć, potrzebne są, prócz kategorii, oglądy także. A ponieważ nie mamy oglądów umysłowych, skazani więc jesteśmy tylko na zmysłowe, jakich nam dostarcza zmysł wewnętrzny w formie czasu. Rozmaite szczegóły tego zmysłu łączą rozsądek i wyobraźnia za pomocą kategorii i w ten sposób nań działają. A zatem jak nie poznajemy rzeczy zewnętrznych, jakimi są same w sobie, lecz tylko jak na nas działają; tak również poznajemy i siebie samych tylko tak, jak sami na siebie działamy (jakie wrażenia od siebie samych odbieramy). Dwie tedy rzeczy przeszkadzają nam poznać siebie jako rzecz samą w sobie: najprzód forma naszego zmysłowego oglądania siebie, a potem forma naszego poznania rozsądkowego. Pierwsza forma czyni każde poznanie zmysłowym, więc pozwala nam na zmysłowe jeno poznanie siebie samych jako zjawiska; druga forma zaś nie pozwala nam pochwycić naszego poznającego podmiotu (rzeczy samej w sobie) niezależnie od jego form poznawczych, więc niezależnie od aktu poznawania. Tej jednak drugiej przeszkody Kant nie uwydatnia należycie; stanowi ona tylko podstawę tej myśli, że sami działamy na siebie (dass wir uns selbst afficiren)”. [przypis redakcyjny]

tym, co są u lica — tj. koniom lejcowym, poprzedzającym parę dyszlową w czterokonnym zaprzęgu. [przypis redakcyjny]

tym, co z cicha działają — chodzi najprawdopodobniej o jezuitów. [przypis edytorski]

Tymczasem Antygon obległ Masadę… — por. Starożytności XIV, XIV, 6–XV, 3. [przypis tłumacza]

Tymczasem choć sam sadystą nie był, sadystami siebie otaczał, bo wiedział, że broni lepszej niż terror do utrwalenia dzieła rewolucji nie ma… — Mielgunow, op. cit., s. 182. [przypis autorski]

Tymczasem ci, co byli w domu, złożyli wodzów z urzędu — tj. natychmiast po otrzymaniu sprawozdania o zwycięstwie i stratach. Złożenie z urzędu nastąpiło przed wysłuchaniem usprawiedliwienia się wodzów. Wodzowie mają obowiązek zdać sprawę ze swych czynności, podobnie jak każdy urzędnik zdaje rachunek z pieniędzy i urzędowania (tzw. euthyna), ustępując ze stanowiska. Odbywa się to w następujący sposób. Ustępujący urzędnik przedstawia swe rachunki, ewentualnie daje pisemną deklarację, że nie miał żadnych pieniędzy państwowych. Rachunki ma zbadać w ciągu 30 dni komisja rachunkowa, złożona w V w. z 30, w IV w. z 10 wylosowanych urzędników (logiści). W razie wątpliwości lub nieprawidłowości działa z nimi 10 wylosowanych synegorów, prokuratorów czyli obrońców skarbu. Także każdy obywatel może wnieść skargę w sprawie rachunków na publiczne wezwanie woźnego (herolda) logistów. Bez względu na wynik badania przedstawiają logiści całą sprawę wyznaczonemu przez los sądowi, w którym oni przewodniczą a synegorowie pełnią rolę obrońców skarbu. Sąd, bez odwołania, udziela absolutorium lub skazuje na karę: za przekupstwo i sprzeniewierzenie 10-krotną sumę, za zwykle nadużycie władzy zwrot sumy, o którą chodzi. Potem następuje euthyna w znaczeniu ściślejszym. 10 euthynów, wylosowanych wedle fyl z Rady, każdy z dwoma asesorami, przez 3 dni przyjmują od obywateli pisemne skargi przeciw urzędnikom. O ile skarga wydaje się uzasadniona, podają ją dalej do rąk sędziów-thesmotetów, a ci, uznawszy ją za uzasadnioną, przekazują ją ludowemu sądowi (sąd przysięgłych, heliaja). Euthyna strategów odbywa się inaczej, od razu stają przed thesmotetami. Prócz euthyny trzyma w ryzie urzędników, a szczególnie wodzów, apochejrotonia: przy każdej nowej prytanii (1/10 Rady, co 1/10 roku urzędująca) głosuje się nad pytaniem, czy urzędnicy sprawują się należycie. W razie ujemnego wyniku głosowania suspendowano urzędnika i stawiano przed sąd; o ile wyrok był uwalniający, wracał urzędnik na swe stanowisko. [przypis tłumacza]

tym czasem — dziś popr. pisownia łączna: tymczasem. [przypis edytorski]

Tymczasem śmierć, wymarzona kochanka, okazuje się dziewicą-trupem (…) — por. J. Krzyżanowski, Paralele, Warszawa 1935, s. 211–227 (Dziewica–trup). Przykładu z Tetmajera Krzyżanowski nie wymienia. [przypis autorski]

tym czasem (starop. forma ort.) — dziś popr.: tymczasem. [przypis edytorski]

Tymczasem „staropłazy”, jak się zdaje, obstawały konserwatywnie przy naturze i nie chciały zrezygnować ze starych, dobrych, zwierzęcych przyzwyczajeń i instynktów (…) pytały, czy to małpowanie ludzi przystoi dumnym i znającym swoją wartość Płazom — Povondra włączył do swych zbiorów także dwa albo trzy artykuły z „Národní politiky”, które dotyczyły dzisiejszej młodzieży; prawdopodobnie tylko przez niedopatrzenie przypisał je do tego okresu cywilizacji Płazów. [przypis autorski]

Tymczasem (…) stwierdza się, że jądro natury tkwi „w sercu człowieka” jedynie po to, aby na tej podstawie oprzeć filozofię i etykę samounicestwienia — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 14. [przypis autorski]

Tymczasem tutaj dowodzi się, że właściwie doświadczenie zewnętrzne jest bezpośrednimBezpośrednia świadomość istnienia rzeczy zewnętrznych nie przypuszcza się w obecnym twierdzeniu, lecz się dowodzi, czy rozumiemy możliwość tej świadomości, czy nie. Pytanie co do tej możliwości byłoby takie: czy mamy tylko zmysł wewnętrzny, a nie mamy zewnętrznego, tylko zewnętrzne urojenie [äussere Einbildung]? Jasnym jest atoli, że ażeby sobie coś bodaj uroić jeno jako coś zewnętrznego, tj. przedstawić zmysłowi w unaocznieniu, musimy już posiadać zmysł zewnętrzny, a tym sposobem wyróżnić bezpośrednio samą tylko wrażliwość zewnętrznego oglądania od samorzutności, znamionującej każde urojenie. Bo uroić sobie tylko nawet zmysł zewnętrzny znaczyłoby to zniszczyć samą zdolność oglądania, która ma zostać określoną przez wyobraźnię. [przypis autorski]

Tymczasem umarł Herod, królujący w Chalkis — rok 49 n.e. [przypis tłumacza]

Zamknij

* Ładowanie