Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 402 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x
Palinodia → ← Pan niewart sługi

Spis treści

    1. Bogactwo: 1
    2. Klęska: 1
    3. Los: 1 2
    4. Pan: 1
    5. Pieniądz: 1
    6. Skąpiec: 1
    7. Sługa: 1
    8. Upadek: 1
    9. Zabawa: 1
    10. Zabobony: 1

    Ignacy KrasickiSatyry, Część pierwszaGracz

    Słusznie niżnik czerwienny[1], a kinal[2] z nazwiska,
    Uczczony matedorstwem[3]. Jemu kart igrzyska
    Winniśmy; a walecznym dumne bohatyrem,
    Wyszły na świat szulery pod wodzem Lahirem[4].
    Tak się zwał ten, co pierwszy dla zabawnej współki
    Pod różnymi barwami zebrał cztery pułki
    I każąc się bić lalkom, głupiego gdy bawił,
    Wszystkim jego następcom kunszt zacny objawił.
    Weszły karty w potrzebę tak jak innych wiela,
    0 których dziwacki wymysł gdy ludziom udziela,
    Płaciemy haracz modzie. Stąd tyrany nowe,
    Króle winne, czerwienne, żołędne, dzwonkowe[5],
    Bez względu na poddanych majątku ostatki
    Coraz cięższe wkładają jarzma i podatki.
    Łask pańskich (jak zazwyczaj) rywale, rywalki,
    Dworzany — niżnikowie, faworytki — kralki[6],
    Zawżdy w wojnie, a z nimi i ich adherenci[7],
    Biją wszystkich, skoro się ich kolor wyświęci[8].
    Król najstarszy u innych; nasz jarzmu niezdolny,
    Pod tuzem[9] jak pod prawem sadza go lud wolny.
    Bije więc wstępnym bojem i króle, i kralki,
    A my głupi, co gramy, płaciemy za lalki.
    I lalki nam też płacą. Co ziemi i piędzi
    Nie miał przedtem, dziś Marek hrabia na żołędzi[10].
    Z łaski malowanego króla jegomości
    Posiada sumy, weksle, fanty, majętności.
    Jako strumyk, co z letka po kamyczkach ścieka,
    Nim się z niego tak znaczna ustanowi rzeka,
    Iż ją majtek w żegludze żartkim porze[11] wiosłem,
    Tak szedł Marek do zbiorów szulerskim rzemiosłem.
    Podłe są grów wspaniałych pierwsze towarzyszki,
    Chcesz przyjść do faraona[12], trzeba zacząć w pliszki[13],
    Trzeba skrzętnym staraniem, gdy pora użycza,
    Próbować różnych losów i w rusa[14], i w bicza[15],
    A zacząwszy w ciskankę[16] z chłopcy, po miesiącu
    Kończyć z pany wśród luster grając po tysiącu.
    Najśmielej wódz takowy do zwycięstwa zmierza,
    Który się od prostego dosłużył żołnierza.
    O wy, dusze wyborne i większe nad prawo!
    Wspaniały punkt honoru co trzymając żwawo,
    Zaufani, że na was cios kary nie natrze,
    Na bankowym fortunę stawiacie teatrze,
    A szacownej wolności stawając się wzorem,
    Domy wasze stawiacie szulerstwu otworem.
    Pozwólcie, dusze wielkie, dusze uwielbione,
    Niechaj igrzysk Fortuny uchylę zasłonę.
    Asamble[17]. Niosą karty i sztony[18], i marki,
    A jako bankierowie na walne jarmarki[19],
    Zasiadają szulery w wielkie dzieła wprawne,
    Koło nich jak na smyczy pacyjenty sławne.
    Ten nowy kabalista zaczyna kwerendy[20],
    Stawił na piątkę z asem połowę arendy[21],
    Tamten, zazdrosnym okiem patrząc na kolegę,
    Sypie na kralkę pełną pszenicy komięgę[22].
    przegrał niżnik, ów niżnik, co się był tak wsławił,
    Zgniótł Antoni złoczyńcę i w komin wyprawił.
    Marcin damie łeb urwał za dwa łaszty[23] żyta,
    Klnie Jędrzej nieszczęśliwy i zębami zgrzyta,
    A że sąsiad na takąż jak on kartę stawia,
    Dąsa się na sąsiada, mruczy i przymawia.
    I ów przegrał i westchnął, a Jędrzej się cieszy.
    Coraz więcej zgromadza zysk szulerskiej rzeszy:
    Los, Pieniądz, ZabobonyZłoto brzęczy, ten daje, a tamten odbiera,
    Ów, że przegrał, za siebie coraz się obziera,
    Ktoś mu przyniósł nieszczęście. Piotr przegrał na kralkę,
    Byłby i więcej przegrał, szczęściem postrzegł balkę[24],
    Posunął się, a miejsca gdy lepszego siąga,
    Już nietrwożny, jak siedzi, zgrał się do szeląga.
    Zgrał się, a nowy Tytan[25], zjadłością rozżarty,
    Jak Ossę i Pelijon rzucił w górę karty;
    Wyzywa, a w perorach[26] żwawo rozpoczętych
    Bluźni żywych, umarłych i grzesznych, i świętych.
    Piotr więcej jeszcze przegrał, przecież się uśmiecha,
    Śmiech w uściech, a łzy w oczach, więc tajemnie wzdycha.
    Żal dokucza, wstyd broni; trójka nieszczęśliwa,
    Trójka niegdyś pomyślna, a teraz zdradliwa,
    Poczwórnym złym padnieniem zgubiła go marnie,
    Osierocone złoto chciwy bankier garnie.
    Nie masz czasu i żegnać miłe towarzysze,
    Poszedł smutny, siadł w kącie i satyry pisze.
    Pisz, bracie! dobre będą, piękne i zbawienne.
    W drugim kącie, na losy płaczący odmienne,
    Klęska, LosCo największą pociechą strapionego gracza,
    Znalazł Łukasz nieszczęsnych awantur słuchacza.
    Za nic Rzymu i Aten sławne oratory,
    Naówczas kiedy szuler płaczliwe perory
    Rozpoczyna wybornym sposobem i kształtem:
    Jakim los rozjuszony niesłychanym gwałtem
    Srożył się, jak tylekroć szczęsne i wygrane,
    Owe karty z kabały, karty doznawane,
    Odmieniły się wszystkie, odmieniły nagle,
    A gdy dął wiatr pomyślny w rozpuszczone żagle,
    Gdy już okręt ku mecie dążył w bystrym biegu,
    Gdy już portu dotykał, rozbił się na brzegu.
    Rozbił się! — Umilkł mówca — westchnął, głową kiwnął,
    Rozbił! — powtórzył słuchacz i żałośnie ziewnął.
    Wrzask. — O co? — Jak nie wrzeszczyć. Zyski oczywiste
    Stracił Jan. Wielkim głosem wotum[27] uroczyste,
    Co w zaklęciu wskroś serce słyszących przenika,
    Czyni, że grać nie będzie… i stawia niżnika.
    Stawia zdrajcę, co tyle złota na bank wegnał,
    Stawia na pożegnanie; przegrał… nie pożegnał,
    A losów nieszczęśliwych dopełniając miarki,
    Pozbywszy gotowizny gra teraz na marki.
    Źle rzecz sądzić z pozoru. O marki, o sztony!
    Któż by zgadł, żeście czasem warte milijony.
    Spytaj Jana, opowie, kościanymi znaki[28]
    Jak z sług pany, a z panów stały się żebraki.
    Piotr kontent. Piotr, co wczoraj trzysta nie żałował.
    Dziś wziął rewanż; trzy wygrał, do kieszeni schował.
    Oszukał, bo grać przestał, tych, co wczoraj zgrali[29],
    Jęczą nad srogą zemstą, więc się ich użali:
    Niech wygrane odbiorą. Stawił — przegrał, drugą —
    I ta poszła. Nie bawiąc z odgrywaniem długo,
    Co chciał pocieszyć niby zawstydzone franty,
    Dał pięćset w gotowiźnie, a tysiąc na fanty[30].
    Bogactwo, Pan, Sługa, SkąpiecPrzegrał, lecz pięknie przegrał, nie oszczędza zbioru[31],
    Ale przegrał na słowo, a to dług honoru.
    Niech głód mrą[32]. niech klną pana służący niepłatni,
    Żebrak on na potrzeby, na zbytki dostatni.
    Pierwszy dług kart u niego niż zasług, niż cnoty,
    Woli płacić za kralkę niż wspomóc sieroty.
    Nie kazał tak król polski, lecz kazał czerwienny,
    A zbytek, coraz w głupich zapędach odmienny,
    W tym tylko jest stateczny, że niecnotę wdzięczy.
    To nie honor zapłacić, gdy sierota jęczy,
    Kiedy płacze rzemieślnik, sługa strawion pracą,
    A honor, gdy się zbytki i niecnoty płacą?
    Jan objął po rodzicach majętność dostatnią,
    Wjechał w miasto, a wpadłszy w filutowską matnią,
    W takie go facyjendy[33] wprawił kunszt łotrowski,
    Że w rok poszły intraty i sumy, i wioski.
    Cóż teraz czyni? Oto widząc w worku pustki,
    Z szóstek robi siódemki, a z siódemek szóstki.
    Żyje więc jeszcze lepiej, niż kiedy był panem,
    A teraźniejszym dobrze dyrygując stanem,
    Kto wie, jeśli co przegrał, nazad nie odkupi.
    A jak zdradę postrzegą? Albo to Jan głupi;
    Wyćwiczył się on nieźle. Są mistrze uczeni,
    Co kiedy zechcą, żołądź uczynią z czerwieni,
    Co pamfila skinalą[34], a gdy karta zmyka,
    Z króla kralkę uczynią, a z tuza niżnika.
    Świat się przepolerował. Bogdajby był dziki,
    Bogdaj wiecznie przepadły tuzy i niżniki!
    Upadek, ZabawaDla głupich się zaczęły, mądrzy je przejęli
    I co by się kartami bawić tylko mieli,
    Tracą na nich czas drogi, majątek i cnotę,
    A zbrodni filutowskich przejmując ochotę,
    Oszukani, utratni, zdrajcę i oszusty
    Płacą głupstwu dań zdzierstwa, zbytków i rozpusty.

    Przypisy

    [1]

    niżnik czerwienny — walet kierowy. [przypis redakcyjny]

    [2]

    kinal — walet atutowy. [przypis redakcyjny]

    [3]

    matedorstwo — starszeństwo w kartach; matador — najstarsza karta atutowa. [przypis redakcyjny]

    [4]

    Lahir — Etienne de Vignoles (1390–1433), znany bardziej pod nazwiskiem La Hire, jeden z przywódców wojsk króla francuskiego Karola VII; nazwiskiem jego ochrzczono we Francji waleta kierowego. Tradycyjne przypisywanie La Hire'owi wynalezienia kart do gry nie jest zgodne z prawdą historyczną. [przypis redakcyjny]

    [5]

    Króle winne, czerwienne… — staropolskie nazwy kolorów w kartach, obok których w XVIII w. wprowadzono nazwy francuskie: pik, kier, trefl, karo. [przypis redakcyjny]

    [6]

    kralka — dama kierowa. [przypis redakcyjny]

    [7]

    adherent — stronnik, poplecznik. [przypis redakcyjny]

    [8]

    kolor wyświęci się — zostanie kolorem atutowym. [przypis redakcyjny]

    [9]

    tuz — as w kartach. [przypis redakcyjny]

    [10]

    Marek hrabia na żołędzi — tj. na treflu, bo zdobył majątek szulerską grą w karty. Ironiczny tytuł hrabiego na żołędzi wystylizowany jest na wzór ówczesnych tytułów rodowych, np. Jacek hrabia Fredro na Pleszowicach i Hoczwi. [przypis redakcyjny]

    [11]

    porze — pruje. [przypis redakcyjny]

    [12]

    faraon — hazardowa gra w karty, niezwykle popularna w Polsce od czasów saskich. [przypis redakcyjny]

    [13]

    pliszki — gra polegająca na rzucaniu czterech rozłupanych drewienek z gałęzi. Wygrana zależała od tego, czy ktoś rzucił do pary, tj. dwa drewienka na stronę płaską, białą i drugie dwa na stronę półokrągłą lub wszystkie cztery na jedną stronę. [przypis redakcyjny]

    [14]

    rus — gra w karty, w której ten wygrywał, kto miał trzy kolejne karty starsze lub jednego koloru [przypis redakcyjny]

    [15]

    bicz — rodzaj popularnej gry karcianej. [przypis redakcyjny]

    [16]

    ciskanka — gra pieniędzmi lub liczmanami: „orzeł czy reszka”. [przypis redakcyjny]

    [17]

    Asamble — bale, reduty były miejscem szczególnie wysokiej gry w karty. [przypis redakcyjny]

    [18]

    sztony — liczmany, znaczki metalowe lub kościane zastępujące umownie pieniądze w grze. [przypis redakcyjny]

    [19]

    bankierowie na walne jarmarki — kontrakty, wielkie doroczne zjazdy szlachty dla dokonywania transakcji handlowych. Na kontraktach bywali również przedstawiciele bankierów warszawskich, zwanych także wekslarzami. [przypis redakcyjny]

    [20]

    kwerendy — poszukiwania, badania. [przypis redakcyjny]

    [21]

    Kitowicz pisze: „Zrobił się z tej gry wielom stopień do fortuny, wielom do upadku, gdy w profesją [zawód] szulerów, przedtem wzgardzoną i tylko między małym ludem zachowanie mającą […] weszli ludzie dystyngwowani, a nawet najwięksi panowie stali się szulerami, ogrywając jedni drugich nie tylko z gotowych pieniędzy, ale nawet z nieruchomych substancji, z dóbr, z klejnotów i całej fortuny. Kiedy na jedną kartę wolno było stawić i tysiąc czerwonych złotych, i sto tysięcy, i przez jedne noc możno było miernie majętnemu lub synowi szlachcica, wyprawionemu do dworu albo do palestry, ograć się do koszuli”. (J. Kitowicz, Opis obyczajów, s. 577). [przypis redakcyjny]

    [22]

    komiega — statek rzeczny do spławiania zboża. [przypis redakcyjny]

    [23]

    łaszt — dawna miara towarów sypkich, równa około 3840 l. [przypis redakcyjny]

    [24]

    szczęściem postrzegł balkę — według rozpowszechnionego wśród karciarzy przesądu miejsce pod belką w suficie przynosi nieszczęście w grze. [przypis redakcyjny]

    [25]

    nowy Tytan — według mitologii starożytnej walczący z Zeusem Olbrzymi (już w starożytności myleni często z Tytanami) spiętrzyli szczyt Pelion na górze Ossie, aby dostać się na Olimp. [przypis redakcyjny]

    [26]

    perora — długie rozwlekle przemówienie. [przypis redakcyjny]

    [27]

    wotum — ślubowanie, przysięga. [przypis redakcyjny]

    [28]

    kościane znaki — sztony, liczmany z kości. [przypis redakcyjny]

    [29]

    zgrali — zgrali się. [przypis redakcyjny]

    [30]

    na fanty — w zastaw. [przypis redakcyjny]

    [31]

    zbiór — majątek. [przypis redakcyjny]

    [32]

    głód mrą — umierają z głodu. [przypis redakcyjny]

    [33]

    facjenda — spekulacja, afera. [przypis redakcyjny]

    [34]

    pamfila skinalą — waleta treflowego zamienią w atutowego (kinala). [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...
    x