Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 442 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
5 Maja 1998. Więc kiedy? → ← „Breaking the waves"

Spis treści

      Jacek PodsiadłoWychwyt GrahamaZawsze mów wyborcy to, co chce usłyszeć

      1
      Starość łypiąca ze swej skorupy na gibką młodość u moich ulubionych poetów.
      Płaski brzuch, ptak na sztorc, kajzerki bicepsów
      nie ujmują śmierci niczego. Prawdziwe umieranie
      zaczyna się po czterdziestce, na razie wolno się łudzić, odmładzać
      5
      w lustrze drugiego ciała. Wypielęgnowane palce księdza
      wznoszącego krwawy toast na chrześcijańskiej reklamówce.
      Tylu młodych zdradzonych przez Chumbawambę. Pszczoły
      znów przyleciały do kwiatów za moim oknem,
      tam, gdzie światło odbite od szyby jest podwójne.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x