Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 442 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Vanitas; et omnia vanitas → ← 5 Maja 1998. Więc kiedy?

Spis treści

      Jacek PodsiadłoWychwyt Grahama*** (Tutaj czas się zatrzymał…)

      1
      Tutaj czas się zatrzymał. Siadł na rozklekotanym
      krzesełku obrotowym, które kiedyś było
      krzykiem mody, włożył sobie w oko
      szkło powiększające. Wiedziałem, że trochę to potrwa:
      5
      nietypowy rozstaw, teleskop trzeba podgiąć,
      potem pasek znów urwie się przy byle szarpnięciu.
      Żółte papiery dyplomów, godło państwowe, orzeł
      z koroną z papieru doklejoną jak na pośmiewisko,
      za dużą. Tableau „Wychwyt Grahama”
      10
      wyjawia jakąś tajemnicę wiecznego mechanizmu
      sprężyny i trybu, nie rozumiem rysunku.
      Krzyki mód przemijają, zostaje milczenie epok.
      Zewsząd dobiega tykanie, wielka niezgoda rytmów.
      Niedzisiejszy warsztacik w centrum miasta, nie lubię
      15
      tu przychodzić, mistrz jest mrukiem. Drżą mu ręce
      i mam czas przyjrzeć się wnętrzu. Tym razem
      żegna mnie gorliwie: „Kłaniam się! Kłaniam się panu!”
      Żegna mnie na zawsze, nieomal uśmiecha się.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x