Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 442 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Bawiąc się tęczową piłką Dawida → ← *** (Dotykany wszędzie szarym mydłem zmierzchu...)

Spis treści

      Jacek PodsiadłoWychwyt GrahamaThoreau: wstawaj wolny od trosk przed świtem i poszukuj przygód

      1
      Językiem i wargami tak nieporadnymi w mowie, sprawnie uruchamiam rytmy ukryte
      w niej jak mechanizm w pudle instrumentu.
      Traperskim nożem przekrawam na pół mydło z powodu różnicy płci, bo natryski dla
      pań i panów są na campingu osobne,
      5
      Kopię w drzwi, za którymi kryje się ktoś, kto rzucał w nas z okna jajkami a teraz drży
      ze strachu, bo muszę wyglądać strasznie w judaszu choć oba śmieszne pociski chybiły.
      Przeszedłszy jakoś przez pełen dziur most kolejowy nad Pasłęką, rozstawiamy po
      ciemku namiot za miastem, w miejscu upatrzonym z okna pociągu,
      Zsuwamy się stromą ścianą wąwozu Wałszy nieopodal staropruskiego grodziska,
      10
      urzeczeni sobą lecz przytomni, bez długoterminowych przysiąg,
      Chwilę zespolenia przeżywamy i wtedy, gdy ze ściśniętymi gardłami patrzymy na
      perseweracyjny, kilkumetrowy szlak psa dingo w ZOO, do którego weszliśmy
      niechcący i nielegalnie,
      Przywiązani do swoich plecaków żołnierze mijają nas z zazdrością na głównej ulicy
      15
      Braniewa, da Bóg, wezmą kiedyś odwet gwałcąc i paląc.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x