Chcemy, aby każde dziecko w Polsce miało wygodny i bezpłatny dostęp do lektur szkolnych - zróbmy to razem! Wspieraj Wolne Lektury stałą wpłatą

Dorzucam się!
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Chłopcy z Placu Broni → ← Rozproszenie

Spis treści

      Jacek PodsiadłoWychwyt GrahamaKrzesło prawdy

      1
      Sposób, w jaki ona chodzi. To, że czeka na peronie.
      Albo, że się uśmiecha. Śmieje się jak chłopak, widać wszystkie zęby.
      Rozpoznaję jej zapach. Piersi jak odwrócone spodki, żeberka żeber.
      Ponazywać to wszystko, złożyć. Mówi o Oświęcimiu: nie jedź,
      5
      mniejsza o stosy okularów i lalek, ale tam wciąż wszystko śmierdzi
      spalonymi włosami. Obcałowuję jej piegi na nosie i policzkach,
      „skandynawska uroda”, coś między Liv Ulmann a Pippi Langstrumpf.
      Dlaczego, dlaczego drży przy byle okazji. Powtarzamy swoje imiona
      niczym daremne zaklęcia. Pojutrze skończy siedemnaście lat,
      10
      powinna być szczęśliwa z tym zapałem do rollersów, narciarstwa
      i Mikołaja Gomółki. Obejmując się mocno, idziemy na wystawę
      narzędzi tortur z epoki procesów o czary.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x