Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 442 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Lelów. Niech żyje śmierć → ← Historia fioletowego podkoszulka

Spis treści

      Jacek PodsiadłoWychwyt GrahamaOgień, lód

      1
      Ich skojarzenia są oczywiste, skoro na widok ogniska, namiotu, mnie z gniazdem na głowie
      rowerzysta wrzasnął z mostu: houk! Czasem kierowca TIR-a z zazdrością beka klaksonem.
      Bo też obrazek jest sielski: łuk Huczwy, łąka w srebrze ledwie opadłej mgły, zapodziany bocian,
      obłe szachownice trzech krów i nasze rowery pasące się na cyplu.
      5
      Słońce jeszcze nisko. Sam doceniam uroki obrazka, mocząc stopy w rosie
      a usta w herbacie. Oddałbym go, gdyby można było,
      do tego muzeum, zamiast głosu na taśmie. Plus wczorajsze
      arcyroje komarów! Brzuch mam gorący od słońca, plecy zimne od cienia.
      Dualizm ich wyobrażeń jest jasny, w takim świecie żyją.
      10
      Przyjaźń, nieprzyjaźń, niechęć, chęć. Jestem po stronie ognia,
      lecz myślę, że na tę Chwilę żywioły połączą swe siły.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x