Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 443 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Thoreau: wstawaj wolny od trosk przed świtem i poszukuj przygód → ← *** (Wstałem o piątej...)

Spis treści

      Jacek PodsiadłoWychwyt Grahama*** (Dotykany wszędzie szarym mydłem zmierzchu…)

      1
      Dotykany wszędzie szarym mydłem zmierzchu,
      ani drgnę. I przynajmniej z wierzchu
      czysty sięgam po kartkę, by jak pies do zwierza
      przymierzać się do niej. Magda mi się zwierza
      5
      w liście zza Sandomierza: „Ubieram się ciepło, zwłaszcza
      lubię mocno się ściskać paskiem płaszcza,
      to jest jak twój uścisk”. I dalej: „Nie palę po kiblach, alkoholizuję
      się tylko przy tobie, do kina chodzę sama,
      wieczory spędzam w domu, co za życie! Nawet się obywam
      10
      bez narkotyków”. Przelatuję wzrokiem jeszcze raz te zdania,
      czuję się wymyślony jak Hamlet i Dania, dziwny amalgamat
      życia i martwoty. Gdy język mnie uśmierca, ożywia mnie dotyk.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x