Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 442 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
*** (Atakowany o północy...) → ← Kalejdoskop

Spis treści

      Jacek PodsiadłoWychwyt GrahamaUsta — usta

      Marcinowi „Siwy Włos” Świetlickiemu

      Bo wiersze wolno pisać rzadko i niechętnie,
      pod nieznośnym przymusem i tylko z nadzieją,
      że dobre, nie złe duchy mają w nas instrument
      — Czesław Miłosz, „Ars poetica?”
      1
      W domu jest zimno. Bezludne pokoje,
      nie ma ani jednej Lidki. Co mam zrobić?
      Frytki? Wietnamską zupę w 3 minuty?
      Cyka nakręcony budzik. Również syn sąsiada
      5
      biega za oknem jak nakręcony. Każdy mechanizm
      zatrzyma się kiedyś. Ustaną usta ustaszy
      nawołujących do zrywów. Wyczerpią się możliwości
      każdego z tysiąca języków. Skończy się piękno kobiet.
      Przyjdzie lodowiec i przestawi figury widoków,
      10
      wykona kilka szybkich, górotwórczych ruchów.
      Trzyminutowa zupa w milion lat. Włączam muzykę,
      umpa-umpa, które nie zastąpi mi kobiety i dziecka.
      Sąsiad rozgląda się czujnie, wypompowuje na niczyją łączkę
      nieelegancką zawartość szamba, przez całe życie
      15
      nie napisał, twardziel, ani jednego wiersza.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x