Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 441 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Na skraju Puszczy Solskiej → ← Dziewiąty wiersz przeciw państwu

Spis treści

      Jacek PodsiadłoWychwyt GrahamaKładąc Dawidowi pod poduszkę prezenty

      1
      Lidce.
      Kładąc Dawidowi pod poduszkę prezenty,
      po pierwsze, niespodziewanie jestem kimś świętym.
      Po drugie, wreszcie światy za pierwszym zakrętem
      5
      czasoprzestrzeni to najbliższe okolice.
      Po trzecie przez chwilę jestem własnym rodzicem
      i rozumiem twarz Matki zniszczoną przez kłótnie,
      na której rano tkwił giocondowski półuśmiech
      tajemnej wiedzy. „Ktoś chodził w nocy po domu,
      10
      sprawdź, może Mikołaj dał ci coś po kryjomu…”
      Po czwarte wierzę, że niweluję złe czyny
      podkładających bomby, stawiających miny,
      i gładzę własne grzechy, wygładzając kołdrę,
      pod którą to dziecko nie dobre i nie mądre
      15
      lecz poza mądrością i dobrem ma swój świat, w którego obręb
      nie wejdę już po poplątanej nitce.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x