Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 442 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
*** (Wstałem o piątej...) → ← Międzygórze. Drzwi

Spis treści

      Jacek PodsiadłoWychwyt GrahamaDlaczego?

      1
      Gdzież pójdziemy? Może znów nad rzekę
      pełną tajemniczych fusów lumpenświata,
      nad czarną wodę, której esencją
      jest przemijanie. Razem zrobimy siusiu,
      5
      na stojąco, jak dorośli. Srogiemu przykazaniu
      dorosłości nie zwiejesz, szybkobiegaczu, prygunie
      stający na tle nieba i skaczący w Ciemno,
      gdzie jedynie cudem i tylko do czasu
      czekają na ciebie amortyzatory
      10
      rodzicielskich ramion, cyrkle Miłości.
      Zobaczymy: kaczkę, dryfującą gałąź, opoja w malignie, nasze cienie
      Sto razy spytasz, dlaczego. Spróbujesz coś wycyrklować,
      żebym cię wziął na „jo pata”, na szyję.
      Zmęczone nóżki albo coś, albo coś.
      15
      Coraz więcej ważysz.
      Coraz więcej rozumiesz.
      Zrozum, że czasem nie wiem, dokąd pójść.
      Przejdziemy przez most.
      A potem? Zobaczymy.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x