Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Maria Konopnicka, Poezje dla dzieci do lat 7, część I, „W Państwo”
Przygoda w kuchni → ← Filuś-śmiałek

Spis treści

      Maria Konopnicka„W Państwo”

      1
      Pan Piotr ma już latek parę,
      Panna Kocia ze trzy cości.
      Gospodarstwo wcale stare!
      Wybiera się dzisiaj w gości…
      5
      Najpierw buty po kolana.
      Jakżeż ciężkie! Miły Boże!
      Lecz co robić? Rzecz to znana:
      Pan bez butów być nie może.
      Albośmy to jacy tacy?
      10
      Poznaj pana po cholewie!
      Całe szczęście, że Ignacy
      Śpi w kredensie i nic nie wie.
      Dźwiga Piotruś, aż się poci,
      Lecz nie puści butów za nic.
      15
      Dama będzie z panny Koci,
      A on będzie Szambelanic.
      W starej książce u Babusi
      Widział śliczną parę taką.
      Ale prawda! Jeszcze musi
      20
      Tabakierkę mieć z tabaką.
      Panna Kocia naprzód rusza,
      Na ramieniu laska dziadzi.
      Od wielkiego kapelusza
      Brzeg kosmaty rączką gładzi.
      25
      Panna Kocia zamyślona,
      To podejdzie, to przystanie:
      Musi jako dobra żona
      O mężowskie dbać ubranie.
      Pannie Koci nie nowina
      30
      Przebierać się co godzina:
      Lecz z Piotrusiem kłopot tęgi…
      Oj mężczyźni, niedołęgi!
      Wnet pan Piotr kapotę kładzie,
      Naśladując wiernie Dziadzię.
      35
      Na guziki ją zapina,
      Fontaź na wiatr, w ręku trzcina…
      Już z powagą wielką kroczy,
      A że surdut go opada,
      Że kapelusz wlazł na oczy,
      40
      No, to tam już trudna rada!
      Panna Kocia z nim pod rękę,
      W szalu babci i z umbrelką,
      Trochę krótką ma sukienkę,
      Lecz i tak jest damą wielką.
      45
      Dokąd idą? Nikt nie zgadnie:
      Do Babusi, czy do Dziadzi…
      Ale, że jest bardzo ładnie,
      Gdy się Państwo tak prowadzi!
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca