Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 424 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Przygoda w kuchni → ← Filuś-śmiałek

Spis treści

      Maria Konopnicka„W Państwo”

      Pan Piotr ma już latek parę,
      Panna Kocia ze trzy cości.
      Gospodarstwo wcale stare!
      Wybiera się dzisiaj w gości…
      Najpierw buty po kolana.
      Jakżeż ciężkie! Miły Boże!
      Lecz co robić? Rzecz to znana:
      Pan bez butów być nie może.
      Albośmy to jacy tacy?
      Poznaj pana po cholewie!
      Całe szczęście, że Ignacy
      Śpi w kredensie i nic nie wie.
      Dźwiga Piotruś, aż się poci,
      Lecz nie puści butów za nic.
      Dama będzie z panny Koci,
      A on będzie Szambelanic.
      W starej książce u Babusi
      Widział śliczną parę taką.
      Ale prawda! Jeszcze musi
      Tabakierkę mieć z tabaką.
      Panna Kocia naprzód rusza,
      Na ramieniu laska dziadzi.
      Od wielkiego kapelusza
      Brzeg kosmaty rączką gładzi.
      Panna Kocia zamyślona,
      To podejdzie, to przystanie:
      Musi jako dobra żona
      O mężowskie dbać ubranie.
      Pannie Koci nie nowina
      Przebierać się co godzina:
      Lecz z Piotrusiem kłopot tęgi…
      Oj mężczyźni, niedołęgi!
      Wnet pan Piotr kapotę kładzie,
      Naśladując wiernie Dziadzię.
      Na guziki ją zapina,
      Fontaź na wiatr, w ręku trzcina…
      Już z powagą wielką kroczy,
      A że surdut go opada,
      Że kapelusz wlazł na oczy,
      No, to tam już trudna rada!
      Panna Kocia z nim pod rękę,
      W szalu babci i z umbrelką,
      Trochę krótką ma sukienkę,
      Lecz i tak jest damą wielką.
      Dokąd idą? Nikt nie zgadnie:
      Do Babusi, czy do Dziadzi…
      Ale, że jest bardzo ładnie,
      Gdy się Państwo tak prowadzi!
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x